widzę siebie w kostiumie kąpielowym,to wszystko. ;)
Wersja do druku
widzę siebie w kostiumie kąpielowym,to wszystko. ;)
miss U
:mrgreen: czy ktoś mi wybaczy, jesli dopiero jutro się pojawię? :lol:
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN1631.jpg
nie... :roll:
kurde ago, co się z Tobą działo? :shock:
ale fajnie, że jesteś :mrgreen: chociaż będziesz jutro dopiero...
(no dobra, wiem, że to jutro to dzisiaj)
ładnie wyglądasz! nie powiedziałabym, że przytyłaś :roll:
ale to jak przyjdziesz, to pewnie wszystko nam powiesz ;)
miłej niedzieli :D
pozegnania nadszedl czas :wink:
Ago, trzymkaj sie!
No i co z tym "pojawię się jutro", hę? :twisted:
:twisted: no właśnie, my sie tu martwimy :twisted: :twisted:
Ago?
tak? :lol:
jestem, jestem, ale znow tylko na chwilke.. mam dzis straszna gonitwe :? zaraz jade po silikony do lazienek (w roznych kolorach), a to jedyny wolny dzien w tym tygodniu :?
jestem juz zmeczona :?
wczoraj poszlam do pracy na 4 godziny, okazalo sie, ze musze zostac do 16.00, wyszlam wiec po 16.00 i pojechalam do budowlanego po klej do plytek.
Spedzilam tam godzine, bo jezdzialam po kilku magazynach i nikt nie wiedzial, gdzie jest klej polelastyczny :!:
Spoznilam sie w zwiazku z tym na hi-low, jedyne cwiczenia, ktore mam w tygodniu, bo z reszty juz dawno musialam zrezygnowac, nie mam na nie czasu.
przyjechalam, zakopalam sie w garach, pojechalam z Miskiem na szybkie zakupy i heja do mamy na pisanie projektu z marketingu :? weszlam do domu o 22.00 :( bylam skonana i wsciekla :( nie chce zeby tak wygladal kazdy dzien, a coraz czesciej tak sie dzieje :?
mam dosyc, chce juz odpoczac :?
dzis znowu mam wycieczke do budowlanego, gotowanie obiadu :? i wizyte u endokrynologa (wreszcie :roll: - pierwszy raz sie ciesze i nie moge doczekac :? ), kiedy mam odpoczac, skoro w weekendy mam szkole :? a nawet jesli jej nie mam, od rana do wieczora siedze na budowie :(
no dobra, juz sie pouzalalam jaka to ja biedna jestem, a teraz czekam na mega wspolczucie :lol:
corsicola jak psina? znalazla sie? :o zreszta zaraz skocze do Ciebie i zobacze :roll:
xixuś martwicie sie? czyzby? :P jak Twoje koktajlowanie :idea: :lol:
peszka ano cholera jedna zapetlila sie w codziennosci, moze byscie ja tak wyciagnely? :wink:
agulonik no pojawilam sie przeca :P
anisku Ty tez sie nie puszczaj :wink: :lol:
tiska co to ma znaczyc? jakie pozegnanie? :twisted:
agassku przytylam, przytylam i to sporo. Sukcesywnie cwicze, no chyba, ze dopadaja mnie takie dni, jak wczorajszy :idea: waga zjechala z 69 kg do 67,5 kg wiec jakis postep jest, nie wiem teraz czy to kwestia chwilowego odstawienia lekow, czy jednak mojego samozaparcia i rezimu :roll:
wolalabym to drugie :roll:
meeeg co u Ciebie zlotko? mialas spokojniejszy weekend niz ostatnio? :wink:
hari taaaak, tylko ze ja zaczynam przywykac do tego obrazka w kostiumie i chyba przestaje mnie on przerazac, raczej biernie akceptuje te brzydote :roll:
rolleczko jak dzis Twoj nastroj? lepszy niz ostatnio mam nadzieje?
ktosiek agulon wspominal o prezencie dla ago :twisted: prosze mi tu szybciutko zrobic prezent :P
jarominku tarczyca wrozy dlugie leczenie, lekarz wspomnial o rocznym okresie przyjmowania lekow, dzis ide, wiec sie wszystko okaze. Jestem tak bojowo nastawiona do siebie i wlasnego cala, ze chocbym miala tyc dwa razy szybciej niz dotychczas, nie poddam sie i bede sie katowac cwiczeniami i brakiem slodkosci, kolacji i przejadania. Bo wiem, ze to dla zdrowia.
nom, to buziaki :D