Witam witam:)
Gratuluje juz zrzuconych km:)
i powodzenia dalej:)
Wersja do druku
Witam witam:)
Gratuluje juz zrzuconych km:)
i powodzenia dalej:)
Witam Kinga na moim wątku!
Dziękuję bardzo, ja Tobie również życzę powodzenia gubieniu kilosków i trzymam mocno kciuki :) :lol: :lol: :lol:
Oj dziś sobie pospałam do 9:30, więc dopiero śniadanko za mną. Kupiłam dziś wiejskie jajeczka i mnie naszło na jajecznicę ze szczypiorkiem na oliwie z oliwek.
A na drugie śniadanie mam kefirek.
O obiadku i reszcie pomyśle później a teraz biorę się za sprzątanko :) :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Witaj! Podziwiam Cię, że tak ładnie trzymasz dietkę - też tak chcę! A czy do tego ćwiczysz? Jeśli tak, to efekty będą rewelacyjne.
Powodzenia, pozdrawiam!
Witam Lili :lol:
Tak staram się codziennie ćwiczyć, na orbiterku, albo szybki dłuższy marsz z pieskiem, jak jednego dnia orbiterek to na drugi dzień długi spacer. :lol: :lol: :lol: ale jak jest taki dzień, że nie poćwiczę bo mam dużo innych obowiązków to nie robię z tego jakiejś tragedii, a brzuszki robię codziennie :)
Na obiadek zjadłam dwie kulki mozzarelli z 5 pomidorkami truskawkowymi z bazylią i oliwą z oliwek. na podwieczorek serek danio waniliowy, a na kolację małą miseczkę sałatki z krabami.
A teraz idę mojemu Misiowi zrobić kolacyjkę spaghetti carbonarra, dobrze, że nie bolognese bo bym musiała ciągle próbować czy dobrze doprawione i jeszcze by mnie może skusiło.
Papatki :) :lol: :lol: :lol:
Boze, Toffi, zminul sie nade mna!
Kocham kazda z wymienionych potraw. Ubostwiam!
zoladek mi sie kurczy. o juz taki malutki.
a piesek jest slodki :) broi pewnie, bo jest mloda co?
Witaj. Swietnie sobie radzisz z dietka :) Oby tak dalej. odziwiam Cie za to robienie dwoch obiadow. Ja ledwie sobie jeden ugotuje :P
Milego dzionka :)
Witam Kochane!
Powiem Ci Dymko, że wcześniej jak byłam na diecie to mi to przeszkadzało i często przerywałam dietę przez to,że musiałam gotować te pyszności dla niego i dlatego korzystałam z tego czasu jak wyjeżdżał do Szwecji np.na dwa miesiące to dietkowałam ile wlezie :) . A teraz chyba dlatego potrafię gotować dwa obiady i mnie nie kusi bo wiem, że ten ważny dzień przede mną i muszę być twarda, ostatni posiłek jem o 18 a jemu gotuję dopiero ok.godziny 20 bo wraca o 21 a o tej godz.to mi się już nawet nie chce jeść, pewnie byłoby gorzej jakbyśmy jedli obiad razem, on na talerzu pyszność a ja zielsko i gotowane mięso :)
A z moją dietą było dziś tak:
śniadanie: płatki fitness z jogurtem
drugie śniadanie: kefir z ogórkiem i szczypiorkiem
obiad: gotowany tuńczyk i brokuły
podwieczorek: duży danio waniliowy
kolacja: mała miseczka gotowanej młodej kapusty z koperkiem (bez żadnych tłuszczyków bez zaprawiania)
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Ło matko, mało nie zapomniałam ważyłam się dziewczynki i mam na wadze ta..dam...65kg :lol: :lol: :lol: :lol:
Harsharani Kochana ja to włoską kuchnię kocham, że ło matko :) spaghetti mogę jeść codziennie a mozzarellą przegryzać, carpaccio to dla mnie mistrzostwo świata, a ravioli albo cannelloni np.ze szpinakiem to bym jadła i rzygała (przepraszam za brzydkie słowo) ale dalej jadła :)
Dziękuję za komplement dla pieska, to moja miłość największa zaraz po moim za chwilę mężu :) broić już nie broi bo ona ma już 5latek a to zdjątko jest rzeczywiście jak była malutka :) jest bardzo mądrym i miłym psiakiem, wszystkiego szybko się uczy, ale to mój taki miły wariatuńcio 5lat ma ale dalej się bawi i skacze jak szczeniaczek, ale taka jest natura bokserków, to takie indywidualności psiego świata, zawsze wesołe, skore do zabawy ale zarazem bardzo mądre i dumne psiaki :)
:lol: :lol: :lol:
Gratuluję straconych kilogramów oby tak dalej Ci szło bo długą i trudną drogę pokonałaś i zasługujesz na to żeby zobaczyć 50 pare kilo.Od kiedy się odchudzasz? i jakie ćwiczenia stosujesz?
Pozdrawiam