-
a ja wlasnie pozarlam bulke z pasztetem.. kurde, przeciez ja nie lubie pasztetu :?
Ewcia Ty zanurzylas palucha, a ja se go zjadlam i to sporo :lol:
kurcze, nie przepadam za cappucino (jak to sie pisze?), ale takie to chyba wypilabym, zapros mnie, ale juz :lol: :twisted:
kitolek no kochana jestes :*
Harrego bedziesz czytac? ja przeczytalam "kamien filozoficzny czy cos tam", bo czytalam Patrykowi jak byl mlodszy, i jessu ile ja mu ksiazek przeczytalam :roll: od malucha walkowalismy miliony ksiazek,a on sam dopiero niedawno przekonal sie, ze czytanie to fajna sprawa :D dobrze, ze sie w ogole przekonal :D
ejjj ta poczta mnie wkurwia, no inaczej tego nie nazwe :?
dzwonilam. Powiedziala mi babka, ze szybciej by bylo, gdyby to byl priorytet polecony, a nie priorytet ekonomiczny :evil: a ja wzielam po prostu priorytet :?
Mowi, ze listonoszy brakuje, a jest duzo materialow do rozniesienia i czesto jest tak, ze przesylki tkwia gdzies w Urzedzie po drodze i stad te opoznienia :(
guuupia poczta :?
ktosiula wybacz, ze sie zarzadzilam, ale chyba czas bys reaktywowala koko dzambo, co? :lol:
pamietam, ze ten twoj watek strasznie mi sie spodobal, bo byl wziety z "Chlopaki nie placza", ktory uwielbiam :twisted: :lol:
Ewcia mufloki to zboki? to Ty tez jestes muflok :twisted: :P
-
-
Kitola!Ksiązka cudna polecam...Ten autor ma bardzo spacyficzne ksiązki...czyta sie je...dośc ocięzale..ale zawsze po przeczytaniu czytelnik zastanawia sie nad tym co przeczytał,a nie rzuca ksiązki w kąt.
Jkaie listy?a czemu ja listów zadych nie dostaję?????
-
no to Ty jestes dla mnie od dzisiaj muflok, bez wzgledu na to jak tam w Zielonej mowicie na podrywaczy, czy ciapy :P mnie sie podoba muflok i koniec kropka :lol:
-
Rolini :D znam jego książki, kilka mam, a tej akurat nei czytałam, i fuksem sie udało , żę aakurat w bibliotece była :lol: bo ja mam zawsze pecha, jak już coś jest to akurat to czytałam :lol:
nie wiem czemu ty żadnych listów nie dostajesz, przeciez już chyba ze sto ich do ciebie wysłąłąm :wink:
Pipuchna :roll:
i jak tu nie jeść bitej śimetany , co ??
Ago :D hehe, zabrzmiało to tak jakby twój brat był dobrze po czterdziestce, i dopeiro odkrył książki :lol:
a on przecież dopiero do liceum poszedł :lol:
ja lubię "ładne książki" takie co sie miło czyta, co są lekkie, ale niekoniecznie głupiutkie. Nie cierpie horrorów, bo sie potem boje :lol:
lubię romanse :oops: w końcu miłość jest taka piękna :roll:
uwielbiam książki o ludziach w zakładach psychiatrycznych , z problemami psychicznymi, no takie lubię ksiażki :roll:
nom, to co ??
wystarczy pisania ??
idę sei bawić z dzieckiem :lol:
-
czytanie książek-fajna sprawa.
chciałabym się wciągnąc w ich czytanie :P
ale jakos tak... :roll: :roll: nei chce mi się :P
a wiem, ze to jest b. dobre na wyobraxnie, masz większy zasob slownictwa no i zatapiasz się w tym innym świecie... :)
Kitolka, romanse sa fajne hihi ;)
buziole :*
-
Wybaczam odkurzenie Koko-dżambo :) Ja jakoś nie chciałam tam wracać :P
Książki, mmmmm - uwielbiam! Odpadają tylko romanse i fantasy. Najbardziej lubie powieści. Coelho dobre ale trudne. Polecam wszystkim ksiązki Williama Whortona - przeczytałam wszystkie co do jednej i naprawdę warto.
A Harry poter wciąga, uważaj Kitola! Ja z miłości do niego wszystkie 6 części sobie kupiłam :D i od czasu do czasu wracam do nich.
Kitola skoro lubisz ksiązki o psychiatrykach to pewnie czytłaś "Lot nad kukułczym gniazdem" co? Cud a nie książka :D:D:D
-
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: tez uwilbiam bita smietanke i jedna i te druga :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
-
Ktosiula :D
tej akurat nie czytałam, ale warto wiedzieć, żę jst ciekawa :wink: przy następnej wizycie w bibliotece zapytam o nią :D
coś W.Whartona kiedyś czytałam, ale nie pamiętam co :oops:
Jenny :D
to ty nie przepadasz za książkami ?? :shock:
zupełnie inaczej mi sie wydawało :roll:
ale nic straconego :wink:
-
A JA UWIELBIAM KSIAZKI, POLYKAM JE.
I TAK JAK KTOSIULA - REZYGNUJE Z ROMANSOW I FANTASTYCZNYCH. NIE LUBIE JAKICHS DZIWADEL, DLA MNIE KSIAZKA MA BYC REALISTYCZNA A NIE O LATAJACYCH STWORACH :lol:
MOJ TESC CZYTA JAKIES TAKIE DYRDYMALY, TZN. NIKOGO TU NIE CHCE URAZIC, ALE ON UBOSTWIA WLASNIE WSZYSTKO CO MALO REALISTYCZNE.. O JAKICHS SMOKACH SKRZYDLATYCH I INNE TAKIE :roll: :lol:
STRASZNIE GLUPIO PISZE SIE DRUKOWANYMI LITERAMI, JAKOS TAK MALO PRZEJRZYSCIE, NO NIE?
EEE HARRY POTER WCIAGA? FUUJJ WCALE :lol:
WILLIAMA WHARTONA LUBIE, BARDZO. I LUBIE HARLANA COBENA. I REGINE DEFORGES I JEJ "NIEBIESKI ROWER" - KITOLKA SPODOBALOBY CI SIE BARDZO. O MILOSCI W CZASACH WOJNY. BOSKA, TRZYMA W NAPIECIU. MA 3 CZESCI, ALE CZYTA SIE W MGNIENIU OKA TE KSIAZKI TO BYL MOJ NAJWIEKSZY SKARB, A PODAROWALAM JE CHLOPAKOWI NA ROZSTANIE :lol:
JENNY TY NIE LUBISZ KSIAZEK??!! JA TEZ MYSLALAM, ZE CZYTASZ I TO DUZO.
EWCIA PRZESTAN, NIE WIERZE, ZE LUBISZ TE DRUGA :roll:
NOM, TO SE KONCZE :P