Ewuś ja zamiast miseczek bede miala niedlugo http://i120.photobucket.com/albums/o...2/namiocik.jpg
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Wersja do druku
Ewuś ja zamiast miseczek bede miala niedlugo http://i120.photobucket.com/albums/o...2/namiocik.jpg
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuziole :D :D :D :D :D :D :D :D :D for You :)
ojejejuuu jeeeejjuu jaka jestem obcalowana :D :D :D :D :D
to dobrze, bo w domu nie ma mnie chwilowo kto calowac :lol: i tak sobie siedze sama samiusienka, smutna i bezbronna :( i tylko jenny sie mna zainteresowala :roll:
bo Ciem lubiem no :roll: :oops: :D :D :D
Kobiety, cieszcie sie z tego 75C/D, ja mam 75A :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :oops: :oops: :oops: :oops: skazana na push-upy do końca życia :roll: :evil:
eee meeeg push-upy lepsze niz namioty :lol:
pieknie, caly wieczor siedze i ogladam babskie seriale. Najpierw obejrzalam Samo zycie na Polsacie, potem M jak milosc na TVP2, potem Na Wspolnej na TVNie, a teraz leci Majewski i gosciem jest Gonera :roll: nie lubie telewizji :? same bzdury nam funduja a ludzie (m.in. ja dzisiaj) bezmyslnie ogladaja wszystko jak leci :roll:
zaraz ide spac, zrobilam sobie herbatke i moze przed snem cos poczytam :roll: mam "Potege slawy", do ktorej jakos zabrac sie nie moge, ale moze tym razem cos drgnie. Trzymajta sie dziewuszki, buziaki :D
Ja bym wolała namiot :roll:
A ja też sie nie mogę do niczego zabrać, siedze na diecie i oglądam fotki babek, które dużo schudły i czuję się jak głupi burak, bo nadal jestem taka gruba :oops:
Cześc
Przez weekend mnie nie bylo, a tu tyle zaległosci, ale juz wiem co i jak
Ago wg mnie ta fryzura jest superi WCALE NIE ZA KRÓTKA :roll: ja strasznie lubie takie fryzurki i zawsze mi sie takie marzyły, ale ze mam ogragła twarz to wygladałabym jak paczek :(
Gratyluje Weidera ja juz odpadłam na 23 dniu, a Ty widze dalej ciągniesz :shock: Jak ty to robisz :shock: ja juz taka zdechlata przy tym Weiderze bylam
Ago masz podobny tcker do mojego :shock: , tylko ze ja i ty to niebo i ziemia, ma sie rozumiec, ze niebo to Ty :P Zwarz że sie porzadnie kobito ...
Peszka listek dla Ciebie
witam wszystkich :wink:
jestem tu nowa, troche jeszcze trudno mi ogarnąć wszystkie wasze posty, więc postanowiłam poprostu napisać :wink:
od lat mam problem z wagą :(
od lat walcze z nią nieskutecznie bo nie mam do tego wystarczającej mobilizacji...
ostatnio stwierdziłam, że coś w końcu MUSZE z sobą zrobić!
mam wspaniałego chłopaka, ale wstydze sie z nim wyjść np na basen :? czasem myśle, że jestem beznadziejna i nic sie nie da już zrobić...
ale od niedawna znowu sie odchudzam... jakoś to leci i mam nadzieje na powodzenie :D
jestem tu bo za każdym razem, gdy starałam sie pozbyć zbędnych kilogramów brakowało mi najbardziej świadomości, że inni też mogą mieć takie problemy, wsparcia i zrozumienia, a trudno odchudzać sie w świecie, gdzie każdy jest szczópły i piękny, a bliscy wcale nie pomagają...
ale sie rozpisałam :wink: a chciałam tylko napisać "czesć" :D