-
¸.¤*¨¨*¤.¸¸.¤*¨¨*¤.¸Chcę być szczupła¸.¤*¨¨*¤.¸¸.¤*¨¨*¤.¸
Cześć dziewczyny.
Postanowiłam założyć ten wątek bo mam strasznego doła. A mianowicie nie potrafię sobie poradzić z jedzeniem. Strasznie chcę schudnąć. ważę 67kg mam 161 cm wzrostu. Grubnę w oczach a to dlatego że wpieprzam jak świnia zaczełam się już zastanwaić czy to nie bulimia, tyle że nie wymiotuje . Naprawde nie wiem jak mam sobie z tym poradzić. Tak strasznie chciałabym być szczupła.
-
Ja tesh bym duzo rzeczy chciala,a nie mam.... ale jak naprawde to jest twoje marzenie, to zrobisz wszystko zeby zrzucic niepotrzebne kg. Jedzenie - kapuje duza przyjemność, ale chyba jeszcze większa jest jak zobaczysz szczupłe nogi i jędrne piersi w lustrze ciom? :P
-
gruba23 przedewszystkim natychmiast zmień nicka!!!!!!!!!!!
np na "urocza23" brzmi lepiej!!! Praktycznie 90% z nas chce byc szczupła piekną i szczesliwą niestaty nic nie ma za darmo!!!za wszystko trzeba płacic czasem zdrowiem(oby nie
) i milionami wyżeczeń!!! Skoro juz sie tu znalazłas jest to pierwszy krok (cos jak alkoholizm :P ) ku dobremu i poczatek długiej mozolnej drogi zakonczonej SUKCESEM!!! tak nalezy myslec,mimo ciezkich dni,smutków,dołków a pewnie ich miliony znając zycie
Wiekszosc z naszych "kuracujeszek
w tym ja walczymu z tym zeby nie trafiac w szpona lodówki ale wyjsc na spacerek.Walka ta jest walką o sama siebie!!!i choc ciężka zaufaj mi opłaca sie!!!grunt to podejscie!!!(odpowiednie i zdrowe)."wpieprzanie jak swiania" znam to ja i zna jeszcze tysiące kobiet wiec nie ejstes sama!!!jest to koszmar pozbyc sie paskudnych nawyków zywieniowych,cholernie trudno a jeszcze gorzej jest zaakceptowac siebie i pomału dązyc do celu!!Jestesmy z Tobą Słoneczko!!!( i nie gruba23!!!!)
Wszystkie sobie pomagamy na tyle na ile nas stac,przezywamy rozsterki taki los ale pamietaj nie ma piekniejszej nagrody niz upragniona waga i wiara siebie która niewątpliwe odzyskasz!!!
-
Chyba wiekszosc z nas chciałaby byc szczuplejsza. Kolega mi dzisiaj powiedzial, ze my kobiety nawet jak jestesmy laski to zawsze mamy sobie cos do zarzucenia. Ja mam 168cm i waze 63 a bardzo chciałabym wazyc 55. Jestem na dietce 1000kcal i biegam duzo, od czasu do czasu fundne sobie mały aerobic. Jednak ostatnio zaczeło mi dolegac obrzarstwo. Wtedy walcze sama ze soba w srodku...zjesc czy nie zjesc... czesto wybieram sie wtedy na spacer z przyjaciółka albo mowie sobie, ze pozniej bede miala wyrzuty sumienia. Roznie mi to wychodzi. Pamietaj, ze razem jest nam razniej. Dziel sie przezyciami z wlasna walka z obrzarstwem, a moze bedzie Ci lzej. Po to jestesmy tu wszystkie, zeby sobie pomagac.
POZDRAWIAM!!! 


-
Popieram merenę - natychmiast zmień nicka - pozytywne myślenie o sobie to już cząstka sukcesu.
Pochodzę ze Śląska i często tam bywam. Mieszkałam między innymi w Gliwicach, ponad dwa lata, do połowy 2003 roku
-
Cześc dziewczyny, dzienki za odzew
uświadomiłyście mi że to naprawde jest do zrobienia i jeśli tylko będę chciała moge schudnąć. Wczoraj miałam okropny dzień, ale dziś jest już znacznie lepiej, postanowiłam się odchudzać właśnie od dzisiaj
Wiem że jestem na dobrej drodze. Dzienkuje 
-
Nie "Merenę tylko mnie :P Wiosenka74 :P fakt nick ma byc zmieniony w tepie natychmiastowym!!!! ja miałam ciezkie chwile przed wczoraj koszmar wpadłam w lodówke o 23 porwałam kiełbache i doprawiałam kromka chleba a co!!!przeciez swiat sie nie zawali z tego powodu
Bedzie dobrze badz z nami i informuj jak postepy w diecie!!!
-
Jedzenie kompulsywne może być problemem o podłożu rodzinnym na przykład. Poszukaj na ten temat w internecie. Czytałam kiedyś o tym fajny artykuł, w ktorym było napisane, że rzucamy się na jedzenie, żeby poprawić sobie humor, traktujemy je jak przyjaciela, a tymczasem ten przyjaciel jest bardzo zdradliwy i tylko nam szkodzi - nadwaga, otyłość, choroby, brak akceptacji siebie...
Trzymam za Ciebie kciuki
-
Zuzaksc:
Przepraszam, oczywiście popierałam Twoje słowa
-
heheh Kochaniutka nie ma za co
Wkoncu przyswiaca nam ten sam cel!!!A w kwesti jedzonka hmm faktycznie zbyt czesto traktowane ejst jako przyjaciel...przyjaciel który z dobrego serca daje nam prezent w postaciu tak ukochanych kilogramów
Ja mam tyle dobrze ze nigdy nie pocieszałam sie jedzonkiem jak było mi smutno orgaznim szwankował z jedzeniem
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki