-
nooo wreszcie :!:
srednio podoba mi sie Twoja nieobecnosc na forum. Uwazam, ze tak byc nie powinno :!: :lol:
a co ten Adam takie porzadki zarzadzil? :lol:
juz ja sie z nim rozprawiehttp://i120.photobucket.com/albums/o...emotkwasny.gif
xixa nosz kurde, Ty to masz szczescie http://i120.photobucket.com/albums/o...ciekly-mur.gif
-
nie mam jeszcze okresu :shock: jutro mam mieć. płakałam z innego powodu, ale już ok. trochę dystansu i będzie ok.
-
eee no to co mnie kitola wpuszcza w maliny :twisted:
xixuś ale nie pozwalam Ci się zamykać w sobie, chodzi o dlugowlosego? :?
-
ee tam, już o nic nie chodzi :roll:
-
-
Witaj Ago :P
Dalej jestes pelna zapalu co do ćwiczeń? Super ze znalazlas tyle w sobie samozaparcia :P A mi sie dzis nie chce ćwiczyc, tak na prawde to nic mi sie nie chce, caly dzień bym najlepiej przespała. Pogoda do bani, pada, deszcz, albo grzmi i tak w koło macieju :x Dzisiaj jakas do dupy jestem :? Ale Weidera zrobie wieczorkiem, szkoda mi go odpuścić, bo już na pólmetku jestem :?
A jak Twój mąz się czuje? mam nadzieje, że ta paskudna gorączka juz poszła sobie.
Kitolek fajne zdjęcia :P
-
dzien dobry skarby :D
przychodze do siebie i co widze? same slicznosci! i nie wiem na co patrzec, bo jest i moj mezczyna i kotki, ktore ubostwiam :roll: to sie nazywa miec super niedziele http://i120.photobucket.com/albums/o...22/buziak3.gif
kitek tylko napomkne, bo juz wiesz, ale uwazam ze Kubus jest wypisz wymaluj Ty :!: serio. Identyczne rysy twarzy, kitolek jak sie patrzy :lol:
widze, ze z ciuchcia sie nie rozstawal i faktycznie wszystkie kaluze jego :lol:
xixuś dobra, dobra juz nic nie mowie, jaka ona sie tajemnicza zrobila :roll:
jarominku a ja dzisiaj nawet niezle sie czuje. Kwestia pogody jak widze u Ciebie, szkoda, ze nie bardzo sie czujesz, ale moze jak pocwiczysz wlasnie, troszke sie obudzisz, he?
ja dzis wstalam rano, bo obudzil mnie potworny bol brzucha (dostalam @) :?
od razu zaaplikowalam sobie swoj Aulin i czekalam z utesknieniem, az zacznie dzialac. Teraz tez boli, ale da sie wytrzymac, nawet zaraz cwiczyc bede.
Musze czekac na ziemniaki, bo dopiero nastawilam, wiec zanim sie ugotuja, zdaze zrobic Weidera :lol:
-
Ago a ja dziś poszlam na łatwizne i na obiad odgrzałam wczorajsza zupe :P Biore się za tego Weidera, bo jak będe tak odwlekać to mnie noc zastanie :roll: A jak Twój brzusio? boli dalej @ to paskudna sprawa, ale na pocieszenie Ci powiem, że po porodzie brzuch ak bardzo nie boli przy @ :P
-
ojj to cudna nadzieja :lol: moje @ sa koszmarne :?
wymioty, biegunka, czasem omdlenia. Nom tak mam i taka moja "uroda".
Trza sie z tym pogodzic, ale niekoniecznie na zawsze :wink:
asszz Ty leniuchu, ale ja tez mam dzis niewiele roboty, a wlasciwie wcale. Mama wczoraj na wieczor ugotowala wolowine i sosik, a ja tylko ziemniaki wstawilam :P
A potem pojedziemy na rurki z kremem, bo mi Misiek obiecal :lol:
a co do Miska wlasnie, otoz wczoraj mial juz tylko stan podgoraczkowy, nic wiecej, a dzis juz ma 36,6 :D super :D
ale brzuch go nadal boli i jakies skrety ma. Zjadl troche rosolu, chyba nie po tym :? mowilam mu, zeby sie przeglodzil, ale on jest taki zarlok, i nie chce patrzec na gotowane mieso czy warzywa, ktore mu wczoraj dawalam :roll:
Jak chce cierpiec to niech cierpi na wlasne zyczenie :roll: :?
-
Ja tez chce rurki z kremem to wpadnij z nimi do mnie :D