:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
konspiracja...........
Wersja do druku
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
konspiracja...........
hehehehehehehehe :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
nooooo :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
ty ago to wtakim razie jak sie wyprowadzilas to stary adres jest nieaktualny...???dawaj nowy...bo nie wiem gdzie mam jechac na wigilie :wink:
buahahahahhaha, mowilam Ci juz, ze jak przyjedziesz z pierogami z kapucha i grzybami - moje drzwi sa dla Ciebie otwarte :lol:
a ja nie bede miala z kapusta i grzybami tylko z serem (u mnie nikt nie lubi z kapusta i brzybami) :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
pipcia !A na wigile tez masz z serem???
ago!Ruro bardaszana..a ja ci chcialam cmokusy swiateczne wyslac...jak mozesz byc taka okrutna!!no wiesz?????
pewnie ;) chyba ze dostane z serem i truskawkami :lol: :lol: ,powiem wam ze to nasza wigilia i kazdy je to co lubi tak sobie powiedzielismy i tak robimy,oczywiscie karp to musowo ;)
phi! jak mozna jesc na Wigilie pierogi ruskie :P albo z samym serem na slodko? bleaah :lol:
kapucha i grzyby musza byc! :P to ja mam lepsza wigilie :twisted:
a poza tym to mam mega dylemat, bo nie wiem co kupic pod choinke, tzn wymyslilam czesciowo:
tesciowi :arrow: szelki (bo nosi :lol: )
szwagrowi i jego dziewczynie :arrow: cos do lazienki (bo maja nowe mieszkanie),
tesciowej :arrow: moze zestaw do french manicure :roll:
bratu :arrow: pendrive :wink:
tacie :arrow: chyba gogle ale nie wiem czy znajde fajne za odpowiednio niska cene :?
mamie :arrow: golfik :roll: albo zestaw do masowania (masazer, rekawica i takie tam) :wink:
miskowi :arrow: narzedzia :lol: bo od kiedy mieszkamy w domu, wciaz o tym gada :roll:
chyba niezle pomysly, co? :P
:lol: :lol: :lol: awiesz co ja kupuje
mezusiowi narzedzia do samochodu bo stale zrzedzi ze ma srubokrety do dupy :lol: :lol: i puzzle 1000 szt + antyrama :P lubi takie cos gorzej jak on mi tez kupi puzzle :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
malej postanowione ze rowerek :P a dzien przed wigilia ma imieninki wiec dostanie kucyki pony do kolekcji :lol: :P
eeee puzzle boska rzecz :!:
ja uwielbiam puzzle :D
wcale nie obrazilabym sie jakbym dostala i ja i maz :wink: wtedy to juz bym sie w tych elementach zakopala na amen :wink:
byly tez puzlle 10 000 szt ale drogie byly bo za ok 600 zl :shock:
ja tez lubie puzzle to jest taka frajda jak sie razem uklada :lol:
Widac ze Ago wrociła juz nasmarowała 4 strony :lol: :lol:
Ciesze sie bardzo ze Swieta spedzisz w swoim nowym domku :P
Ja do Polski lece w ta sobote ale szczerze mowiac to mi sie nie chce :roll:
Moja szurnieta tesciowa znowu wali fochy-a to długa historia :?
Ale ide na sylwestra :lol: :lol: i mam zamiar zmienic lekko fryzure i w ogóle
poprawic sobie humor po swietach spedzonych na siłe w towarzystwie
tej jedzy :evil: :evil:
łłoo matko, mika to ta Twoja tesciowa to taka malpa? kurcze, cos w tych tesciowych jednak jest takiego odpychajacego :lol:
moja jest spoko, czasem mnie drazni, mam tez wiele do powiedzenia na jej temat, ale ogolnie nie powinnam narzekac. Zawsze mnie wysciska na dzien dobry i do widzenia, powie cos milego, chyba powinnam sie cieszyc :wink:
Franek mówi do kolegi:
- W niedzielę wybieram się z teściową na giełdę staroci.
- A ile chcesz za nią dostać?
pipcia a Ty jak zyjesz z Twoja tesciowa? :lol: bo o tescia nie pytam :wink:
-ja do swojej bym musiała jeszcze dopłacic aby ja wzieli
myslisz, ze znalazlby sie ktos tak glupi, zeby ja wziac :?: - nawet za doplata :lol: :lol:
Teściowa do zięcia:
- Nie zasłaniaj się gazetą! Nie udawaj, że czytasz. Dobrze wiem, że mnie słyszysz, bo widzę, że ci się kolana trzęsą...
ja z teściową o dziwo żyje już dobrze :P bo na początku było ciężko wiecie dwie baby w domu ;) z tego miedzy innymi powodu wyprowadziliśmy sie na rok do mamy,ale jak już wróciliśmy to jest zupełnie inaczej często z teściową rozmawiamy i już sie nie kłócimy tylko mówimy ,a powiedziała ostatnio do kogoś ze sie zmieniłam na lepsze :twisted: :twisted: wiec chyba ja tez nie byłam taka dobra :twisted: :twisted: :lol: :lol: :lol: :lol:
ja chyba nie umialabym sie dogadac ze swoja - gdybym miala mieszkac od jednym dachem oczywiscie.
Jestesmy tak diametralnie rozne, ze nie znioslybysmy siebie nawzajem :lol:
poza tym kwestia gustu :roll: , booshhhe my mamy tak odmienne upodobania i gust, ze szok :shock: Wystarczy, ze zaczynamy rozmawiac na jakis temat, od razu wychodza roznice w widzeniu czegos, nie no to jest nie do przejscia :wink:
u nas jest to samoCytat:
booshhhe my mamy tak odmienne upodobania i gust, ze szok Shocked Wystarczy, ze zaczynamy rozmawiac na jakis temat, od razu wychodza roznice w widzeniu czegos, nie no to jest nie do przejscia Wink
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
aha, czyli jednak jest do przezycia :lol: skoro Ty dajesz rade :wink:
ja w ogole nie lubie, zeby mnie ktos popychal do czegos, zeby dyktowal mi jak mam zyc, co robic, jak urzadzac.. no szlag mnie trafia i wtedy to juz dopiero wlacza mi sie "przekora" i chocbym sie zgadzala w glebi duszy, zrobie na odwrot, zeby zamanifestowac swoj osli upor :oops:
:lol: :lol: :lol:
Moja tez jes miła i usmiechnieta,ale to gra :evil:
Juz ja ja poznałam i wiem jaka jest.
Moj P. ma młodszego brata(nie znosze go bo jest cholernym egoista)
Nigdy nic nie kupił swojej mamie na urodziny,imieniny,swieta itp.
i nawet zyczen nie składa bo sie tłumaczy ze zapomina.
A ona go ze wszystkiego rozgrzesza :x
Za to mojego P. traktuje inaczej.Ciagle cos od niego chce.
A to kup,a to napraw,pomoz,przynies i tak w kółko.
Jak jestesmy w Polsce to ciagle słysze od niej jaka to ona biedna co to jej
sie posuło itd
A moj P. to dobry chłop i zara jej kupuje lub naprawia.
Ostatnio kupilismy jej mixer za 180zł (bez okazji) bo stary jej sie popsuł
Jak do nas dzwoni to po to aby przypomniec nam ze jej sie skonczyła oliwa z oliwek.
A jej drugi synus jak tu był kilka razy to ani razu jej nic nie kupił.
Mam dost tej jedzy bo ona nas wykozystuje.
W tym roku postanowilismy nic nikomu nie kupowac i nie wozic.
Przekonałam sie ze nawet jak tej jedzy bedziemy z P.,dupe miodem smarowac
to i tak bedzoemy najgorsi
wiesz ja tez tego nie cierpię dlatego jak już teściowa mi mówi co i jak zrobić to jej mowie ze każdy ma swoje gusta :P :twisted: i mam spokój :P poza tym teściowa nie wpieprza mi sie w urządzanie naszego "gniazdka" ;)
cześć :roll:
ależ jestem zrąbana :roll:
nie mam siły pisać, umyłam okno, powiesiłam firanę (wcześniej jednak musiałam ją wyprasować, bo namoczenie nic nie dało :? ) i na nos padam, słabiutki kitek jest oj slabiutki :roll:
fajnie Agolini ześ na forum już, a widzisz, ja nie mam siły, nawet czytać was nie daję rady :roll:
ojj to chyba czeste w wielu rodzinach :roll:
nie wiem z czego to wynika, ale faktycznie paskudne uczucie i powiem Ci, ze z tym nie wygrasz :?
jest cos takiego, ze ludzie koduja sobie rozne rzeczy. U mnie np. znajomi zawsze robili roznice miedzy corkami.
Cztery rozne siostry i kazda inna. Lituja sie tylko nad jedna, bo ona taka bidulka, a bo ona tak sie wciaz zali, ze biedna, ze jej ciezko itd.
Nic rodzicom nie pomaga, NIC.
No i tak sie juz utarlo, ze Ania jest biedna i trzeba jej pomagac, a juz Bron Boze liczyc na jakas pomoc z jej strony, bo przeciez ona taka biedna.
Pozostale sa wykorzystywane na maksa, albo pretensje, ze nie pomagaja, nie daja, nie widza, ze ta super swietna Ania ich wykorzystuje na maksa :?
wiesz u nas tez jest taka jedna :evil: ale ona to wykorzystuje a tesciowa za nasza namowa juz sie nie da wykorzystywac :twisted: :twisted:
Wiecie co to jest wkur....
Bo jak moj P.kupił sobie laptopa(na raty)
To była gadka a po co ci a na co ci itd...
My nie mielismy komputera i był nam jakis potrzebny.
Ale jak teraz ten egoista kupił sobie laptopa za gotowke to jemu jest
potrzebny do nauki.Mimo,ze ma stacionarny komputer.
mikulek wiesz tak już bywa :roll: :roll: i trzeba sie do tego przyzwyczaić,bo inaczej zwariujemy :roll: dobrze ze moi rodzice są normalni :lol: :lol: :lol: :lol: porostu wpuszczać jednym uchem wypuszczać zaraz drugim ;)
ej nie nadawajcie na tesciowe bo Wy kiedys tez nimi bedziecie :)
witaj Agus :)
fajnie, ze jestescie w koncu w domu :D:D
czekam na zdjecia!
jeny a ja znowu nie wiem o co wam chodzi...noo nic,moze do jutra zakumam.
kurcze ale kitek ma fajnie
okna pomyte a ja???
u nas deszcz pada to jak ja mam myc okna???
moze w katowicach nie padalo.....
kitek ide do ciebie zobczyc co tam w treawie piszczy...
ago!Cmokam cie cieplutko!!!
czesc i czolem :)
kluski z rosołem :)
to juz wole pizzeCytat:
kluski z rosołem Smile
:twisted: :twisted: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
pizza jest ble, a rosol pycha :P
dzien doberek :mrgreen:
zajrze do Was pozniej, na razie pisze prace :lol:
:lol: :lol: :lol:
ale nie z kluchami :lol: :lol: :lol: :lol:
A Z CZYM? Z RYŻEM? :twisted: :P
Nie z makaronem :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: z ryzem :lol: :lol: :lol: bllleeeee
jak można jeść rosół z ryżem :shock: :shock: :roll: :lol: :lol: :lol: :lol: pomidorowa to rozumiem ale z ryżem :?: :?: :?: a wiecie ze ja jadłam rosół z ziemniakami :idea:
To jakaś patologia - rosól z ziemniakami/ryżem :P
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: ale dobry byl :lol: :lol: :lol:
rosol z kluchami albo sam :) i basta!