Ło matko, przestraszyłam się :o
Wersja do druku
Ło matko, przestraszyłam się :o
Dolaczam do grozby :P :lol: :lol: :lol: :lol: na podloge i brzuchy i pompki mi tu robic :lol: :lol: :lol: :lol: 20 pompek i 200 polbrzuszkow ;) 100 zwyklych 100 naprzemiennych
Jak nie prośbą to groźbą :P 8) 8)
Edyyytko gdzie jesteś?
dzien dobry kochane :D
jessssu jaki poczatek dnia - ktosiula :lol: chyba oszalalas z tym narzedziem smierci :lol: zostaw nasza meeegus, ocal ja :!:
toz to dobre dziecko, na chwile tylko zblakalo sie :roll: ona juz pocwiczyc (meeeg, nadstawiam za Ciebie karku! ale juz do cwiczen !!)..
ale wiesz co? wstyd, po prostu wstyd, nie miala zadnych zajec, zadnych tlumaczen.. i nie pocwiczyla :roll:
co za babsztyl pakudny :roll:
pipuchna surowe owoce ze slodka smietana?! o masz! dziewczyny, ale czy Wy probujecie tych otrab? to naprawde fajna i skuteczna metoda, ja nie mam problemow z zaparciami, ale jak juz sie jakis pojawi to taki jogurt z kilkoma lyzeczkami otrab zawsze pomaga :roll:
roleczko a jakimi Ty sie ziolkami karmisz? wiesz, ze do wszystkiego organizm sie przyzwyczaja :roll:
kitek wiesz, ze ja tez czytalam "Spoznionych kochankow" i dopiero po opisie ktosiuli przypomnialo mi sie :lol:
a jak o tej bitej smietanie pomysle, to na wymioty mi sie zbiera, ciiicho :roll:
juemku a to Ty nie kochasz siebie? Ja siebie uwielbiam :>
a tak serio, to faktycznie potrzebna jest samoakceptacja, poza tym kazda z nas bylaby szczesliwsza gdyby tak bardziej szanowala siebie i czula się piekna.
Pesztka o wspaniala! Ja trzymam kciuki za Twój kabaret, a znajac Ciebie dolozysz wszelkich staran, by było z tego cos pozytecznego.
Ale sluchaj no mnie, wiesz, ze o gustach się nie dyskutuje? A tej Twojej polonistce od siedmiu bolesci moglo się podobac, a może i innym się podobaly te jej wierszydla, he? :>
No tylko ten internet mnie rozwala..
Ale chwale Cie zlociutka! obys się nie czula opuszczona :P
I teraz to już Cie chwale najbardziej na swiecie za te cwiczenia, o których nie mowisz, a wciąż wykonujesz. My tu paplamy jedna przez druga i przechwalamy się, a Ty sobie po cichutku robisz wiecej niż my razem wziete :roll:
Jarominku ja tez bardzo wzruszam się przy czytaniu. Becze okropnie, a Misiek przychodzi i mnie tuli :roll:
Mamy mientkie serducha :P
No dobra to Wam powiem co wczoraj zrobilam :roll:
M. poszedl się kapac, a ja w ostatniej chwili wpadlam na durny pomysl. Polecialam do lodowki po keczup :roll: nom i polozylam się na lozku w nienaturalnej pozycji i wysmarowalam tym keczupem.. strasznie glupio mi teraz jak opowiadam, bo M. się chyba wytraszyl, a ja zaczelam się wtedy tak chichotac, ze malo się nie udusilam :lol: no nie moglam się powstrzymac, a on taki wsciekly był, a przy tym mial taka glupia mine :roll:
A teraz Wam powiem, ze mam 65 kg :D na wadze, mimo okresu. Obudzilam się, bo tak mnie bolalo, teraz już lepiej, ale znow zaslablam i wymiotowalam :?
Strasznie nie lubie takich @. Już M. dzwonil, bo nie moge być wtedy sama w domu i babcie na mnie naslal :roll: ... glowa mi spuchla od jej gadania :lol:
Nom, to teraz już se ide, nie wiem czy do Was wszystkich pozagladam, bo muli mnie okropnie :?
Edytko wspolczuje Ci tych okresow :( ja takich nie mam z erszta niekiedy mnie pobolewa brzuch ale nie az tak zeby zwymiotowac :shock: :shock:
z drugiej strony gratuluje Ci spadku wagi (zmien zaraz tikerek,bedzie to twoja mobilizacja ;) )
a te owoce ze smietana ja nie lubie ,tesciowa lubi ;)
65 przy @ to ładny wynik :P
A co do boli to ja tez je miałam i to takie ze mdlałam :( ale zaczełam brac anty
i teraz nic mnie nie boli.Ale wiem,ze jak przestane brac to znow bole wroca :?
Łehehehe :lol: :lol: :lol:co za czubek z Ciebie :D ale masz pomysły :)Cytat:
M. poszedl się kapac, a ja w ostatniej chwili wpadlam na durny pomysl. Polecialam do lodowki po keczup nom i polozylam się na lozku w nienaturalnej pozycji i wysmarowalam tym keczupem..
No i gratuluje bardzo wagi! Lecisz jak burza!
ejj ja robie kawe, a Wy gdzie jestescie? :?
http://i120.photobucket.com/albums/o...Cappucino1.jpg
kupilam pange na obiad, jak mozna ja przyrzadzic inaczej niz tradycyjnie? chyba bedzie do frytek :roll: znow sie objem :roll:
albo do ryzu i wtedy zjem mniej kalorii :twisted: a ryz poleje sosem slodko-kwasnym, eee czy to pasuje do ryby? :roll:
Przestalam lubic pange bo u nas te pangi to normalnie mułem zajeżdżają :x :evil: wole kupic mirunge ;) czy jakos tak :P ja najczesciej smaze tzn w mące w bulce tartej i w jajku :) i pozniej na patelnie :) najczesciej robie z frytkami lub ziemniaczkami smazonymi :P albo z pyzami drozdzowymi :P
ewcia a ja wlasnie wole pange, miruna jakas rozlazla jest i cala sie kruszy. Wkurza mnie to. Mintaj za suchy, jak podeszwa :roll:
ja nawet lubie pstragi, ale u mnie w domu nie lubia ryb slodkowodnych :roll:
zreszta, ja sie zazwyczaj wszystkich ryb brzydze :roll: :roll: bez sensu, zdrowe sa. No dobra, to niech bedzie, ze jeszcze pange lubie