uwierz, że ja czuje podobnie..... Nienawidze imprez, bo tylko utwierdzam sie w przekonaniu jak bardzo siebie nienawidzę, bo wkurzam się sama na siebie, że mogłam tak siebie zaniedbać. Jednak powiem Ci jeszcze jedno najważniejsze to umieć zamienić każda porażke w zwycięstwo. Mi tez nie chce się katować dietami, ale cos za cenę czegoś. A w tym przypadku nagroda jest ogromna, a więc warto walczyć. Pozdrawiam i zyczę więcej optymizmu![]()
![]()
Zakładki