Re: Dieta Montignaca-Przepisy-Wskazówk
część 5
No a teraz menu.
Wczoraj zjadła sobie jeszcze 3 plasterki chudej szyneczki - to była kolacja
A dziś moje zaplanowane menu:
1 Śniadanko:
1 kromka chleba wieloziarnistego z białym serkiem i ogórkiem kiszonym (został mi z wczoraj)
2 śniadanko:
- surówka z kapusty i pora, (około 100g)
- tarata marchewka, (około 100g)
Obiad:
Spagethi z sosem pomidorowym (4 łyżki makaronu i 4 pomidory) (porcja dla mnie)
Kolacja:
jeszcze nie wiem, jutro napiszę co zjadłam
Miłego dnia moje drogie Panie!
Re: Dieta Montignaca-Przepisy-Wskazówk
część 5
No a teraz menu.
Wczoraj zjadła sobie jeszcze 3 plasterki chudej szyneczki - to była kolacja
A dziś moje zaplanowane menu:
1 Śniadanko:
1 kromka chleba wieloziarnistego z białym serkiem i ogórkiem kiszonym (został mi z wczoraj)
2 śniadanko:
- surówka z kapusty i pora, (około 100g)
- tarata marchewka, (około 100g)
Obiad:
Spagethi z sosem pomidorowym (4 łyżki makaronu i 4 pomidory) (porcja dla mnie)
Kolacja:
jeszcze nie wiem, jutro napiszę co zjadłam
Miłego dnia moje drogie Panie!
Re: Re: Dieta Montignaca-Przepisy-Wskazówki
Odpowiadaj Filonko, odpowiadaj.....
I pozdrów pana Montignaca. Opisuj dalej swoje jedzonko, to dobrze działa na czytających i inspiruje. Mnie też, mimo, że nie jestem czynnym wyznawcą pana M. Ale cierpliwie czekam, może kiedyś mnie dopadnie.
Serdecznie pozdrawiam, bardzo miły pościk.
Aia
Re: Re: Dieta Montignaca-Przepisy-Wskazówk
MOGĘ DOŁĄCZYĆ SIĘ Z PRZEPISAMI ,BO SAMA BARDZO JESTEM ZAINTERESOWANA MONTIM.CHOĆ I TAK UZAŻAM ŻE JEST BARDZO TRUDNA Śniadanie zestaw 1/ Sok pomarańczowy, Kiwi, Chleb pełnoziarnisty, tuńczyk w sosie własnym, sałata, herbata ..... / obiad / - cielęcina duszona z warzywami sos zraziki, ogórki kiszone, galaretka truskawkowa bez cukru ......... /kolacja / - Bigos, sok z marchwi
Re: Re: Re: Dieta Montignaca-Przepisy-Wskazówk
A czemu tu nikt przez tyle dni nic nie napisał.
Pozdrawiam
Dieta Montignaca-Przepisy-Wskazówk
Cześć Wszystkim!
Cóż próbowałam wpisać się tu w piątek - niestety graniczyło to z cudem i się nie udało.
W weekendy sie nie wpisuję, bo internet mam w pracy, wiec pozostają dni robocze.
Nie wiem jak Was ale mnie dopadła grypa, wiec troszkę musiałam pogrzeszyć. Głównie miód był odstępstwem od diety, no niestety zawaliłam ćwiczenia ale jak tylko wykuruję sie to wrócę do dietki i ćwiczeń.
Przez najbliższe dni chyba nie bedzie moich wpsiów, bo ide do lekarza-chyba sie szykuje zwolnienie lekarskie.
Ale Wy wpisujcie sie śmiało, ja jak wrócę postaram sie nadrobić zaległości.
Dużo zdrówka życzę.
Filonka
Filonko, wracaj do zdrowia!
U mnie też ostatnio coś kiepsko chodzi ta stronka. Ale dzisiaj udało mi się dopisać u Andzi, może i tu się uda.
Filonko, kuruj się, ten paskudny sezon grypowy jeszcze trwa. ja przechodziłam jakieś obrzydliwstwo tydzień temu, to było straszne, wysoka gorączka, zawroty głowy i gardło. Dostałam antybiotyk i przeszło. Wg Montiego to powinnaś wcinać cytryny (może posypane fruktozą?), grapefruity i pomarańcze. Czosnek też nie zaszkodzi. Super byłby miód, ale nie wolno, co? I właśnie to mnie wkurza w Montim, bo przecież miód od wieków uznawany jest za źródło zdrowia, a już zwłaszcza w czasie przeziębień. A nie chciałabym być praktykującą panią Monti i mieć jakieś wyrzuty sumienia, że jem miód. Bo albo kalorie, ale niskie indeksy glikemiczne, inaczej Monti nie działa.
Filonko, trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie, trzymaj się.
Aia
Re: Re: dołączam do was:-)
No Fionka wszysko jest w porzadku, tylko ostatnimi czasy graniczy prawie z cudem, zeby sie gdziekolwiek wspiac, a czesto listy wrecz gdzies znikaja po drodze. Pozdrawiam. Bar