no ladnie Ago i Kitola. co to za tekst ze zrabana jest hm? :roll: wyrazac mi sie tu kulturalnie prosze :D
Wersja do druku
no ladnie Ago i Kitola. co to za tekst ze zrabana jest hm? :roll: wyrazac mi sie tu kulturalnie prosze :D
Corsi ja tylko cytowałam :lol:
zrąbana to w języku Ago chyba znaczy bardzo zmeczona :roll:
obiecała , że postara sie jutro wpaść :roll:
ale ja to znam, obiecanki cacanki a glupiej kitoli radość :?
po pierwsze nie głupiej a w ogóle radość wszystkim :D
może jak wszyscy znikniemy z forum to Ago sie pojawi :)
A Ciebie nadal nie ma :cry: :cry:
jak to nie ma - przeciez jestem :lol:
dzieki kochane, ze mimo wszystko tu zagladacie :wink: ano paskudnie zniknelam, ale juz sie gesto tlumacze. No i wielkie dzieki kitkowi, ze przekazal moje wiesci, mialo byc bez "zrabana", bo to bylo apropos mojego stanu fizycznego :lol:
no, ale wiadomo, ze kitola to zawsze cos namaci :P
wszystkie Was caluje i sciskam, dzisiaj postaram sie nadrobic troche zaleglosci, choc mam dzis tez jedyna szanse na napisanie pracy z makroekonomii :lol:
zgodnie z tym, co "rzekla" Wam kitolini, nie mam neta, nie mam wobec tego telefonu, nie mam kompa :roll: kurna, jestem odlaczona od swiata :?
ale zle mi z tym nie jest, nawet gdyby stal wlaczony, nie mialabym czasu na klikanie :roll:
spiesze z wyjasnieniami :lol:
otoz, jak wszystkie wiecie, zdecydowalismy sie na sprzedaz naszego domu. Oczywiscie bylo miedzy nami mase niedomowien, ale fakt faktem, ze postanowilismy sprzedac. W momencie kiedy podpisalismy umowe z biurem nieruchomosci, a w sieci ukazalo sie ogloszenie, dokladnie trzy dni zajelo nam podjecie decyzji o tym, ze jednak sie wprowadzamy :lol:
jestesmy kompletnymi swirami, taaak wiem :wink: :lol:
stalo za tym kilka rozmow, zarowno miedzy nami, jak i z rodzina czy ze znajomymi, ale decyzja byla przemyslana. No i klamka zapadla :arrow: zerwalismy umowe z biurem, zaczela sie przeprowadzka.
Jest fajnie. Jestesmy zmeczeni, ale powiem Wam, ze super frajda urzadzac dom, przenosic graty. Mimo tego cholernego zmeczenia, ktore nie daje normalnie funkcjonowac :roll:
Praca-dom-szkola i tak w kolko.
Jest tez maly plusik calej sytuacji - agola chudnie :lol: nie wiem ile waze, podejrzewam, ze waga nadal oscyluje w granicach 68-69, ale spodnie sa zdecydowanie luzniejsze.
Teraz to my oboje na pewno schudniemy "na mojej kuchni" :P
skonczyly sie obiadki u mamy :lol:
Jest nam ciezko finansowo teraz, bo nie mamy wielu rzeczy, nie mozemy ich jeszcze kupic, meczymy sie na starym lozku, przewiezionym z dawnego mieszkania, ale na to juz nie mamy kasy. Kiedys, z czasem, bedziemy pracowac nad nowa piekna sypialnia :D
Z drugiej strony mamy wieksza frajde jak tak wszystko stopniowo bedziemy urzadzac, bo wejscie na gotowe nie ma tego uroku.
Nom, to kiedys jak juz bede miala dostep do kompa (dzisiaj okazyjnie), internetu i w ogole innych dobrodziejstw :wink: wrzuce Wam kilka fotosow, zobaczycie jak mieszkamy :wink:
co do imienin - bardzo, bardzo dziekuje za zyczonka i pamiec :!: , ale nie obchodze imienin w grudniu :lol: , imieniny mam we wrzesniu, nie mniej jednak - prezenty chetnie przyjmuje :P zawsze :twisted:
buziaki sle Wam wszystkim :*****
reniu :D
pipuchna :D
corsicola :D
kitolini :D
ktosiek :D
roleczko :D
agassek :D
tiska :D
jenny :D
peszka :D
meeeguś :D
mikuś :D
xixuś :D
yyy czy ja kogos pominelam :roll:
Mnie :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
ciesze sie ze jednak sie zdecydowaliscie ;) powoli do przodu nie z pospiechem ;)
co Ty pleciesz Ewucha? :lol: :PCytat:
Zamieszczone przez pipuchna
na drugim miejscu jestes ślepoto!!zobacz jak wysoko...ja dopiero na 6 i nie marudzę...hahahha
ago!cudownie
ciesze sie ze cos sie w twoim życiu dzieje ze bedziecie teraz mogli pourzadzac mieszkanko....
a powiedz cos wiecej..gdzie,jakie(metrarz)itp...bo wiesz ze ja jestem ciekawska..(ale nie wscipska)
ale nie bylam :( szybko zmienila :twisted: :lol: :lol: :lol: :lol:
???
noooo
masz recht
cos tam zostalo zmienione.......
a to ci ago--łobuz!!!!! :wink: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: