Skarbie a jak tam ten twój Twix, co?
Wersja do druku
Skarbie a jak tam ten twój Twix, co?
zjedzony :evil: :oops: :oops: :evil: :oops: :evil: :oops: :evil:
no ale tego slodziaka to juz musze Wam wkleic, bo zaslinilam caly monitor :lol:
http://i120.photobucket.com/albums/o...22/cudenko.jpg
Tak, bardzo prosze o salatke tylko bez ziemniaka i kukurydzy. Wlasnie sie zastanawiam co zjem na kolacje co by miec swiety spokoj juz na dzis w tym temacie. Mam ochote na kawal pysznej roby z surowka z kiszonej kapusty :roll: . Niestety nie ma w domu skladnikow. Moze zjadlabym kawal miecha? Tez pewno nie za bardzo mam... Wiem, po prostu zrobie sobie salatke 'antipasto'.
Do jutra Ago.
Kociu slodziak faktycznie.
Lekarz był beznadziejny, bo nawet nie wiedział, co znaczą kompulsy, a jak mu opisałam, o co chodzi, to zupełnie to zignorował. Poza tym stwierdził, że jestem za młoda, żeby mi było coś poważnego, powiedział, ze to nerwica i stany lękowo-depresyjne, a lek mam na depresje :roll: no i najgorsze jest to, ze czułam z jego strony takie lekceważnie, bagatelizowanie, może nawet kpinę :( to było przykre, przecież nie poszłam tam dla przyjemności!
Peszka, możliwe, ze jest cos, co mi pomoże zamiast leków, dziecko raczej nie, bo wcześniej by sie jakiś mąż przydał :wink: ale póki co nic nie pomaga, a już na pewno nie mówienie, ze ktoś sobie sam poradził. Nie, to działa na odwrót. Ktoś sobie poradził, ale ja nie, ja czuję, ze potzrebuję pomocy, za sama nie dam rady, że cos musi sie zdarzyć - czy leczwniw, czy coś innego, żebym poczuła się lepiej :roll:
czytalam meeeguniu u Ciebie jak Cie potraktowal :?
to z ta litania to juz bylo przegiecie :evil:
co za palant :evil:
mysle, ze dziewczyny u Ciebie maja racje, pojdz do innego, moze uda Ci sie jednak pojechac do tego z polecenia przyjaciolki?
nie ma sensu brac lekow od goscia, ktory nie wie co to kompulsy :?
anise wiesz co? a ja mam pierwszy raz od wiekow wstret do jedzenia :shock: wlasnie teraz wieczorem, wprawdzie juz po tym jak sie nazarlam jakas godzine temu, ale zazwyczaj jem nawet na 5 minut przed snem :roll:
moze to jakas dobra prognoza :idea:
spijcie dobrze zlotka :*
http://i120.photobucket.com/albums/o...-_Kuba_-_s.jpg
O rany ja też bym chciała mieć wstręt do jedzenia
ponieważ dzisiaj nikt kawy nie zaserwował, przynoszę ja :twisted:
(tylko kitolce nie dawać! bo ona na diecie od dzisiaj to zieloną herbatę dostała :P )
http://www.strykowski.net/kawa/Kawa_...rbaty_1417.jpg
no... a propos zdjęcia kotka (przesłodki) moja Zuzia wczoraj przyniosła pod dom trzy zagryzione myszy. fuj fuj fuj.
i cieszę się ago, że jednak głodówkę sobie odpuściłaś :D dzisiaj już ładnie dietkujesz, tak? :D
miłego dnia :)
Co tu tak dzisiaj pusto? Pewnie sie wszyscy opalają :roll: :wink:
Za to ja skorzystam i wypije cała kawę, przyda się, bo biore sie za naukę...i jakaś taka przymulona jestem :roll:
hejjoo ;)
peszka, ale sie tlumaczysz :lol: tylko winny sie tlumaczy :P :wink: a tak serio to faktycznie nigdy nie wklejasz buziek i moze dlatego Twoje posty sa takie powazne :D
wygladasz na sroga kobite :lol:
a z tymi buzkami, od razu lagodna jak baranek :mrgreen:
co do listow, skoro w tym momecie nie sa dla Ciebie milym wspomnieniem, sprzataj, sprzataj. Nie ma co magazynowac makulatury. Za malo za nia placa :wink:
agassku dzieki za kawke, ja jeszcze przed, od dzis ladnie dietkuje i wiesz co? cwicze weidera. Alez wzielam sie za siebie, wlasnie zaskoczylam, a tego brakowalo :idea: :D
za m-c bede laska jak ta lala :roll: :lol:
a kitek i ja zaczelysmy dzis kopenhaska :lol: tylko, ze ja jak to mam w zwyczaju, ponaginam zasady pod siebie :lol: , wiec zamiast kawy rano bede pic herbate zielona, bo mnie zoladek boli na czczo, zamiast befsztyka, bedzie piers z kurczaka, a zamiast szpinaku brokuly :mrgreen: i juz po kopenhaskiej :wink: :lol: :P
to bedzie tzw. modyfikowana kopenhaska, albo kopenhaska po tuningu :lol:
renat no ja juz mam takie obrzydzenie do siebie, ze czuje odraze zarowno do swego brzuchola jak i zarcia, ktore w siebie pakuje :oops:
meeeg ja uwazam, ze dobry lekarz bedzie taki sprawdzony, i juz chyba niewazne kobieta czy mezczyna :roll: oby byl madrym czlowiekiem, a skoro Twoja przyjaciolka byla to wie najlepiej :)
ok, dzis mam wolne i spalam do 11.00, mialam wstac wczesniej, ale tak strasznie bylam nietomna, ze rano wstalam jak lunatyk siku i juz mnie nie bylo :roll:
teraz ide gotowac obiad, zupka pomidorowa bedzie, bo ktos mnie tu ostatnio nia kusil, a na drugie pyzy, ale z torebki, bo nie umiem robic "prawdziwych" :wink: