Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Witam wszystkich
Chyba pora zakończyć sezon biegowy. Zimno, ciemno, mokro. Ew. weekendowe wypady wchodzą w grę.
Waga 79,4 stabilnie
Dzisiejsze menu
II śniadanie - chlebek razowy ze słonecznikiem, ser pleśniowy president z oliwkami, musztarda, papryka zielona
obiad - drób obsmażony i duszony w ziołach i przyprawach, szpinak, kalafior
kolacja - 2 jajka na twardo, serek wiejski, czosnek, czerwona cebula, papryka
Ostatnio odczuwam dużą senność w ciągu dnia. Nie wiem czy to kwestia diety, ilości cukru a raczej jego braku, czy to pogoda.
Ogólnie jestem wy....ny ostatnimi czasy. Cud ze trzymam dietę i nie mam konpulsów na słodkie.
Boje się że dieta jest zbyt restrykcyjna i relatywnie dużo białka w stosunku do węglowodanów. Nie bawie sie w przeliczanie składników.
Chyba że organizm doszedł do pewnego punktu i trzeba przeczekać.
Może warto zrobić szczegółowe badania krwi. Latka lecą człowiek młodszy już nie będzie
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Kurcze wszyscy tak ladnie sie trzymaja :) a ja ciagle przeginam! Wrrr
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cytat:
Zamieszczone przez
likaa
Kurcze wszyscy tak ladnie sie trzymaja :) a ja ciagle przeginam! Wrrr
likaa ja się nie trzymam :P Tzn ćwiczeniowo tak ale dietowo to róznie z tym jest :/
Wczoraj tylko 5 km biegu bo mój wyjechał więc miałam tylko 30 minut na bieganie :/ No ale zawsze coś, nie dałam się mimo iż padał deszcz :)Do tego dołożyłam poranne cardio i body toning i w miarę ok dzień zaliczony.
Scyzor ja już badania w miarę porobione, tarczyca wyszła ok, krew ok, cholesterol lekko podwyższony ale minimalnie, wątrobowe ok także osłabienie zwalam na jesień i jej uroki :P
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Dziewczyny - ja się trzymam dietowo, a ćwiczeniowo nie bardzo. Staram się chodzić, ruszać jak najwięcej, ale: trochę boli mnie kolano, trochę ciężko mi się zebrać, trochę odkładam do poniedziałku, trochę nie mam czasu.
Dietowo jest bardzo dobrze przynajmniej, a do ćwiczeń wrócę na 100 %.
Zaczyna się weekend, znów forum zamilknie...
Udany czwarty dzień
- kawa z mlekiem i słodzikiem
10.00 - owies
12.00 - pieczarki
14.00 - trochę fasolki w dużej ilości pomidorów z cebulką i pieczarkami
16.00 - c.d.
18.00 - wieśniak
do picia: litr wody
sport:
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cześć
Gaja pewnie masz rację z tym przesileniem, ale badania tak czy inaczej warto zrobić.
U mnie pracujący weekend tzn sobota. Może coś nowego wyczaruje do jedzenia bo kurak już mi się nudzi.
Dziś po pracy food shopping.
Waga stabilna 79,4
Dzisiejszy rozkład dnia:
II śniadanie
sardynki z puszki, papryka, pomidor, pieprz ziołowy, bazylia, chleb ze słonecznikiem, musztarda, sałata lodowa
Obiad
Kurczak w marynacie, burak starty z czerwoną cebulą i czosnkiem, cytryna, łyżka oleju.
Kolacja
2 jajka na twardo, pomidor, papryka może mocarella
Tak naprawdę to gotowanie mnie trzyma w ryzach. Z ćwiczeniami oprócz ostatniego biegania na bakier. Trzeba będzie się znowu wziąć w garść i uruchomić "dywan"
Hmm jutro może śledzik w śmietanie z jogurtem i ziemniaczki a w niedziele wątróbka gotowana z buraczkami. :)
Smacznego wszystkim :)
Pozdro
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
U mnie po wyskokach w weekend z dieta calkiem OK (jak na mnie). Nie bede pisac jadlospisow tutaj bo jest tego duzo, wszystkie sa na apetytnafigure blogspot. Na wadzę drobinę mnej. Odkryłm zdrowe przepis na słodycze i staram się zamieniac te sklepowe. Ćwiczeniowo rowniez dobrze: poniedzialek basen, sroda bieganie, wczoraj basen :) Jestem calkiem zadowolona choc jak patrze ile wy jecie to mam wrazenie ze ja sie obzeram ;).
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Lika, nie wszyscy nie wszyscy.....ja codziennie z czymś nawalam i to nie tak jakoś ....delikatnie.... tylko konkret :)
na wage nie staje, nie mam ochoty
dziś odpoczywam, może to cos da, od poniedziałku wraca koleżanka do pracy wiec będę mieć luźniej tym bardziej, ze na ten m-c godziny już wypracowałam..... z 2 strony wkurza mnie to, ze znów będę się musiała przestawić na inny tryb pracy....nie lubię zmian, zawsze to na mnie źle wpływa.....
miłego dnia :)
PS. chciałabym się czuć tak jak wtedy na stażu..... i w ogóle jakoś brakuje mi tego czasu, miejsca....a nawet ludzi.
PS. jutro raczej mnie nie będzie, będę w nocy cos napisze, a później Poznań.
PS. zrobiłam solidne zakupy, kupiłam sobie buty na obcasie, spodnie jeansowe, koszule jeansową, torebke, bluzke....i nie wiem czy cos jeszcze..... w planach mam jeszcze kurtke/płaszcz, jeszcze 1 spodnie, bluze, sweter, top...żakiet....czapke szalik i rękawiczki....ymmmm......a i sukienkę :) ...aha i jeszcze spodnie dresowe i adidasy do biegania/chodzenia, niektóry zamykają sezon biegowy a ja mysle o otwarciu :D podoba mi się jeszcze 3 pary spodni, takich....luźnych i balerinek nie mam, ale to bardziej na wiosnę to sobie daruję ;) Boże....mam takie braki..... :/
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
awersja - to poszalalas z tymi zakupami, ale to dobrze poprawia samopoczucie :)
Mi przyszla zamowiona odzywka bialkowa, ale nie bylo okazji wyprobowac jeszcze. Nie wiem czy blad nie zrobilam zamawiajac bialko serwatkowe, bo czytam, ze lepsza na noc jest kazeina. Gaja81 moze ty masz doswiadczenie?
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hey,
u mnie weekend zapowiada sie malo dietowo, ale to mam nadzieje wyjatek i nie bede miala z tego powodu wyrzytow sumienia. P. konczy 40 lat i z okazji tak pieknej rocznicy zafundowalam mu jazde off road`owa. wytarzamy sie w blocie, pobawimy dzwigiem do wyciagania auta. troche kolein, podjazdow... sama roskosz :D wieczorem imprezka. wczoraj juz zrobilam zakupy, dzisiaj po pracy wkraczam do mojego krolestwa, bo jutro mamy przejazdzke, a po powrocie niecala godzine na ogarnioecie siebie i ostatnie szlify kulinarne. w niedziele sadze, ze jedyna aktywnoscia na jaka bedzie nas stac, bedzie sauna ;)
co do zajec, to sa to typowo kobiece przedmioty ;) Odlewnictwo, przetworstwo tworzyw sztucznych, nauka o materialach, podstawy konstrukcji maszyn, projektowanie maszyn przemyslowych, obrobka bezwiorowa... :D w koncu to wydzial mechaniczny :lol:
scyzor tak sie zastanawiam, dlaczego chcesz na okres jesienno-zimowy zrezygnowac z biegania... moze jesien nie jest najbardziej komfortowa jezeli chodzi o pogode, ale zimowe wybieganie w sloncu, mmm... az sie rozmarzylam :love:
awersjaboze, kobieto. iel Ty pracujesz... zwolnij tempa, bo dlugo tak nie wyrobisz... wiem to z wlasnego doswiadczenia. ostatnim razem, jak sobie zafundowala taki maraton skonczylo sie wizyta na pogotowiu, zapaleniem pluc i woda w plucach... a najlepsze jest to, ze swiat dal sobie rade beze mnie... masz dom, rodzine, siebie. swije pasje, zainteresowania. poswiec wieksza uwage na to, co jest naprawde w zyciu najwazniejsze, a zobaczysz, ze wtedy nawet dieta nie bedzie taka upierdliwa, a kg zaczna same leciec. wszystko jest w glowie :love:
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Awersja - zazdroszczę butów na obcasie. Ja mogę max 6 cm a i tak nie mam gdzie w takich chodzić. Wszędzie staram się chodzić na piechotę, a zresztą na obcasach się ślizgam i wykręcam nogi haha. W tym roku kupiłam kilka par trampek na obcasie, sneakersów. Ale i tak najczęściej chodzę w ulubionych białych w kropki Adidasach Honey Up. Kocham te buty, kupiłam nawet parę na zapas (jestem dzieckiem komuny). No i na Alliexpress kupiłam podróbki sneakersów Isabel Marant.
Chcialabym być taką seksi kobietką w mini i szpilach: (
Listę przyszłych zakupów też mam ogromną, na szczęście z ciuchów tylko jedna sztuka tam hjeste.Reszta kosmetyki, kremy, retinole, kwasy, podkłady, brązery, perfumy masakra! Czemu nie jestem mężczyzną.
Katty - świetny prezent! Pozdrów swojego faceta i złóż mu życzenia ode mnie!
A moim pierwszym zawodem jest: mechanik maszyn obróbki skrawaniem i wiem o czym piszesz;) I to jeszcze kończyłam szkołę przy hucie;) Kochałam tokarki!
Udany piąty dzień
- kawa z mlekiem i słodzikiem
10.00 - owies
12.00 - jabłko
14.00 - trochę fasolki w dużej ilości pomidorów z cebulką i pieczarkami
16.00 - jabkło
18.00 - kasza
do picia: litr wody
sport: