Wróciłam, moi drodzy
Razem ze mną doszedł taki śmieszny mały człowieczek...
Miała być Nina... a jest Kubuś
Ma dokładnie 6 tygodni, przepiękne niebieskie oczka, małe łapki, głos jak orkiestra symfoniczna i... i ze cztery podbródki
No i niestety, tak jak podejrzewałam, 20 kg mojego uroczego sadełka do stracenia
Ale jak tu się odchudzać, kiedy człowiek pożera wszystko co się rusza, a co się nie rusza tym bardziej?
Nic to, dam radę Kto ze mną?
pozdrawiam cieplutko