Ago dzięki za naszajnik, jest śliczny.
Wersja do druku
Ago dzięki za naszajnik, jest śliczny.
Witaj Ago 8) . Cos piszesz o szarosci, pewno taki nastroj Cie dopadl i mam nadzieje, ze szybko Ci minie.
Wiesz, u Ciebie jak zwykle ruch i pogaduchy. Czasami trudno wylapac topiki w temacie odchudzania. Co u Ciebie pod tym wzgledem? Jak sie czujesz?
Ago :twisted: a czy ja skarbie kiedykolwiek wybrzydałam ?? nawet jak mi wkeliłaś te paskudne kolczyki to słowa złego nie powiedziałam :(
ech, uwielbiam bursztyny :roll:
i frezje też :mrgreen: zapach mają przerąbany, można wąchać i delektować sie wieczność :roll:
słuchaj moja ty szara nijka Ago :roll:
to skoro ty jesteś szara, to mnie już właściwie nie ma :?
ale ja lubie pstrokate kolory, kocham rózowy (nom, Rolka :lol: )
uwielbiam biały
czerń jest boska
zieleń idealna dla mnie
błękit jest cacy
czerwien taka gorąca :lol:
żółty tez lubie :D
wszystkei kolory lubię :lol:
Ago, taki styl jak ty masz to mi sie zawsze podobał :roll: i każde ubranie (ale nie bielizna) jakie masz to mi sie podoba, masz fajowe butki, super spodnie, a pisałaś mi kiedyś że biużuterii nie nosisz, a przecięż nosissz :lol: na ząbkach nosisz :P
no muszę ci trochę podokuczać :lol:
pozdrawia was najbardziej wyjątkowa Kitola :mrgreen:
ajjj dziewczynki jak milutko, ze tak mi cukrujecie :lol:
robta tak dalej, to sie w drzwiach nie zmieszcze. Kadzcie mi, kadzcie :twisted: 8)
prawda jest taka, ze czuje sie szara, bo tyle wokol mnie interesujacych dziewczyn, takich wlasnie wyrazistych. Zawsze chcialam byc inna, oryginalna. Nie taka jak wszyscy, a tymczasem wydaje mi sie, ze jakos tak niespecjalnie odstaje od tlumu :?
oczywiscie nie mowie tu o modzie, religii czy pogladach, bo tu nigdy nie potakiwalam nikomu, mam swoje zasady i nic nikomu do tego. Czuje sie nijaka, pospolita. Srednia. Przecietna. To chyba gorzej niz czuc sie najgorszym. Bo nawet tego "naj" brakuje.
anise nieee ja tak mysle od zawsze, a dzien mialam fajny, choc wyjatkowo meczacy, bo nie mamy auta obecnie a zjezdzilismy caly Wroclaw :? w taki upal :? fuuujj :roll:
kitek wybrzydzasz wybrzydzasz :P a to moja salatka Ci nie pasowala (tak, tak pamietam!!), a to znowu moja zupa z torebki :twisted: a co to jest jak nie narzekanie :idea: :twisted:
nie podobaja Ci sie moje gatki? assszzz Ty! widzisz? jestes wybredna :twisted: :P
dziewczyny, kitola chcialaby mnie widziec tylko w takich majciochach :arrow:
http://i120.photobucket.com/albums/o.../majciochy.jpg
reniu prosze Cie bardzo :D
mikuś to se zrób :P to nie takie trudne, wez aparat do reki, postaw na meblach, ustaw samowyzwalacz i se pstryknij fotosa :lol: :P
meeeg ja trzymam kciuki za to Twoje wstretne zarcie i kolano, ale masz pecha :roll: :? wspolczuje, a ten co Ci lodem kolano okladal to jakis przystojny chociaz?
rolka trzaskam blyskawice drutami ile wlezie :lol:
a Ty to jestes bardzo wyrazista! o tak! i charakterek masz :lol:
ale wlasnie zauwaz, ze Wy wszystkie macie takie zywe kolorystyczne upodobania, a ja jak ide do sklepu to patrze tylko na szare pastele i czern :roll:
fuujjj :roll:
kiedys kupialm wbrew sobie dwie bluzki - jaskrawo zielona i jaskrawo pomaranczowa. Mialam je po razie na sobie. Nie moge w nich chodzic, bo sie kretynsko czuje. I masz. Tyle mej psychoanalizy :wink: :lol:
xixa ta kawa, ktora serwujesz jest przeboska :!: ja nie znosze kisielu, a budyn lubie :lol: galaretki? feee jakies takie puste, malo zapychajace :lol: nie powiem, ze nie lubie, ale jadam bardzo rzadko :roll:
a gdzie jest peszka? Sylwuś pokaz no sie tu i powiedz, ze u Ciebie ok.
Ewcia dla mnie frezje sa zbyt mdlace, ja lubie biale roze (ale tylko biale) i tulipany :D
osz kurcze, ale wypadlam z tematu :D
ja juz ago powiedzialam, ze nie jest szara ani nic, wszystkie Ci to tu napisalysmy a Ty nadal swoje. :D
niedobre dziewcze z Ciebie :D :D oj niedobre :*
ahhh ja sie nie moge doczekac. ostatni rok w liceum, kocham kupowac zeszyty :D:D
na szczescie w L.O. nie ma tych badziewnych mundurkow :/ smiechu warte to jak dla mnie.
a ja kupilam sobie wczoraj sliczna sukienke! taka delikatna, biala, w kwiatki, wiazana na szyji :) sliczna jest :)
dzien doberek :mrgreen:
peszka, no! Twoje szczescie, zes sie zjawila, bom sie martwic zaczela :roll: :?
wow, ale sie oblowilas, buty i bluzka. Wiesz, ja wczoraj bylam w miescie i musialam czekac az Michal z rehabilitacji wyjdzie, (a ze go masuje mloda, ladna rehabilitantka to dosc dlugo to trwa :roll: :twisted: ) i polazilam wlasciwie bez celu po sklepach. Nie mam kasy na zakupy i nie lubie chodzic tak bez celu, ale lepsze to niz siedzenie w CM na poczekalni :?
No to se polazlam i zaczelam przegladac i rozgladac sie po sklepowych polkach, a co!
nic nie znalazlam :shock: bylam pewna, ze skoro nie mam kasy i nie bede mogla kupic, to pewnie zaraz znajde miliony rzeczy, ktore mi sie spodobaja. Ale nie, nic ciekawego nie bylo. Nic.
To sie ucieszylam, bo przynajmniej przykro mi nie bylo :lol:
takie szmaty robia, ze szok, a jak juz cos lepszego jakosciowo jest to tylko za ciezkie pieniadze:?
a te butki to kupilas na koturnie tylko, czy to koturna i obcas?
apropo koturn.. wiesz, kiedys mialam takie koszmarne buty w liceum, ohyda. Czarne, koturna byla jakas jakby gumowa, i miala chyba 7 cm :shock: na calosci. Masakra. Beznadziejne, jak teraz je sobie przypominam to po prostu wstyd mi. Szczyt brzydoty.
I ja w nich chodzilam do delikatnych jasnych spodni! ffuuujj pamietam jak mi Mama zwracala uwage, prosila, blagala, krzyczala a ja i tak w nich lazilam. Zreszta podobnie jak i glany, czarne ubrania w 40 stopniowym sloncu itd. eeehh.. mlodosci chmurna i durna :roll: :lol: (boossshe to cytat mojej dyrektorki, ktora uczyla nas polskiego - wlasnie tak podsumowywala nasze wybryki, nigdy nie przypuszczalam, ze powiem cus w tym stylu :lol: :oops: )
czaszki.... :roll: :lol:
wiecie co? ja sie ciesze, ze sie rok akademicki zaczyna, bede sie tylko wkurzac na brak wolnych weekendow, ale chce mi sie isc na uczelnie. Jakos tak szybko poprzedni rok zlecial, a wczoraj przechodzilam kolo swojego wydzialu na Uniwerku, serducho moje zatesknilo :roll:
Obiecalam sobie, ze tam wroce i se zrobie podyplomowke, jak tylko sie odkuje finansowo :roll:
anto :!: no wlasnie sie rozpapalalam wyzej na ten temat. Ale wiesz co? ja taka stara, a durna tez sie ciesze tymi zeszytami :lol: tzn. ja nie mam i nigdy nie mialam zeszytow, zawsze byl jeden do wszystkiego, ale jakos tak lubie chodzic na pierwsze wyklady, bo wlasnie wtedy staram sie - jak slodkie dzieci w I klasie podstawowki - ladnie pisac, podkreslac co wazniejsze :wink:
Cos w tym jest. Potem juz tylko chodze na wybrane wyklady, olewam wszystko, omijam cwiczenia i kombinuje jak by tu zdobyc maksymalna liczbe punktow przy minimalnym nakladzie pracy :lol:
To sie nazywa w mikroekonomii czysty zysk :lol: :lol: Pan nas uczyl, no! :D aaa no wlasnie, ja mam przeciez pisac we wrzesniu te prace z mikro, bo wtedy nie oddalam :lol:
anto masz kompana w peszce co do mundurkow :D Ona tez drapie po oczach jak widzi haslo mundurek :mrgreen:
a zla jak osa chodzi, bo bedzie musiala patrzec na te szare (niczym ago :twisted: ) dzieciaki, co to chinska fabryke koszulek przypominaja :lol:
pokaz sukienusie! pokaz! ja kiedys nienawidzilam sukienek i spodnic, a teraz co rusz jakas mi sie podoba :D
i nawiazujac do tej szarosci, bo mi tu wyswietlilo ze i peszka lincz przeprowadza na mej szczuplej i kruchej posturze :twisted: :P ..
nom to powiem Wam, ze strasznie sie ciesze Waszymi odwiedzinami i wiesz peszka, ze fenomen tkwi w Was? nie we mnie, w Was :!: :D
Powodzenie jest tu wynikiem naszej "wirtualnej przyjazni". Znamy sie po trosze i jestemy ciekawe i zainteresowane jak sie nam uklada.
cześć, dziubas :mrgreen: widzę,że smutki minęły, ha, dobrze,że trwały tak krótko :twisted: beeeeeee, moja siostra też nosi glany w 30 C upał :shock: :shock: ale cóż, młodość musi się wyszaleć :twisted: :twisted: ja tam noszę lekkie sandałki iście nieghotyckie i czuję się bardzo gotycka :twisted: :twisted: :twisted:
i wiecie,czasem chciałabym być normalna, taka spokojna, zrównowazona, przecież Panny muszą byc takie :evil: porządne, poukładane, pracowite, realistyczne... :evil: :evil: :evil: więc co do cholery??!?!??!?!?!? jasnej>?!?!?!?!?!? http://emoty.blox.pl/resource/bangin.gif
dziś bez kawy wpadłam, bo i tak gorąco strasznie :x
xixa mnie sie bardzo podobal Twoj stroj na ostatnim koncercie, mialas sliczna delikatna - oczywiscie czarna - bluzeczke i delikatne sandalki. Taka kobieca bylas i bardzo oryginalna w te czerni. Przy tabunie ludzi w glanach i czarnych podkoszulkach, blyszczalas gothycka Pani! :mrgreen:
bla bla bla ...beł beł beł...bla bla bla............
:wink: