-
Hej Harsharani!
Tak sobie czytam Wasze wypowiedzi i coraz bardziej doceniam mojego Tomka, który na każdym kroku mówi mi, ze mu się bardzo podobam (chociaż oczywiście mam tendencję, żeby to puszczać mimo uszu). Wprawdzie stara się mnie zawsze wspierać w moich poczynaniach, ale raczej bardziej pochwala ćwiczenia, niż moją dietkę, co w sumie rozumiem, bo trudno mnie namówić na wyjście na obiad, czy na kolację.
No dobrze, ..nie przyszłam tu zeby się chwalić facetem. Do napisania skłoniło mnie to, ze wydajesz mi się bardzo fajną babką, która wie czego chce i postanowiła wziąć byka za rogi :) Takze wrózę Ci sukces i życzę wytrwałości. wydaje mi się też, ze przy dziecku nawet bez konkretnych ćwiczeń spalasz więcej kalorii niż niejedna z nas machająca od czasu do czasu to nogą, to ręką ;)
Indianiec> podzielam zdanie Harsharani. nie taki psycholog straszny jak go malują. daj mężowi do zrozumienia, że wizyta u takiego lekarza nie zrobi z niego wariata(bo takiej etykietki ludzie się często bezpodstawnie obawiają) i namów go na konsultację, bo to faktycznie niepokojąco wygląda :/
-
Witam, wpadłam, poczytałam, widzę, że tu się poważnie do życia i odchudzania podchodzi. I dobrze.
Z tym psychologiem to może być dużo racji. Trudno mi oceniać na odległość, poza tym znawczynią nie jestem, ale jeżeli, Indiańcze drogi, odczuwasz zachowanie męża aż tak negatywnie, nie należy tego zostawiać odłogiem. Bo obrośnie w nowe problemy, nowe niedomówienia, nowe żale. A po co się męczyć? Lepiej postarać się rozprawić z problemem, póki nie jest większy...
Harsharani, dobrze, że trafiłaś do nas na forum. Czasem chrzanimy straszliwe głupoty, ale w ogólnym rozrachunku, pomagamy sobie wzajemnie :)
Co do synka, rzeczywiście, da Ci popalići stracisz przy nim na pewno dużo kalorii, poczekaj tylko, aż zacznie tupać intensywniej, ściągać wszystko ze stołu i uciekać w stronę ulicy.... dorobisz się mięśni ze stali :)
Aaaaaa, hihi... i rozumiem Cię, jeśli chodzi o Skandynawię. Też mnie tam ciągnie... odwiecznie tylko na Północ, na Północ, na Północ :) Na ciemną, mistyczną, magiczną Północ...
Zostawiam kwiatuch powitalny:
http://www1.istockphoto.com/file_thu...erbera_xxl.jpg
-
Dzięki Kobietki za rady związane z moim mężem.. wiece.. on nawet jak oglada telewizję, to widzi, czy ktos przytył, czy schudł.. ostatnio skomentował tatianę Okupnik, że schudła... kurcze.. nie mam pojęcie jak zabrać sie do tego tematu.. macie rację.. jak jeszcze zechce zwracać uwage na wszystko, co bede kiedyś Maleństwu dawała do jedzenia to chyba zmysły postradam...
-
Harsharani takie "żywe sreberko" spala kalorie najszybciej na świecie!!
Ale pobudka przy pomocy łopatki?? Nie, o tym jeszcze nie słyszałam... :lol: :lol:
Może wychowujesz przyszłego Indianę Jonesa (chyba coś na czasie ostatnio...) 8)
Dobrze, że masz takie zdrowe podejście do dietkowania, nie ma nic gorszego niż głupie głodowanie... :x
Trzymam za Ciebie kciuki, widać że jesteś zmotywowana i masz zaparcie. (wiem, wiem jak to brzmi, chyba się dośc niefortunnie wyrażam ostatnio... :lol: )
Indiańcu rada plemienia dobrze radzi! Howgh! :lol:
Ale poważnie, naprawdę nie ma na co czekać, sytuacja sama się nie rozwiąże.
Nie mam co prawda takich problemów. Wręcz przeciwnie, mój luby ze smutkiem odnotował fakt, że przy odchudzaniu maleje biust (a mam E...) :?
Wiem jednak, że bez Twojej reakcji i to stanowczej, nie będzie żadnej poprawy...
-
po strasznie ciezkim dniu wchodzę, patrzę, a tu już druga strona :)
Bardzo mi miło. :)
tak na szybko o sobie napiszę, że jednak 1000 kalorii. Niestety zbyt durna jestem na montignac, a i czasu nie mam by zagłębiać się w tajniki takiego odżywiania.
I jeszcze pochwalę się swoim Tatą. Na stare lata, stwierdził, że nie chce umierać na serce i bardzo poważnie potraktował problem otyłości.
Dziś stanął na wadze i juz ma 8 kilo mniej w ciągu kilku tygodni. Ale to takie typowe ŻM. Zostało mu jakieś 30 do zgubienia, ale się wstydzi chłopina iść do dietetyka i w ogole do lekarza...
Gagatku, racja z tym biustem. Mój po ciąży z b stał się dużym d, ale teraz to on raczej pępka sięga:P a tak poważnie mówiąc, to nigdy nie moze być zbyt pięknie co? zawsze jakaś zła strona... ehhh...
Indiancu, a wiesz? to bedzie trudne, na pewno. Ale jesli sie kochacie, to ten problem nie powinien Was przerosnąć. Jezeli bedziesz go namawiac na psychologa, koniecznie najpierw sama z nim pogadaj (z lekarzem). Doradzi Ci, jak nie spłoszyć i nie zranić... bo to trudne jest dość...
Misio, dzięki za kwiatka, jesteś bardzo mądrą kobietą ( albo przynajmniej tak mi się wydaje ;) ) A skandynawia.. tak :) Uwielbiam literature północy... I Olaf ma właśnie imię od bohatera skandynawskiej książki :)
Trzykolory, wydaje mi sie, ze taki partner to skarb. Akceptacja jest skarbem i w wielu przypadkach luksusem...
Dziekuje Wam jeszcze raz :)
-
tez uważam, ze to skarb ;)
a co do zgłębiania tajników odzywiania, to nawet będąc na diecie 1000 kcal będziesz musiała co nieco poczytać, zeby komponować wartosciowe posiłki. na przykład bardzo ważne jest zeby nie jeśc węglowodanów na kolację, bo niespalone wieczorem od razu odłożą sie warstewką tłuszczu, natomiast o takiej porze bardzo wskazane jest białko. do tego, żeby nie łaczyć w miarę możliwości węglowodanów z tłuszczami, tylko oba te rodzaje pożywienia zestawiać z białkiem. .. no i generalnie takie tam przykazania, typu warzywa na maksa, ale tylko 2 porcje owoców, soki niesłodzone, woda mineralna, nie źródlana, itd.. ;)
nie wiem ile wiesz o nieskokalorycznych dietach, ale zawsze warto cośtam doczytać :)
-
troszke chyba wiem, generalnie zanim cos zrobie, to staram sie to poznac, choc wiadomo.. roznie wychodzi... :)
chociaz pomyslalam wlasnie nad zdaniem 'woda mineralna nie źródlana'. dzieki za wskazówke, bo dla mnie woda w butelce to zawsze była woda... A pijam żywca..
-
a widzisz ;) heh
ja też kiedyś nie rozrózniałam, a teraz wiem, ze paradoksalnie picie wody źródlanej moze odwadniać organizm :shock: bo wypłukuje minerały z organizmu.
-
Duża skarbnica wiedzy tutaj :)
Co do odchudzania, wiary w życie i facetów.
Wiesz moja bardzo dobra koleżanka.. no miała też taką samą sytuację. Zaszła w ciąże, z tym że wywalili ją tu z liceum, pojechała do UK i teraz ma się 100 razy lepiej niż kiedyś. I jak wyszczuplała :) super ! Musicie być nieziemsko twarde. Czasem są chwile słabości ale jestem zawsze pod wrażeniem takich osób.
Facet... facet jak to facet :) mój wierzy ponad wszystko w swój rozum i to że ma rację :) aż jestem zdziwiona że dziś po entej kłótni, zgodził się ze mną ! że to przez niego bo popadł w rutynę. Jak się nie spodziewać to Cię zaskoczyć potarfią... polecam lekturę Mężczyźni są z Marsa.... ble ble ble. Nie idzie się nie zgodzić.
Dziecko musisz mieć super :) Po za tym ! Ostatnio czytałam "jak wyszczuplić ramiona" i jedna z forumowiczek napisała że .. mieć małe dziecko ! Pięknie się wtedy mięśnie zarysowują od lulania na rękach :) same korzyści taki słodki brzdąc ;)
-
to prawda z ramionami... mam muly jak 150.
a co do kolezanki..rzeczywiscie podobnie :) z tym , ze moj facet, wywalil mnie z domu kiedy dowiedzial sie, ze jestem w ciazy...
teraz sie smieje z tego..inny kraj, inni ludzie i ja. Chora (zaraz po szpitalu, zapalenie nerek), bez kasy i z zakazem pracy... Bezdomna :D a... i jeszcze z zakazem podrozowania. No sytuacja ciach bajera :)