Saalsaaa! zazdraszczam :) u mnie nie ma takiego cuda
chodze na hi-low, tae-bo i raz czasu na step. A ćwiczenia z piłkami uwielbiam, miałam takowe na uczelni, tylko piłki były bez wypustek :) muszę sie zorientowac czy w tym roku na uczelni tez beda zajecia typu pilki/aero i step, bo chociaz w planie juz wfu nie mam to chetnie bym poćwiczyła, tym bardziej ze za darmo :D
Mam nadzieję, ze dzisiejszy dzien minie Ci mniej nerwowo. Buziaki :*