Sama nie stosowałam, ale stosowały moje dwie koleżanki w pracy więc na tej podstawie mogę coś powiedzieć. Zupki są ochydne (kiedyś spróbowałam jak lezały bezużyteczne, myślałam, że to po prostu jak gorący kubek) podchodzą mąką i nie wiem jak można żywić się tylko tym. Poza tym brakowało im czegoś do gryzienia. Skończyły szybko po czym nadrobiły stracone kg z nawiązką. Szkoda pieniędzy.