Witaj. jestem tu od niedawna i co prawda Cie nie pamietam, ale i tak bede wpadac i wspierac :)
Wersja do druku
Witaj. jestem tu od niedawna i co prawda Cie nie pamietam, ale i tak bede wpadac i wspierac :)
No Zuziku juz jestem zonem :P Zareczyny w zeszlym roku jesienia a slub teraz w marcu byl :D A ze Ty sie zareczylas to no no no gratuluje!!!! :D :D :D
Moja dieta jakos opornie idzie, wiesz: ciemne pieczywko, makaroniki a i obiadek sie zdarzy nie mowiaz o jakims slodyczu, aczkolwiek rzadko :lol:
Wiecej sie ruszam, staram sie pic wode jesc malo kaloryczne rzeczy i nie za czesto ale sama wiesz jak to jest :lol: :lol:
Dymka, wpadaj jak tylko czesto chcesz, zapraszamy :D
Zuziu kochana a masz moze profil na slawetnej naszej klasie?? :wink:
buzik :*
nie dawno zalogowałam się na dieta.pl bo chcę bardzo schudnąć tylko mi to nie wychodzi:( staram się dużo ćwiczyć nie jem słodyczy i ogólnie staram się mało jeść a moja waga stoi w miejscu :( co robić/?
Hajka wszytskim i Zuzinko tobie :D :D :D
Miama o to samo Cie zapytac czy masz profil na naszej klasie hehehehe ale jakos mi sie zapomnialo:D podam ci namiary na privie tak wiec zaklikaj do mnie,zawsze to kolejna forma kontaktu nie tylko na Diecie,kolejny przykład ze " nie samą dietą czlowiek zyje"
Wazaylam sie wczoraj 65,1 3 dni wczesnieju bylo 65,3 tak wiec alebo to zasluga porannej wyzyty w kibelku :twisted: :twisted: :lol: :lol: :lol: albo cos niecos zaczynam chudnac.
Ciezko mi jest zwlaszcza wieczorami do 16 jest ok potem chwyta mnie wilczy głód,ale mam ten plus ze znam to uczucie bo przy ostatnim podejsciu dokladnie tak samo bylo( wystarczy przewertowac moje topiki)
teziunia To sa poczatki i kazdy Ci powie ze na poczatku waga nie rusza,potem nastepnyje ozywnienie sytuacji i znowu blokada czyli totalne wachanie.Wiem to po sobie,potrafilam chudnac 2 kg tygodniowo ( co jest zdecydownie nie zdrowe) po czym przez miesiac nie schudlam nawet 0,5 kg...i wtedy zaczynaja sie problemy bo dopada Cie brak motywacji.Najlepiej wazyc sie bardzo zadko ( potwierdza to dziewczyny) wtedy nie popada sie w paranoje :twisted:
Pozdrawiam jak zwykle cieplutko:*
Zuzuniu wyslalam Ci zaproszenie na naszej klasie :D sliczna jestes !!!!!! :oops: :D :D :D :D :D :D :D :D :D :wink:
No ja w ramach diety zjadlam 3 kawalki pizzy i placki ziemniaczane dzisiaj. To chyba nie dobrze nie ?? :lol:
Aloszka :oops: :oops: :oops: Dziekuje za komplemencik!!! To ja Ci zazdroszcze!!! haha oddaj mi swoje oczka!!! koniecznie kupuje odrazu :oops: :oops:
tiaaaa placki mowisz???? ja tez znjadlam wczoraj placki a dzis?? tzn godzine temu??? miske ryzyku po chinsku plus :twisted: :twisted: 3 kanapki z makrela :arrow: az strach sie bac co bedzie dalej jak wsuwam jak najeta :oops: Zbliza sie kryzys a to dopiero 2 tygodnie dietki :evil: :evil: Wazylam sie dzis,przybralam :idea: i badz tu mądry :!: :!:
Jutro bedzie lepiej bede walczyc jak nigdy dotąd,czas powstawiac aktualne fotki na " naszej" tamte to za czasów 5kg mniej :shock: :shock: :shock:
Słodkich snów raz jeszcze jutro skrobne i zdam relacje jak ida poczynania :twisted:
Ja sie jakos staralam trzymac dzielnie, koktajl z truskawek i pol buleczki zjedzone :)
Teraz mam @ wiec mam ochote wiecznie na cos, ale staram sie nie najadac na kolacje :))
teraz ide spac jutro wpadne sliczna Zuzo :D
:**
Alocha 8) 8) 8)
A ja zaczelam " podskubywac" słodycze :oops: :oops: delikatnie,i nawet sie powstrzymalam przed pochlonieciem calego ciasta wow!!!
U mnie ciezko ogolnie Aniu :? jakos malo samozaparcia we mnie :) Czytalam wlasnie nasze stare posty hahaa posmialam sie strasznie,nie moge uwiezyc ze bylam taka twarda co sie zemna stalo??? zmiękłam na starosc :roll:
Buzka milej niedzieli 8)