Odp: PROSZĘ O WSPARCIE - młode mamy i nie tylko - Część 1
Hej dziewczyny! Nie martw sie Kajakarolinka, wcale tak bardzo duzo nie zjadlas, same zdrowe rzeczy, a nie ciasta czy tluste miesa. Ja dzis cwiczylam tylko pol godziny, ale czuje sie o niebo lepiej niz bez cwiczen. W tym tygodniu 4 razy cwiczylam ,w nadchodzacych chce wiecej, zobaczymy :). Teraz herbatka i relaks gdyz mąż zabral corke na spacer na 2 h :))). Jutro wieczorem spisuje wagi. A co do chleba bananowego zrobie go w piatek lub sobote.
Odp: PROSZĘ O WSPARCIE - młode mamy i nie tylko - Część 1
No i klops. 68.5 czyli bez zmian od zeszłego poniedziałku. Jedyne poceszenie to, ze za 4 dni czeka mnie okres i na to moge trochę zwalić ;p
Wczoraj bylo dobrze. Sniadanko takie jak zwykle, potem banan i ciastko musli, godzinka biegania czyli u mnie 8 km, a na koniec obiadokolacja piers kurczaka i pol paczki warzyw na parze z łyzka kaszy jaglanej.
Dzisiaj planuje sniadanko ( ciemna bulka z szynka, salata i ogorkiem ), na obiadek piers z kurczaka z pieczarkami i szpinakiem, na kolacje pomyslu jeszcze nie mam.
Odp: PROSZĘ O WSPARCIE - młode mamy i nie tylko - Część 1
u mnie niewiele tylko -0,5 (70,5kg):( nic to biorę się "ostro" za siebie , jeśli można tak wziąć się za siebie karmiąc i walcząc o pokarm, ale co tam próbuję tym bardziej,że data chrzcin wyznaczona:)
czekam na wieści od Was, motywujcie dalej.
trzymajmy się
Odp: PROSZĘ O WSPARCIE - młode mamy i nie tylko - Część 1
Agata, zawsze jednak jesteś na minusie ;), a karmiąc faktycznie nie da sie tak na całego odchudzac. A maluszek ile ma?
Asia, jaki to jest ten chlebek bananowy?
Odp: PROSZĘ O WSPARCIE - młode mamy i nie tylko - Część 1
Cytat:
Zamieszczone przez
kajakarolinka
Agata, zawsze jednak jesteś na minusie ;), a karmiąc faktycznie nie da sie tak na całego odchudzac. A maluszek ile ma?
Asia, jaki to jest ten chlebek bananowy?
Też jestem ciekawa tego chlebka:)
Mój maluch ma 5 tygodni
Odp: PROSZĘ O WSPARCIE - młode mamy i nie tylko - Część 1
Hej Dziewczyny!
U mnie porazka...68kg czyli o,5 kg do przodu :(((. Kajakarolinka 68,5kg, a Agatarus 70,5kg. Wiem, ze jestem przed okresem, ale zeby tydzien cwiczyc i nic, nawet wiecej. Nie poddaje sie, zmniejszam liczbe kalorii do 1200 dziennie i cwicze wiecej, dluzej, intensywniej. Jeszcze kilka lat temu 4 kg to byl miesiac i schudlam, teraz wiek, dziecko robi swoje. Ja Agata jak karmilam Anie to slabo chudlam, jak tylko przestalam karmic od razu 7 kg spadlo w 2 miesiace bez wysilku.Generalnie wazylam dzien przed porodem prawie 89 kg, wielorybica hi hi, a dzis juz tylko foka ;).Ja nie poddam sie Dziewczyny.A ten link do chleba podaje http://snip.ly/ZaXs. Wydaje sie super, maka pelnoziarnista, jajko, maslo dam niskotluszczowe, tylko banany i bakalie, ale to lepsze niz ciasta...Zrobie w weekend, ale zjem tylko 1 kawalek.
Odp: PROSZĘ O WSPARCIE - młode mamy i nie tylko - Część 1
O matko... może to przez pełnię dziewczyny ? ;) kurcze Asia Ciebie to byłam pewna , że stracisz. To na pewno okres. U mnie zawsze jest +1-2 kg tydzień przed a potem po pierwszym dniu wszystko spada. Teraz boje się ze będzie inaczej bo od miesiąca mam kształtkę mirene założona i juz chyba takiego zatrzymania nie powinnam mieć ale nadal się ludzie ze to przez o. Mnie akurat karmiąc super spadała waga, ale byłam strasznie wycienczona bo mały non stop ssal a ja mało pokarmu miałam i przysięgam nie miałam kiedy jeść bo on ciągle na mnie wisiał. I tak spadał zamiast rosnąć i się w końcu po 4 miesiacach na mm skończyło bo mi go nawet szczepić nie chcieli i dokarmiać kazali. .. horror. Z córką wszystko szło jak z płatka a ten mój synus mnie wykańczal; -) Wczoraj super dietkowo. Tak jak planowałam :D Przede mną same wyzwania w tym tygodniu. Dzisiaj czyli wtorek goście wieczorem, środa idziemy na imprezę urodzinowa mojej kuzynki ,pt przyjadą teściowie na weekend = mnóstwo żarcia, sobota wychodzę z koleżankami na miasto wiec driny itd, ndz moi rodzice przyjadą do nas na obiad. Jak ja teraz nie przytyje to nagroda się należy ;-)
Odp: PROSZĘ O WSPARCIE - młode mamy i nie tylko - Część 1
kajakarolinka zwalmy to na pełnię;)co robiłaś,że już tyle zgubiłaś?spadek z 93kg...wow!
joasia27 widzę,że z nas wszystkich masz największe zacięcie więc ciągnij nas za sobą:)
Odp: PROSZĘ O WSPARCIE - młode mamy i nie tylko - Część 1
Wrocilam z pracy, a tu niespodzianka...Ania spi. zatem pisze, ze bede Was motywowac. Mąz ma 3 dni wolnego, wiec ma sie zajac corka, a ja chce cwiczyc po 60 minut. Kaja, mam nadzieje, ze to przez okres, ale tez wiem, ze jem za duzo kalorii, powinnam zejsc do 1300. Bede walczyc, Wy tez walczcie. Pamietaj Kaja, ze wazymy sie w poniedzialek, a alkohol ma duzo kalorii :).
Odp: PROSZĘ O WSPARCIE - młode mamy i nie tylko - Część 1
Cześć dziewczynki. U mnie wtorek zgodnie z planem. Rano bułeczka, potem obiadek grillowana piers z kurczaka plus gotowana fasolka zielona i duszone na wodzie pieczarki. Zamiast kolacji dwa gryzy rogala marcińskiego i lampka wina ;P
Dzisiaj będzie trudniej bo idziemy na rodzinna imprezkę. Chciałam jeszcze pobiegać wczesniej, ale mlody dał nam popalic po tym winku w nocy, a do tego kropi u nas wiec nie wiem co to ze mną będzie ;p Trzymajcie kciuki.