meeeg na nią to nawet moje telefony nie działają, dzwonię, przekonuję, a ona uparta jak ten osioł ze shreka :wink: ani mysli wrócić
gratuluję shreka :mrgreen:
Wersja do druku
meeeg na nią to nawet moje telefony nie działają, dzwonię, przekonuję, a ona uparta jak ten osioł ze shreka :wink: ani mysli wrócić
gratuluję shreka :mrgreen:
hej bobasy :mrgreen: a ja dzisiaj byłam w pracy :mrgreen:
rety, piszecie tutaj o facetach, znaczeniu/nie-znaczeniu wyglądu, stosunkach itp itd, a ja się zastanawiam, czy ja w ogóle kiedykolwiek znajde faceta? [dziewczyne? :twisted: ], przecież mnie sie wszyscy podobają :shock: :shock: :shock: jutro pracuje z tym najpiękniejszym barmanem :oops:
zadzwoniłam wczoraj weiczorem do Ago, zeby ją przekonać aby wróciła na forum, a ta ze mną gadała przez półtora godziny :roll:
jeju jaki ja potem rachunek zapłacę za teleofn :shock:
a i tak nie przekonałam :lol:
i wyobraźcie sobie, że nawet pozdrowień nie kazała przekazać :twisted:
cmok :D
no racja Peszka, nie półtora godziny tylko godzinę i dwadzieścia minut :P
moglam klepać, bo mam wieczorami i w weekendy za darmo :mrgreen:
dobra, żeby było ci miło to skłamię :P
Ago przesyła pozdrowienia , strasznie za Tobą tęskni i już nie moze sie doczekac tej wolnej chwili kiedy zajrzy na forum :lol:
całuski :D
kitola nie klam, nie poltora godziny i dwadziescia minut, tylko poltora godziny i dwadziescia dwie minuty :P
myslalam, ze oszaleje, nie mam o czym gadac z ta papla. Ona se gadala, a ja cale mieszkanie wysprzatalam, wystarczylo, ze od czasu do czasu powiedzialam: "yhm" i juz byla zadowolona :lol:
peszka wklejaj posty, wklejaj, bo ja watek zalozylam tylko ze wzgledu na ilosc :lol: chce byc popularna, a to, co kto pisze jest bez znaczenia :lol:
:twisted:
loojj kochana, ja chyba ze trzy razy podkreslilam, zeby pozdrowila dziolchy na forum, ale czego mozna sie spodziewac po kitoli :roll: :? sama rozumiesz :roll:
xixuś jak minal dzionek z pieknym barmanem i drinkami z parasolka :lol: :?:
oczywiscie, ze znajdziesz, ba! juz znalazlas, przeciez to ja jestem obiektem Twoich marzen :twisted: 8)
meeeg trza bylo napisac, wiesz, ja nie zagladam, bo czekam az kitola zniknie, a ta jak na zlosc ostatnio ciagle sie panoszy :roll:
ejj wezcie sie odczepcie od mojego watku :roll: o co Wam chodzi? mam dac cos w stylu "agolka przygod ciag dalszy" :roll: fuujjj :roll:
jenny a co Ty sie przejmujesz? kitola jest pryszczata i ma praktyczny brzuch (podstawka pod piwo), peszka wasata i kwadratowa, to i Ciebie jakis odporny na wielki brzuch znajdzie :lol:
tylko zastrzez mu, ze na plaze masz wstep wzbroniony, niech chlop wie, ze tylko gory ma w perspektywie :P
czy ktos tu jeszcze zagladal? bo podglad mi sie skonczyl :roll: :wink:
no jasne, agasse Madrala jedna przylazla wymyslac na temat nazwy mojego watku i rozpetala burze :evil:
malpiszon jeden paskudny :evil:
masz teraz szanse sie wykazac kreatywna studentko pedagogiki :P
prosze o propozycje Madrale jak moze nazywac sie najlepszy watek na tym forum :lol: :D
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
wiesz że cię uwielbiam :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
no ba :roll: :roll: :roll:
Watek? Czyli burza mozgow, tak? No to moze "Rozmowy z Ago, nago", albo... "Tlusty watek", albo "Slodki Zakatek". No nie wiem, napewno sama wiesz dobrze jezeli chodzi o tytul 8) .
siema Agus siema siema :)
no name to taki batonik jest, wiesz? hihihi :lol: co do nazwy watku to napisz mi sie to o mobilizacji podobalo :) wchodzilam do Ciebie i sie mobilizowalam i jeszcze jakies takie ambitniejsze myslenie mi sie wlaczalo :lol: :lol: :lol:
A Jenny ja nie wiem czego Ty kotku oczekujesz? mamy Ci ciagle pisac jaka jestes ładna i mądra i uzdolniona? przeciez sama to wiesz, a komplementy sie szybko zuzywaja i nie mozemy Ci ich co chwila prawic :P :lol: wiec uwierz w siebie. a chlopak sie znajdzie. tylko wyjdz do ludzi, rozmawiaj, usmiechaj sie ;) i jak znajdziesz takiego co Cie zainteresuje to daj znac ;) :lol: :lol: chcemy byc informowane na bierzaco!!
wpadam tylko na chwilę, wieczorem wpadnę znowu :mrgreen:
ago, a no ba! pewnie,że sie w tobie [potajemnie] kocham :twisted: ale dzieli nas wielka odległość, a ja nie wierzę w bajki :roll: :twisted: