ja nie ide do spowiedzi, bo nie potrzebuję :twisted: :roll: hje, wpadam życzyć miłego wieczoru i lecę do siebie wstawić trochę fotek [sylwetki nie będzie :twisted: ]. buzi buzi :lol: :lol:
Wersja do druku
ja nie ide do spowiedzi, bo nie potrzebuję :twisted: :roll: hje, wpadam życzyć miłego wieczoru i lecę do siebie wstawić trochę fotek [sylwetki nie będzie :twisted: ]. buzi buzi :lol: :lol:
Ago! ;)
No to będzie cudo! hihi ze stawem i wszystkim! :) a komu te fotki podkradłaś, co? przyznaj się!
Ooo to lece do Xixy ogladac zdjecia :D bede pierwsza!!
nieźle, że na 8sma spotkanie :P hehe :P
jakie zdjątka fajne 8)
buziaczki :*****
hihi corsi słonko z tym oczkiem wodnym to przesadziłam :lol:
zdjęcia zrobiłam nielegalnie :wink: w szkółce krzewów i drzew :D :twisted:
będę miała troche choinek (tzn jodeł) i piękna trawkę, i to cały mój ogród :lol:
:roll:
jenny nom, ale ktos sobie sam dołek pod soba wykopał, bo ja na to spotkanie nie poszłam, ale za to dzis agasse zrywała w środku nocy koleżankę :lol:
:P
xixa a ja nie wyobrażam sobie Świąt bez spowiedzi. Tzn. chodze tylko 2 razy do roku (Boże Narodzenie i Wielkanoc), ale wtedy czuję potrzebę przystąpienia do Komunii.
idę oglądac Twoje fotosy!
kitolek nie będe już Ci odpisywac na priva, powiem Ci tylko, że nie masz racji z tym, że "nie docenianiam tego co mam". Ale to odrębny temat i nie będe się rozwodzić.
cieszę się, że lepiej sie czujesz, naprawdę. Myślę, że jesteś dorosłą i dojrzałą osobą, żeby wiedzieć co dla Ciebie dobre.
Powiem Ci tylko, że wolałabym psychologa niż relanium.
idę zobaczyć co u Was słychać!
ago: ja też do spowiedzi raz, dwa razy do roku idę... mimo że zakładam (obrażona na kościół :P ) że nie pójdę, to i tak w końcu się złamię.
wkurzają mnie te chore zasady. i to, że uprawiając seks przedmałżeński i stosując środki antykoncepcyjne nie powinnam dostać rozgrzeszenia, ksiądz się nade mną pastwi. ale będę musiała to przeżyć. pewnie jutro albo pojutrze. już się cieszę na samą myśl :roll: :lol:
wydaje mi się, że całą spowiedź mogli by jakoś lepiej zorganizować :roll:
no ale nieważne, ja na to nic nie poradzę ;)
co do wstawania... ja się dzisiaj obudziłam o 6:3o i przez pół godziny sobie drzemałam.
budzik miałam na 7:3o nastawiony a i tak wstałam o 7, bo już mi się nie chciało leżeć. więc jak koleżanka wstanie o 9 to jej nie zaszkodzi- będzie miała dłuższy dzień dzięki mnie :P
miłego dnia, jak najdłuższego ;)
hej miśki :**
co tam ciekawego?
co taka cisz dzis na wszystkich wątkach?
jedynie agassek stawił sie wszędzie :roll:
ja dopiero przyjechałam do pracy, dziś mieliśmy wizyte Pana z energetyki.. wiecie, że jeden kV kosztuje około 150 zł? a my potrzebujemy 22 :? świetnie :?
za trzy tysiace miałabym umeblowana jadalnię :(
bosshhe kiedy to się skończy :?
agassku wiesz, że ja nigdy nie uważałam seksu przedmalżeńskiego za grzech? wiem, że to naginanie pod siebie Pisma świętego, kiedys mi to moja madzia uświadomiła..
co innego gdybym tak szalała i zmieniała partnerów jak rękawiczki, ale skoro wciąż jestem z tym samym, zamierzamy sie pobrać, to nie widze w tym nic złego.
I wiesz co? ja się z tego nie spowiadałam, bo uważałam, że to nie jest grzech. Pięknie się rozgrzeszyłam, nie ma co :roll:
aż któregoś dnia moja przyjaciółka mi nagadała, że to bez sensu, sprzeczałyśmy sie i oczywiście do złotego środka nie doszłyśmy, ale uświadomiło mi to, że można by tak wszystko "po swojemu" interpretować, a przecież wtedy nie ma to najmniejszego sensu.. :?
mój szwagier kiedys poszedł do spowiedzi, a mieszka z dziewczyną, no i ksiądz nie dał mu rozgrzeszenia. Zapytał czy żałuje i czy sie poprawi, na to on, że niczego nie żałuje i że nie zamierza się wyprowadzać od dziewczyny, więc ksiądz go pogonił :lol:
eehh..
sama nie wiem :roll:
ja już wczoraj tak sie naklęłam, że chyba powinnam pójść jeszcze raz do spowiedzi :shock:
a poza tym jeszcze nie odmówiłam pokuty :oops:
Aog przepraszam :oops:
dora, to ja już nic nie rozumieć...:mrgreen:
kitolek ja Ciebie tez przepraszam :**
ale już nie ma tematu :D
xixa Ty być thebeściara :twisted:
wpadnę później, obiecuję :D
pozaglądam na Wasze wąteczki, bo teraz tylko zdążyłam do kitka i agasse zajrzeć :roll:
buziole!
Hej 8)
Ja już dawno nie byłam u spowiedzi.. :roll: ani w kościele. Chodziłam do katolickiego gimnazjum i liceum. I gimnazjum i 1 klasa liceum to chodziłam do kościoła regularnie i w ogole mialam taka "zajawke" na kosciol. Chodzilam na rekolekcje, biezmowanie. Tzn zadnych oaz ani innych ale jednak mialam checi. A teraz mnie irytuja strasznie zasady koscielne. Niektore sa tak bezsensu :/ No dobra niewazne. Musze sama wszystko przemyslec.
Agasse a Ty za dużo snu masz? odstąpisz mi troche?
Ago dużo musicie zapłacić :roll: A żadnej zniżki Wam nie może zrobic?
To taki ogród będzie najładniejszy :) i będziesz sobie chodzić mogła po całym. Bo jakbyś jakieś kwiatki sadziła czy co to już żadnych zabaw, imprez bo kwiatki zadepczą :P ;)Cytat:
Zamieszczone przez ago
widzę, że temat kościoła, seksu przedmałż. ja sie nie wypowiem :P znowu ;) nie no, myślę. że każdy powinien jakoś to przemyśleć...
Agasku też daj mi snuuuuu :) :)
Ago, ale pomyśl, jak będziesz miala ładnie :) tylko eh, remont jest strasznie drogi :? no cóż
fajnie by bylo miec maszynę pieniędzy ;) ;) co ? :D :D :?:
Ago wstawaj! dzis zapraszam na postna kawe :P
http://www.janek.gwozdzie.dhs.org/omnie/knapik.gif
http://www.karton.art.pl/main/kawa.JPG
hejka !!!
ja tez nie ide do spowiedzi ;) nic nie nagrzeszylam :twisted: :twisted: :twisted: a po za tym to jestem ateistka ;) :roll: 8) 8) (chyba nieprzestaniecie mnie lubic cio?? )
Ago swietny pomysl na ogrod marzen ;) do tego jeszcze róże duuuuzo krzakow niebieskich i bialych i brzoskwiniowych i czerwonych i innych kolorkow róż :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :P :roll: :roll: :roll:
ago: no rzeczywiście trochę te zasady pod siebie naginałaś ;)
ja też nie uważam tego za jakiś wielki grzech. myślę dokładnie jak Ty. zresztą gdyby wszystko było takie proste, to pewnie bylibyśmy już po ślubie :roll: ale sie nie da. tzn. da się ale po cholerę brać ślub i być wciąż na utrzymaniu rodziców? dla mnie to żadnego sensu nie ma. więc dopóki nie zarobimy na siebie, ślubu nie będzie ;)
jenny: wypowiedzieć się możesz ;) każdego zdanie jest ważne przecież. i każdy może się wypowiedzieć, bez względu na to co się myśli. ja np. podziwiam ludzi. którzy chcą czekać. moje koleżanki na studiach chcą czekać! te najbliższe ;) dwie na pewno, trzecia narazie myśli, że też chce, a czwarta w sumie nie wiem, ale pewnie też będzie czekała ;) tylko ja taka czarna owca :P
miłego dnia!
ZDROWYCH SPOKOJNYCH SWIAT MNOSTWO PISANEK I MOKREGO DYNGUSA ;) :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
dzień doberek słonka :D
wczoraj miałam sie pojawić wieczorem, poodwiedzać Was, ale nie miałam jak. Do późna siedzi u nas tato, bo z Michałem kłada panele, skręcaja meble, wynosza stare. Nawet dostępu kompa nie miałam. Dzis tez wpadam jak po ogień, bo korzystam z okazji, że pojechali do ciotki po po łóżko :lol:
corsi koffana jesteś, że zadbałaś o poranną kawkę :lol: ale wiesz? ja dolałam sobie jednak mleka :P
a garfield jest słodziak :D
pipuchna ateistko jedna Ty! zrywam z Toba kontakt - nie ma co :wink: hihihi no co Ty, przeciez każdy ma swoje własne przekonania :D
agassku myślałam podobnie. Tzn. nadal tak myślę. My też pobraliśmy się jak już Michał miał stałą pracę, mieliśmy konkretne plany, bo tak dla picu wziąć ślub i być na garnuszku to niewygodne zarówno dla jednej jak i drugiej strony. Chociaż nie powiem, my bywamy u rodziców na obiadach i jest mi z tym bardzo wygodnie :twisted:
No ale mamy swój budżet i swoje wydatki. Także wspólnie sie tylko obiadujemy :roll:
a Paweł mówił coś konkretnego o tym ślubie?
wcale nie Ty jedna jesteś czarna owca :D
ja już 4 lata przed ślubem łykałam tabletki :oops:
jenny złotko mów co myślisz :!: seks przedmałżeński to dosyć kontrwersyjny temat, więc proszę się ładnie określić :lol:
no właśnie!
życzonka :)
ale ja to chyba jutro Was wycałuję świątecznie, co?
a dzis na poprawe humoru królika Wam przyprowadziłam :D
http://i120.photobucket.com/albums/o...FunnyBunny.gif
dzięki pipuchna za życzonka :***
hje, zboki, ja dzisiaj bez nastroju, więc nic nie napiszę... :evil: :cry:
hm :? nigdy nie byłam w takiej sytacji, żebym miała się zdecydować :) :? (żałosne, co? :? :? )
wydaje mi się tak jak chyba Ago powieziałas, że jesli się nie zmienia facetów jak rękawiczki...
ale jakbym na chwile obecną z kimś była to chyba bym poczekala.
oraz bliżej święta!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D
ja też będę życzonka jutro składala :)
buziaczki :*
A ja nie wiem o czym mowa, ale i tak sie usmiecham do Ciebie :D :D :D :D :D :D :D :D
USMIECHAM SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A ja dzis caly dzien wsciekla chodzilam. ale teraz juz ok ;) :D
Gdybym miala z kim to bym uprawiala seks :) :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
:twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: ja chyba tak samo!!! :evil: :evil: :evil:Cytat:
Zamieszczone przez corsicangirl
ale dzisiaj już jestem wesoła, tylko kolano mnie boli... :evil: nie wiem, dlaczego, ale czasem zaczyna mnie boleć, prawe, bolało jakieś 3 lata temu, potem przestało, schudłam, też ne bolało, przytyłam, nie bolało, a teraz znowu zaczęło :evil:
ale ja też jak yasmin się uśmiecham :lol: :lol: :lol:
Ago :) wszystkiego naaaaaaaaaaaaaaaaaaaajlepszego :)
uśmiechu... Ci nie zyczę ;) bo jesteś zawsze taka radosna, pogodna :) pozazdroscić :P
zdrowia miłych spotkań z rodzinką :)
i zebyś się nie dala zbyt długim siedzeniem za stołem ;)
buziaczki :************************
Xixia, osz Ty z tym kolanem biedna :*
Powiem tak...spowiedz mnie przeraża i mało mnie przekonuje. Ale czasem wydaje mi się, że to tylko wymówki z mojej strony, zeby nie iść! Kiedyś wyspowiadałam się ze wszystkich grzechów całkiem szczerze i dostałam niezły ochszan od Księdza :( Skutecznie mnie zniechęcił na 6lat! powiadam się jak mnie ktoś poprosi o towarzystwo...a ostatnio taką prosbę usłyszałam rok temu! Na te Święta jakoś nie czuję potrzeby, poza tym jednego grzechu nigdy nie bedę załować...seks przedmałżenski! i tyle:) 8)
Co do dietki....zapachy maminej babki kuszą mnie od rana.....grrrrrrrrrrrrrrrrrr!! Ale na rzecz jednego kawałka zrezygnuję zobiadu!! Musze!!
WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
Siema Ago :)
Peszymistin całkiem dobrze opisalas to co mysle o tym. Ale w sumie ja juz milion razy zmienialam zdanie co do kosciola i spowiedzi i nadal tak dokladnie nie wiem jakie mam poglady :roll: :roll:
Ago chcialam Ci zyczyc samych dobrych rzeczy bo zlych mialas juz cale mnostwo :roll: Zebys sobie zrobila wymarzony dom i ogrod ze swoim mezem :) i zebys zawsze nas rozweselala :);D
heeeeeej ho :lol:
qrde wreszcie mam chwilkę :roll:
mam nadzieje, że tym razem zdążę Was poodwiedzać :D
po pierwsze i najważniejsze :lol:
dziękuję słonka za słodkie życzonka :** :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
ojj ja nie będe pisac wierszyków, bo jestem antytalencie, ale musicie mi uwierzyć na słowo, że będa to BARDZO BARDZO szczere życzonka :!:
otóż chciałabym (nieźle sie zapowiada, co? :wink: ):
:arrow: byście w te Święta był przepełnione energią słonka moje,
:arrow: byście czuły, że żyjecie i miały takiego mega powera :wink: , co to góry pomoże Wam przenosić :!:
:arrow: byście czuły się piękne, świeże, atrakcyjne i seksowne 8) i pamiętały, że takie własnie jesteście :!:
:arrow: byście promieniały i uśmiechem zarażały wszystkich domowników,
:arrow: byście odpoczęły i porzuciły choćby na te dwa krótkie dni swoje troski i przestały sie smutać :D
:arrow: byście jadły, nie licząc kalorii :mrgreen: :mrgreen:
:arrow: i jeszcze jedno: zadanie na te święta do odrobienia :!: zarówno jutro jak i w poniedziałek RUSZAMY SIĘ :D :lol:
nom to tyle przykazań świątecznych :lol:
ggrrrrrrr właśnie skasowało mi mega posta :evil: :evil: :evil: :evil:
chyba sie zagotuję :roll:
no dobra, tym razem juz krócej, bo nie zdążę Was poodwiedzać :lol:
to chyba kara za moje gadulstwo :D
zaczynam od początku :twisted:
yasminku dzięki za odwiedziny :D Oczy przecierałam ze zdumienia :lol: czyżby coś w lesie zdechło :?: :P Wpadaj częściej :D
corsi :!: :D
jasna cholera :!: no żesz mnie wczoraj tutaj nie było :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:Cytat:
A ja dzis caly dzien wsciekla chodzilam. ale teraz juz ok
Gdybym miala z kim to bym uprawiala seks
xixa :Dno ja nie wiem :roll: i nic z tym nie zrobiłyście :idea: :twisted: a mogłas kolanko pięknie poćwiczyć :PCytat:
ja chyba tak samo!!!
eehhh serce mi pęknie :lol:
jenny :D dziękuję :* a co do spotkań z rodzinką.. wczoraj rozchorował się mój Tato. Rozłożyło go na łopatki. Wieczorem wzięło brata, ale zaaplikowałam mu serię uodparniających tak na wszelki wypadek, choć bałam sie już za późno.. ale pomogło, bo dzis jest zdrowy. No po południu dzisiaj położyło Mamę. Masakra. Leży z gorączką w łózku i ledwie zipie.
Nie wiem więc jak będzie ze spotkaniami rodzinnymi, bo u nas w domu jedna wielka epidemia :roll:
oprócz mnie ma się rozumieć, bo złego licho nie bierze :twisted:
Peszka :Dhihihi ja powiedziałabym, że bardzo wyrazista, ale to własnie o to chodzi. Każdy ma swoje poglądy na pewne tematy. Dobrze to ujęłaś.Cytat:
Oto ja. Powymadrzalam sie, namacilam ludziom w glowach, ale pamietajcie, kazdy ma swoje szare w glowie i przetrawcie sobie to po swojemu, bo ja troche zbuntowana jestem.
nie sprzątaj tyle, bo dom to nie muzeum :roll:
a Lany Poniedziałek jest u nas.. dziwny. Najlepsza jest moja babcia. Zawsze odstrzeli sobie fryzurę na Święta i boi sie żeby czasem nikt jej nie naruszył :lol: chodzi z sikawką "po" wnukach, ale jak chcą jej oddać - nie ma szans, bo babcia ma FRYZURĘ :D :D :D :D
NO I NARAŹ SIE TU BABCI :roll:
miska mój Michał tez nie chodził do spowiedzi, mnie na tym zależało, by chodził ze mną do kościoła, więc wielkrotnie z nim na ten temat rozmawiałam, ale nie chciałam mu KAZAĆ iść do spowiedzi, bo takie wymuszone byłoby bez sensu. No chyba 4 lata temu poszedł sam, z własnej nieprzymuszonej woli, ale poszedł do takiego księdza matoła, że zraził sie niesamowicie - dokładnie jak Ty.
Szkoda, że niektórzy księża są tacy trolowaci :lol:
P.S. już nagrzeszyłam :?: :lol:
corsi i jeszcze raz :D ja nie miałam złych doświadczeń w życiu, tylko jak ja to nazywam budujące, bo jak powszechnie wiadomo CO NAS NIE ZABIJE TO NAS WZMOCNI :lol:
dzięki :**
nom, to teraz chyba pójdę do Was na ploty :twisted:
strzeżcie się! ago nadchodzi :lol:
"yasminku dzięki za odwiedziny Oczy przecierałam ze zdumienia czyżby coś w lesie zdechło Wpadaj częściej "
No zdechło. Mój dół :mrgreen:
straaasznie się cieszę :D
mam nadzieję, że został zakopany na amen :!: :lol:
heh, u mnie to jest tak, że w zeszłym roku ja się zaparłam i powiedziałam, że nie idę, ale Paweł mi truł... bo u nas to on więcej chodzi do kościoła (ale też on bardziej chce uprawiać seks ;) )
zresztą ksiądz mi wczoraj powiedział, że uprawia się pole ;) a nie seks :P
corsic: byłaś w gim. katolickim, gdzie jest siostra Salmonea? ;)
ago: wszystkiego, wszystkiego dobrego na święta :*
smacznego śniadanka, zdrowia dla Ciebie i rodzinki
i czego tam jeszcze chcesz :*
http://i.wp.pl/a/i/kartki2/main/kartka1388.jpg
buziak i radosnych świąt!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
miśki?
no to zabalowałam :lol:
nic nie piszę, bo jęzor mi sie plącze :P
ale powiem tylko, że dietkowo nie było, bo późnym wieczorem jeszcze tortille wciągnęłam :oops: i małe piwko :oops: oto dowód:
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN7256.jpg
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN7265.jpg
dobrej nocki :D ,
jutro wpadnę i zrobię porządek :lol:
a jak Wam dzionek minął?
no to gdzie jesteś? miaólaś być dzisiaj! u mnie też nie było dietetycznie, ale i nie musiało być :mrgreen:
hej :)
Ago u mnie wczoraj nie piwko a winko ze spritem :P
Agasse a ja nie wiem o co chodzi z siostra Salmonea :P:P
Mialam jechac dzis na konie ale chyba nie pojade bo musze napisac reportaz :P :evil:
jestem jestem :D
po wczorajszym pijaństwie bałam sie podnieść z łóżka :) bo wszystko wiroooowało :lol:
wstałam więc wyjątkowo późno, ale opłacało sie przeleżeć kryzys, bo jak otworzyłam oczęta o 10:45 juz nie było samolotu :lol:
byliśmy już u rodziców na śniadanku, a teraz zbieramy sie na jakiś wypad :roll:
sportowe butki, plecak z woda mineralną, sztruksy, kurtka i heja przed siebie :lol:
obiecaliśmy sobie Święta aktywne, to zaczynamy realizować plan :twisted:
wczoraj był dzień dla rodziny, dzis jest dzień dla nas :D
corsic ja tez lubię wino ze Spritem :!:
a na konie jedź, zrób sobie przyjemny dzionek :D
eee tam reportaż :roll:
xixa poczytałam u Ciebie o tej melancholii.. wiesz co? ja tez tak mam i to dość często. Zwłaszcza w takich sytuacjach, które wyraźnie budzą wspomnienia :roll:
pewne rzeczy zapamiętaliśmy inaczej, smak dzieciństwa jest wspaniały, ale jakże ulotny :roll:
dziwne to :?
ja tez czasem tęsknię za beztroską i tymi chwilami, które bezpowrotnie minęły..
postaram się Was poodwiedzać, mam nadzieje, że Misiek mnie nie pogoni, bo mieliśmy już wychodzić :lol:
a to na dobry dzień:
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/tiramisu.jpg
http://i120.photobucket.com/albums/o...w22/paczki.jpg
http://i120.photobucket.com/albums/o...awazmiodem.jpg
http://i120.photobucket.com/albums/o...aw22/kawka.jpg
:D :D :D :D :D
smacznego! wieczorkiem jak wrócimy, wkleję Wam jakies fotki z wycieczki :lol:
tak to bywa .... :? ale wartowspominac, przypominać sobie, ale przede wszystkim te miłe chwile :)Cytat:
Zamieszczone przez ago
buziaczki Ci ślę :)
mam dz., że udany masz dzień :)
hej ho:)
jenny :D :D :D :D :D :D :D
gdzie Wy się podziewacie?
ja juz wróciłam z wycieczki :wink:
faaajnie było, ale z moim Miskiem zawsze jest fajnie :twisted: :wink:
byliśmy dzisiaj połazić po Kłodzku :lol:
najfajniej było w TWIERDZY :D
a oto obiecane fotosy :P
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN7472.jpg
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN7451.jpg
ago: fajne zdjęcia :) w ogóle zazdroszczę Wam, że tak sobie wyskakujecie na dzień gdzieś w jakieś fajne miejsce :P też muszę zacząć. tyle ładnych miejsc koło Poznania :roll: pewnie jak się zrobi cieplej. bo niby Paweł też tak lubi, ale jacyś leniwi się zrobiliśmy :P
wino ze spritem? czerwone? :shock:
corsic: nie wiem o co chodzi z tą siostrą ;)
mam koleżankę, która chodzi w Krakowie do katolickiego gim. i tam jest właśnie taka siostra i mi śmieszne rzeczy o niej opowiadała. dlatego pytam czy to nie jest to samo gim. :P
miłego dnia!
dzień dobry :D
agassku ja uwielbiam takie wypady, są najlepsze, bo nieplanowane. Wczoraj i tak było spokojnie, bo zazwyczaj to jeździmy z naszymi przyjaciółmi w czwórkę i wtedy to juz jest kuupa śmiechu :lol:
no ale wczoraj to oni dochodzili do siebie po świątecznym obżarstwie za stołem :lol:
a my chcieliśmy koniecznie coś spalić :wink:
mieliśmy pojechac na wycieczkę z noclegiem, ale Mama nam sie rozchorowała i trzeba było zostać i pomóc w gotowaniu :roll:
koniecznie jedźcie :idea:
to fajna zabawa, można sobie pozwolić na pyszności i je od razu spalić :P
ja np. wczoraj zjadłam gofra z polewa truskawkową :lol:
i Big Milka :P
co do wina, nie wiem jak corsi, ale ja piję białe ze Spritem, cytryną i lodem :lol:
Ago swietne zdjecia ;) ja tez uwielbiam wypady gdziekolwiek ;) teraz maz chce mnie zabrac w góry na weekend ale to jak sie cieplej zrobi ;)