I widze ze zmienilas tytul watku ;) Fajnie motywuje :P
Taaaak... :D Chcemy fotki Verdish... koniecznie :P
Wersja do druku
I widze ze zmienilas tytul watku ;) Fajnie motywuje :P
Taaaak... :D Chcemy fotki Verdish... koniecznie :P
Hejka. Już wróciłam. Dziwnie się czuję, bo już dawno nie miałam grzywki. Chciałam trochę inną, ale ta też jest ok :) Nie mogę znaleźć kabla , więc fotki będą w dopero jutro albo w środę. Pozatym jakieś diablisko mnie kuisło żebym nie ćwiczyła na rowerze i już nawet osiadłam na laurach, ale jednak motywacja jest silna i spędziłam 50 minut na pedałowaniu. Teraz już siedzę przy kompie wykąpana i odświeżona i zastanawiam się co by tu zrobić z czasem :?: :twisted: Chyba zmarnotrawię go na granie :P
Verdish to bravo za ta chec do cwiczen. Ja tez musialabym pocwiczyc. I nawet mialam chec pobiegac, ale no wlasnie... gdzies mi ta chec uleciala :roll:
No tak jest czasami. I coś mi się jeść chce, chyba zainwestuję w chrom. Słyszałam bardzo dużo pozytywnych opinii :)
Witam serdecznie ;) Wkleję obiecywane fotki. Oto ja:
http://img329.imageshack.us/img329/8...e074ih8.th.jpg
http://img329.imageshack.us/img329/4...e080zc9.th.jpg
Wreszcie wiecie z kim piszecie. Dodam, że mam na imię Karolina, bo się chyba nawet nie przedstawiałam :)
No prosze jaka ładniutka Verdish ;) Jakos nie moglam sobie Ciebie wyobrazic :P Fryzurka tez calkiem fajna. I ladnie Ci w prostej grzywce. Ja mam do niej za niskie czolo :?
Dzięki Dymko :)
Dzisiaj nadszed beznadziejny dzień. Jestem wkurwiona i wstyd mi tak przeklinać publicznie , ale tak jest ;/ Starzy przywieźli na parę dni przeszywanego dziewięcioletniego kuzyna, bo matka pewnie się go chiała pozbyć żeby mieć spokój. Cały czas zajmuje mi komputer, aja nie mam co z sobą zrobić. Właśnie dopiero teraz sobie naprawdę uświadamiam jak ja nienawidzę dzieci.
Pojeździłam 50 minut na rowerze, zjadam dziś w granicach 1100 kcal, ale jakoś tak nieregularnie spożywałam te posiłki. No nic- może jutro będzie lepiej. Wpadnę jeszcze do Was i zmykam:)
Verdish, rozumiem Cie jak nikt inny... Sama mialam do czynienia przez ostatnie 2 tygodnie z rozbrykanymi dzieciakami. Chociaz jakby mi kompa takie zajmowalo przez caly bozy dzien to bym chyba nie wytrzymala... :evil: (nalogowiec ze mnie... ) Moze ustal z malym ile czasu kto siedzie przy komputerze. Kiedy on zajmuje sprzet wybierz sie na spacerek. Po pierwsze nie bedziesz musiala go ogladac po drugie aktywnosc fizyczna ;) I pomysl ze to na szczescie tylko kilka dni ;)
3maj sie ;)
Ajjj... Szkoda gadać, ale zostawię już ten temat, bo ilekroć o tym myślę, to się denerwuję ;) Prawdopodobnie w tamtym tygodniu spadło mi więcej niż 0,5 kg, bo dziś dostałam okres , a podobno zawsze wtedy zalega woda i waży się więcej :)
Tak na marginesie, to pierwszy raz w życiu odkkąd stosuję diety okres mi się nie zatrzymał, a to dobrze rokuje ;) Dobranoc.
O Jezu... Dzisiaj wstałam o 6 rano (!), a poszłam spać o 1. Cała się trzęsę z niewyspania i jak nie zrobię sobie porządnej kawy to chyba padnę, a to wszystko przez tego zasranego bachora :x