kuuuurce, agus, dawno nie pisałam u ciebie nic sensownego. hę, a i nie mam nic do napisania, pffff... pryszcz mi wyskoczył na brodzie, paskuda :? :? :? :mrgreen:
napijesz sie ze mną kawy? :mrgreen:
Wersja do druku
kuuuurce, agus, dawno nie pisałam u ciebie nic sensownego. hę, a i nie mam nic do napisania, pffff... pryszcz mi wyskoczył na brodzie, paskuda :? :? :? :mrgreen:
napijesz sie ze mną kawy? :mrgreen:
Hej ago :) dobrze, że nie zrezygnowałaś zupełnie ze studiów :wink: pewnie na nie wrócisz, bo skoro już na nich coś osiągnęłaś, szkoda by było to zaprzepaścić :wink: a teraz odpocznij, nalezy Ci się :wink:
Ja też się odgrażam przed kwiatkami, ale moja mama już mi przesadza odnożki i hoduje dla mnie badyle :roll:
ja dopiero chcę zacząć się odchudzać.dziewczyny pomóżcie mi jakoś to przetrwać :(
Edytko jak u Ciebie :?: pewnie masz nawal pracy ale zagladnij do nas jak znajdziesz chwilke :D
:*
Ja jak zwykle do Ciebie zęby szczerzę :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
to zdjęcie mojego kota?!?!!??!?!?! :shock: :shock: :shock:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Już mi ktos drugi raz coś takiego mówi :lol: <foch> nie, to mój cudowny Totuś :wink: 8) :lol: