witaj Ago i juz witam w polsce :D
Wersja do druku
witaj Ago i juz witam w polsce :D
Peszka, a co chodzi z tymi listkami? Coś sie nie moge połapać :roll:
Przyłączam sie :D Z liczniczka wyczytałam ze juz 2 kg w dół xD no no! ;*
__________
"...tak bardzo chce!..."
I etap:
75kg - 70 kg
Obecnie: ? |waga zapsuta|
Nienawidzę Cię za to, że pojawiłeś się w moim życiu i wywróciłeś wszystko do góry nogami...
Nienawidzę Cię za to, że patrzyłeś się w moją stronę, ale nie na mnie...
Nienawidzę Cię za to, że uśmiechałeś się do mnie, ale myślałeś o niej...
Nienawidzę Cię za to, że jesteś tak pewny siebie, a mnie wciąż dręczy głupia nieśmiałość...
Nienawidzę Cię za to, że żyjesz sobie w beztrosce, podczas gdy ja umieram...
Nienawidzę Cię za to, że wciąż, nieustannie muszę Cię kochać...
...tą znienawidzoną miłością...
dzien dobry :D a dobry i to bardzo :mrgreen:
moze powiem Wam dlaczego dobry? otoz spalam sobie smacznie i nagle slysze znajomy glos nad uchem i buziak w czolko :roll:
otwieram oczeta, a tu moj Maz stoi nad lozkiem z taca i sniadankiem na niej :roll:
ojjeuu pyszny swiezutki rogalik z maselkiem, szyneczka, jajeczko na miekko jak lubie, herbatka.. mmiodzio :D
skoczylam w podskokach do lazienki umyc buziola i zeby i wrocilam wcinac.
Nakruszylam niemilosiernie w lozku. Poprzytulalismy sie, pochichralismy i tak sobie teraz mysle, ze jakbym taka codziennie wstawala to chyba chodzilabym non stop jak nakrecona :lol: ... albo by mi spowszednialo :roll:
zreszta sniadanko i herbatke czy kawe mam na co dzien w wydaniu meza, ale w naszym " aneksie kuchennym", a nie w lozku :wink:
nom, to juz wiecie dlaczego taki bardzo dobry ten dzionek :lol:
wczoraj poczytalam te mikro i calkiem fajny ten przedmiot, nie wiem czemu ludziska tak skomla przed egzaminem. Dzis zostala mi reszta materialu, jutro o 8.00 trzymac kciuki 8)
dobra, teraz do rzeczy :twisted:
AleXL jestes okropniasty :roll: nawet nie pwoiedziales ago i reszcie dziolszek "dzien dobry". Scigasz nasza peszke, wiem, ale czujemy sie niezauwazone :roll:
To nie jest zwykly watek, to super extra watek i jak zajrzysz tu za peszka, korona z glowy Ci nie spadnie, a i bedziesz mial te przyjemnosc wymienic usmiechy z fajnymi dziewczynami :roll:
no, to se nagadalam :roll:
juemku jak sie ucze to tym bardziej jem :lol: musze czyms zagryzac te skwary :roll: :lol:
nawet nogami wczoraj machalam, byle sie czyms zajac poza ta elastycznoscia cenowa popytu :roll: :wink:
ktosiek oczywiscie Vinci nie podarowalam :lol: sluchaj, jak sie nzywa choroba tego Verbusa? prostopagnozia? kurna, nigdy nie moge zapamietac :roll:
a co Ty sie tak tlumaczysz? kitola udaje, ze niby ona taka wrazliwa :roll: a taki toporek to sama w domu trzyma :twisted: :lol:
peszka no prosze, jak przychylna pani dyrektor :roll: teraz nie masz juz nic do smecenia :lol:
ja tez kawe ubostwiam, ale wiesz, chcialabym pic taka prawdziwa, nie te lurowata zalewajke. Nie moge sobie jednak na parzoche pozwolic, bo zoladek mam "wrazliwy", wiec pozostaje przy tej barwionej mlekiem :wink:
a co Ty we Wloszech robilas? odwiedziny? praca? babcie tam mialas? to musi byc fajne wspomnienie, marzy mi sie takie "poznawanie" zwyczajow mieszkancow roznych zakatkow swiata :roll:
co do pangi.. ja tez jej nie lubilam, ale od kiedy mintaje daja zdechla luska :lol: przestalam je kupowac. Nie znam sie za dobrze na rybach, wiec nie wiem jaka mogalby mi smakowac. Nie mam tez jakiegos extra specjalnego sklepu z rybami, zebym mogla sie poradzic kogos kto sie na nich zna. Lubie dorsza i pstraga, ale nie zawsze mam do nich dostep :roll:
tiska no nareszcie :roll: zaraz ide do Ciebie, ale odgrazam sie, ze jak jeszcze raz nas tak zostawisz, nie wracam do Cie :twisted: :wink:
meeeganku :P klikasz na ten link co to pesztka ma u siebie pod tickerem chyba :roll: i juz samo klikniecie na ten link, powieksza las, mloda peszkowna zbiera listki i zaklada las, a my jej w tym pomagamy . Trza zalatwic jej wygrana :twisted: No! dolacz sie Madziulku :D
chicquita ano poszly dwa kilosy w dol, ale ja mam jakies takie dziwne zrywy, znow dotre do wagi 62 kg i ani rusz dalej. Moze to optymalna dla mnie waga? :roll:
Już klinknęłam :wink:
Ale miałaś super poranek :D jejejeju, ale Ci zazdroszczę :wink:
Jak masz takie podejście, to jutro na pewno zdasz :wink: ale kciuki będę trzymać na pewno :D
Ja tez kliknelam :roll: :roll:
cześć Ewcia, dziękuję w imieniu peszkówny za listek :mrgreen:
:P :P :P spoko ;) od poniedzialku bede klikac ;)
No ja raczej na śniadanie od męża do łóżeczka nie mogę liczyć bo jak on wychodzi do pracy to ja jeszcze śpie.
reniuś ale mnie ten zaszczyt to tylko w weekendy dopada, bo w tygodniu kanapki do pracy dostaje, albo na talerzu w kuchni :wink:
dobra, posprzatane w domu mam i zabieram sie za nauke i drukowanie sciag :lol: