Meeeg o to ty sie nie martw ;) napewno bedziemy pytac :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Wersja do druku
Meeeg o to ty sie nie martw ;) napewno bedziemy pytac :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
eennooo ennnoo :lol:
meeeg to Ty masz jeszcze pol wieku na przygotowania :!: :D
spokojnie, ze wszystkim zdazysz :D
bedziesz piekna i gladka, ale po warunkiem ze dzis zrobisz 100 brzuszkow i 50 przysiadow. Jutro sprawdze, tylko sprobuj mnie oklamac :!: :twisted:
Ewcia no ladnie, ladnie mowicie na biednych zakreconych ludzi :lol: :lol: :lol:
faceci to duze dzieciaki, dac im zabawke i ciesza sie jakby cukierka dostali :mrgreen:
roleczko smutasie i leniu jeden :twisted: obudz sie i nie smec :wink: piwo podano :) http://i120.photobucket.com/albums/o...k_Zubr_but.jpg
O dzieki Koffana!Juz pije...mniam,coz za goryczka..........
Ago!Wiesz moze gdzie urzeduje Ktosiula?Bo nie moge jje nigdzie znalesc?
Ja bym się takiego grzanego piwka napiła z soczkiem ;) co by mi sie cieplutko zrobiło.
Co prawda poćwiczyłam Callanetics to mi było ciepło ale już emocje opadły :P z domu mi się nie chce wyjść, ale musze, grrr... Niech no która zaczaruje ta pogodę!
Rolini jakoś tym razem nie mam swojego temaciku, pare poprzednich gdzieś się pałęta ale juz nieaktualne, chyba załoze coś nowego. A czasowo to jestem u Alegny w tamcie "tu pijemy piwko i chudniemy" tej zmory nie ma to ja jestem :D zapraszam
Meg juz poćwiczyłaś? Nie ma czasu, masz ćwiczyć brzychol! (czujesz sie pogoniona? hyhyhh )
Edytko ale naprawde oni wygladaja jak takie mufloki :lol: :lol: :lol: jescze mi sie przypomnialo mowimy tez na takich wiesz podrywaczy,i kompletnych oszolomow :roll: :roll: :lol: :lol: :lol: :lol:
Ktosiula!To se mogłam poszukac...hehehehehehehhehehehehehehehe
Ale przynajmiej teraz wiesz ze nie jestes niewidzialna i cie widzę!!hyhyhyhyhyhy
No bardzo mi miło :D:D
i jak Meeeg ?? :wink: poćwiczyłaś ?? :lol:
Ago :roll: wysłałam list priorytetem, ciekawe kiedy dojdzie :lol:
ale może już pojutrze będzie, ja na razie mam pustą skrzynkę :roll: :(
a za to przyszły te moje maseczki z Ives Rocher :mrgreen: na razie tylko ją powąchałam i juz czuję jak piękniejsza sie robię :mrgreen:
na dworzu pada i pada i pada, ale ubraliśmy sie ciepło i polazłam na tą pocztę i do biblioteki :roll: wypożyczylam sobie pierwszą część Harry Potter,zobaczymy co to warte :wink: ale może przyjemnie sie będzie czytało, i Pablo Coelho (szlag by trafil jego nazwisko) "Usiadłam na jakimś tam brzegu i plakałam " , nie pamieam dokładnie tytułu :roll: w torebce książki leżą, jak pojdę ćwiczyć na rowerze i stepperze to sobie poczytam , zawsze wtedy czytam :lol:
chce mi sie podżerac :( i pewnie wymiękne :roll:
albo sie nie dam
no nie wiem jeszcze, zastanowię sie :lol:
rolka chcesz watek ktosiuli?
prosze Cie bardzo :roll:
http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?...asc&highlight=
i oglaszam wszem i wobec, ze czas reaktywowac ten watek :D
ja uwielbiam czytac ale kocham przygodowki i horrory :P nienawidzę romasow blehhh :roll: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
a ja sobie capuccino waniliowe zrobilam z 5 lyzeczek :twisted: :twisted:
a dzis zjadlam activie,musli truskawkowe gellwe z mleczkiem 0% :P,i capuccino aaa i zanurzylam palucha w pasztecie ale tylko troszke wzielam :P :mrgreen: :mrgreen:
a ja wlasnie pozarlam bulke z pasztetem.. kurde, przeciez ja nie lubie pasztetu :?
Ewcia Ty zanurzylas palucha, a ja se go zjadlam i to sporo :lol:
kurcze, nie przepadam za cappucino (jak to sie pisze?), ale takie to chyba wypilabym, zapros mnie, ale juz :lol: :twisted:
kitolek no kochana jestes :*
Harrego bedziesz czytac? ja przeczytalam "kamien filozoficzny czy cos tam", bo czytalam Patrykowi jak byl mlodszy, i jessu ile ja mu ksiazek przeczytalam :roll: od malucha walkowalismy miliony ksiazek,a on sam dopiero niedawno przekonal sie, ze czytanie to fajna sprawa :D dobrze, ze sie w ogole przekonal :D
ejjj ta poczta mnie wkurwia, no inaczej tego nie nazwe :?
dzwonilam. Powiedziala mi babka, ze szybciej by bylo, gdyby to byl priorytet polecony, a nie priorytet ekonomiczny :evil: a ja wzielam po prostu priorytet :?
Mowi, ze listonoszy brakuje, a jest duzo materialow do rozniesienia i czesto jest tak, ze przesylki tkwia gdzies w Urzedzie po drodze i stad te opoznienia :(
guuupia poczta :?
ktosiula wybacz, ze sie zarzadzilam, ale chyba czas bys reaktywowala koko dzambo, co? :lol:
pamietam, ze ten twoj watek strasznie mi sie spodobal, bo byl wziety z "Chlopaki nie placza", ktory uwielbiam :twisted: :lol:
Ewcia mufloki to zboki? to Ty tez jestes muflok :twisted: :P
Edytko nie zboki tylko takie mufloki ,trudno to wytlumaczyc trzeba to widziec no :lol: :roll: :roll: :roll: :roll:
zapraszam na kawke :P
http://maxim.com.pl/produkty_obrazki/mid/247.jpg
http://images.stockxpert.com/pic/m/d...9_37650368.jpg
http://www.dkimages.com/discover/pre...3/20185039.JPG
http://www.dkimages.com/discover/pre...3/20185039.JPG
http://images.jupiterimages.com/comm...4/23030465.jpg
http://www.dkimages.com/discover/pre...3/20185039.JPG
http://images.stockxpert.com/pic/m/l...6_80538852.jpg
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: [/img]
Kitola!Ksiązka cudna polecam...Ten autor ma bardzo spacyficzne ksiązki...czyta sie je...dośc ocięzale..ale zawsze po przeczytaniu czytelnik zastanawia sie nad tym co przeczytał,a nie rzuca ksiązki w kąt.
Jkaie listy?a czemu ja listów zadych nie dostaję?????
no to Ty jestes dla mnie od dzisiaj muflok, bez wzgledu na to jak tam w Zielonej mowicie na podrywaczy, czy ciapy :P mnie sie podoba muflok i koniec kropka :lol:
Rolini :D znam jego książki, kilka mam, a tej akurat nei czytałam, i fuksem sie udało , żę aakurat w bibliotece była :lol: bo ja mam zawsze pecha, jak już coś jest to akurat to czytałam :lol:
nie wiem czemu ty żadnych listów nie dostajesz, przeciez już chyba ze sto ich do ciebie wysłąłąm :wink:
Pipuchna :roll:
i jak tu nie jeść bitej śimetany , co ??
Ago :D hehe, zabrzmiało to tak jakby twój brat był dobrze po czterdziestce, i dopeiro odkrył książki :lol:
a on przecież dopiero do liceum poszedł :lol:
ja lubię "ładne książki" takie co sie miło czyta, co są lekkie, ale niekoniecznie głupiutkie. Nie cierpie horrorów, bo sie potem boje :lol:
lubię romanse :oops: w końcu miłość jest taka piękna :roll:
uwielbiam książki o ludziach w zakładach psychiatrycznych , z problemami psychicznymi, no takie lubię ksiażki :roll:
nom, to co ??
wystarczy pisania ??
idę sei bawić z dzieckiem :lol:
czytanie książek-fajna sprawa.
chciałabym się wciągnąc w ich czytanie :P
ale jakos tak... :roll: :roll: nei chce mi się :P
a wiem, ze to jest b. dobre na wyobraxnie, masz większy zasob slownictwa no i zatapiasz się w tym innym świecie... :)
Kitolka, romanse sa fajne hihi ;)
buziole :*
Wybaczam odkurzenie Koko-dżambo :) Ja jakoś nie chciałam tam wracać :P
Książki, mmmmm - uwielbiam! Odpadają tylko romanse i fantasy. Najbardziej lubie powieści. Coelho dobre ale trudne. Polecam wszystkim ksiązki Williama Whortona - przeczytałam wszystkie co do jednej i naprawdę warto.
A Harry poter wciąga, uważaj Kitola! Ja z miłości do niego wszystkie 6 części sobie kupiłam :D i od czasu do czasu wracam do nich.
Kitola skoro lubisz ksiązki o psychiatrykach to pewnie czytłaś "Lot nad kukułczym gniazdem" co? Cud a nie książka :D:D:D
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: tez uwilbiam bita smietanke i jedna i te druga :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ktosiula :D
tej akurat nie czytałam, ale warto wiedzieć, żę jst ciekawa :wink: przy następnej wizycie w bibliotece zapytam o nią :D
coś W.Whartona kiedyś czytałam, ale nie pamiętam co :oops:
Jenny :D
to ty nie przepadasz za książkami ?? :shock:
zupełnie inaczej mi sie wydawało :roll:
ale nic straconego :wink:
A JA UWIELBIAM KSIAZKI, POLYKAM JE.
I TAK JAK KTOSIULA - REZYGNUJE Z ROMANSOW I FANTASTYCZNYCH. NIE LUBIE JAKICHS DZIWADEL, DLA MNIE KSIAZKA MA BYC REALISTYCZNA A NIE O LATAJACYCH STWORACH :lol:
MOJ TESC CZYTA JAKIES TAKIE DYRDYMALY, TZN. NIKOGO TU NIE CHCE URAZIC, ALE ON UBOSTWIA WLASNIE WSZYSTKO CO MALO REALISTYCZNE.. O JAKICHS SMOKACH SKRZYDLATYCH I INNE TAKIE :roll: :lol:
STRASZNIE GLUPIO PISZE SIE DRUKOWANYMI LITERAMI, JAKOS TAK MALO PRZEJRZYSCIE, NO NIE?
EEE HARRY POTER WCIAGA? FUUJJ WCALE :lol:
WILLIAMA WHARTONA LUBIE, BARDZO. I LUBIE HARLANA COBENA. I REGINE DEFORGES I JEJ "NIEBIESKI ROWER" - KITOLKA SPODOBALOBY CI SIE BARDZO. O MILOSCI W CZASACH WOJNY. BOSKA, TRZYMA W NAPIECIU. MA 3 CZESCI, ALE CZYTA SIE W MGNIENIU OKA TE KSIAZKI TO BYL MOJ NAJWIEKSZY SKARB, A PODAROWALAM JE CHLOPAKOWI NA ROZSTANIE :lol:
JENNY TY NIE LUBISZ KSIAZEK??!! JA TEZ MYSLALAM, ZE CZYTASZ I TO DUZO.
EWCIA PRZESTAN, NIE WIERZE, ZE LUBISZ TE DRUGA :roll:
NOM, TO SE KONCZE :P
Może "Ptaśka" czytałaś bo to jedna z bardziej znanych jego książek. A jak nie to polecam :) troszke ześwirowany jest głowny bohater to ci chyba podpasuje :D:D
Ktosiula :D rzeczywiście to byl "Ptasiek" i nie jestem pewna ale chyba drugą część tego też czytałam :D
daaaawno temu to byo i nie pamiętam :roll:
kurde, mogę wam sie wydać ignorantką :oops: co to nie zna tytułów , autorów itd.
ale ja nie mam kasy na nowe książki, a w bibliotece rzadko coś ciekawego do czytania jest, i z reguły wypożyczam zbrodnie i kare :roll:
ale ostatnio rozkecam sie :lol:
wiecie ?? dzisiaj skonczyłam "Opowieść wigilijną" fajna, zawsze tylko w tv rozne wresje widziałam, a ksiązki nie znałam :roll:
moja ukochana książka to Przeminęło z wiatrem :roll:
i Anna Karenina :roll:
I Zbrodnia i Kara
Zawsze jakieś jutro
te mogę czytac w nieskonczoność :roll:
Ago, zaraz sobie zapiszę autorów i tytuły :D
jak będę w bibliotece to zapytam :D
na razie mam co czytac :D
a i kocham poezje Puszkina i Leromontowa :roll:
wprawdzie nie lubie analizować co poeta miał na mysli, ale uwielbiam czytać :D
Pipuchna :lol: :roll: wiesz, dla mne to obrzydliwe :?
dzięki :D zniechęciłaś mnie do bitej śmietany :P
a i przypomniało mi sie, jakkolwiek nie lubię fantastyki, to trylogię Tolkiena mogę czytac i czytać :P
Ago :lol: to po co piszesz dużymi literami ??
faktycznie fatalnie sie czyta :lol:
No co wy dzisiaj :?: :?:
Juem u siebie o sprzataniu ,Ago o czytaniu :roll:
A ja nie lubie ani pucowania domu ani siedzenia nad ksiazkami :roll:
Ale uwielbiam atlasy i leksykony.Słowniki i encyklopedie.
Czasem otwieram na losowo wybranej stronie i czytam :lol: :lol:
Anka zrobie wszystko zebys tylko nie podajadala :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Edytko fakt nie lubie ;) ale dobrze lubie mu robic jezyczkiem ;) :lol: :lol: :twisted:
Mikunia książki uwielbiam ale encyklopedie, atlasy :shock: no cóż miałam kiedyś taką chwilę słabości ale mi przeszła :lol: :lol: :lol: :lol: Teraz nie mam czasu na czytanie ale wróciło by się do tych czasów wróciło..... 8) :lol: :lol:
encyklopedie i atlasy? a coz ciekawego jest w atlasie :lol: mika Ty mowisz o takich przyrodniczych atlasach? bo chyba nie tych drogowych :lol:
juem a dlaczego nie masz czasu? zawsze jest czas na ksiazke, chocby podczas Weidera :lol: gratuluje slonko :*
Ewuś dobry patent na kitole :lol:
kitola ja chyba wypozycze sobie Opowiesc Wigilijna, bo juz tak reklamujesz, ze bata nie ma - przeczytam! :D
a ksiazek nigdy nie czytam po kilka razy, jedyna ksiazka, ktora z dziecinstwa znam na pamiec to "Dzieci z Bullerbyn", tzn. znam kilka stron, zeby nie bylo :lol:
a w liceum dwukrotnie czytalam "Pana Tadeusza" :roll:
a poezji nie lubie i nie znam sie. Te analizy mnie rozwalaja, dobrze sobie na nich radzilam, bo opracowalam patent na moja dyrke, ktora uczyla nas polskiego. Mowilam glosno te rzeczy, ktore wydawaly mi sie kretynskie, wrecz niedorzeczne. I to byla dobra interpretacja :lol:
Uhuhu ale tu ksiazkowo si ezrobiło, ja tez lubie W. Whartona, wszystkie przeczytalam, a "Spóźnionych kochanków" chyba z pięc razy i zawsze placze jak bohaterka umiera, :roll: i zawsze ta strona jest bardzo mokra :roll:
Jak chodziłam na uczellnie to zawsze czytalam to co"trzeba bylo" bo juz nie wystarczało czasu na to co bym chciala czytać :? Musze znowu odświezyć swoja znajomośc z biblioteka. :P
A bita smietana w aerozolu jest fuj, lepiej samemu ubic mikserem :?
hehe
Peszka zrozumiałam trochę :lol:
ale skromnością to ty nie grzeszysz :wink:
noz chyba bardziej zarozumiała jestes niż Ago :P :wink: ::twisted:
chciałąbym zobaczyc to przedstawienie :D
aha, no chwalę cie :lol:
Ago :roll: no , Ewa wreszcie zrobiła coś pożytecznego tym paplaniem o sexie :lol:
nie tknę już bitej śmietany :?
ale tak naprawdę, to niedobrze mi sie robi na samą mysl to tej drugiej śmietanie, bleeeeeee, normalnei na wymioty sie bierze jak słysze o białku czy śmietanie :roll:
ale na diete mi to dobrze zrobi :wink:
ja Pana Tadeusza nie czytałąm ani razu, w ogóle nie lubię Mickiewicza :roll: taki nadęty bufon był, nasz "wieszcz narodowy" :roll:
moja nauczycielka polskiego w liceum fajna byla, ale jak mowiła to pluła :lol: takie fontanny jej zawsze z ust leciały jak coś opowiadąła :lol:
ja w pierwszej łąwce siedziałam i ochlapany zeszyt wiecznie miałam :lol: :?
dobranoc :D
Peszka ja ciebie chwalę :lol: :lol: :lol: a wiesz za co bo my "grubasy" musimy się nauczyć kochać siebie a to udowodniłaś że kochasz w sobie swoją inteligencję mały krok i napiszesz nam odę o swoim wspaniałym ciele a tu właśnie o to chodzi ..... To jest właśnie sukces. :lol: :lol:
Myślicie że gredze ale na logikę schudłam każdy mi mówił jaka ja to szczupła jak zleciało ze mnie a ja patrzyłam w lusterko i widziałam grubą pokrakę gdybym wtedy spojrzała na siebie i powiedziała no faktycznie równa ze mnie dżaga wówczas może nie dopadło by mnie jo-jo.... :oops: :oops: :oops: :oops:
Ago cały dzień latam za urwisem sprzątam piorę gotuję prasuję szyję i nawet przed komputerem siądę... a wieczorem z mężem :oops: :oops: :oops: Nie ma kiedy :cry: :cry: A przy weiderze kto wie kto wie jak się zacznie nudny robić to coś wymyślę :lol: :lol: :lol: Narazie jest trudny.... :?
Pesztka :lol:
nie przejmuj się, ja tez mam soczystą wymowę, ale nie muszę pluć na uczniów, bo na szczęście nie jestem nauczycielką :wink:
Juem :D
jak ja schudłam dawno temu to doceniałam swój wygląd, naprawde świetnie sie czułam i tak też wygladąłam, rok temu schudłam też do 62 kg, nie bylo już tak dobrze, ale wtedy tez dopadło mnie jojo, ktorego do teraz nie mogę sie pozbyć :roll:
ale schudnę, nie ma bata, schudnę :lol:
Agoluch :D
gdize ty ??
łał...ale tu tchnie inteligencja...wszytskie laski oczytane......i super!Bo przynajmiej jest z kim pogadac.jesli moge to zaproponuje wam fajna ksiązke...(moja biblia)..oczywiscie kazdy ma swoj gust ale ta ksiazka naprawde robi wrazenie.(az se ja kupiłam i mam na własnosc i 3 razy przeczytałam i 4 razy obejzałam film pod tym samym tytułem z sandra bulog)--Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya Rebecca Wells
uwazam ze kazda baba powinna ta ksiazke przeczytac zeby wiedziec na czym polega przyjazn.......................................
Ago!ruro!Gdzie sie szlajasz?
DObry kobietki!
Pusto dziś z rana na tym forum, puściutko.
Peszymistin przechodziło się przez Twój post jak przez dobrze zakręcony wiersz ale coś nie coś zrozumiałam :) aktycznie tak jak napisała Juem z Twoich wywodów wynikło, że mądra dziołcha jesteś bo cenisz siebie i wcale nam parę kilo więcej nie przeszkadza :P w końcu wszystkich jest nas za dużo :D:D:D
Jaromina odnośnie "Spóźnionych kochanków" taka lekko kontrowersyjna dla mnie była ta ksiązka. Przynajmniej ja tak sobie to wyobrażałam, te postacie, że bardzo duża róźnica wieku i że w ogóle w tym wieku takie sceny :P Ale mimo to bardzo mi się podobała o tez na niej płakałam :wink:
Ago gdzie się szlajasz? Lecę do sklepu po świeże bułeczki a później wpadam tu na kawkę!
Edit: Rolini ja nawet nie wiedziałam,że taka książka jest, tylko ten film widziałam. Muszę poszukać w bibliotece
właśnie sobie przypomniałam, że czytałam Spóźnionych Kochanków :lol:
jak Ktosiula napisała o czym to było. Kurde, dawno bardzo czytałam tego autora, i nie zdziwię sie jak sie okaże że jeszcze niejedną jego książkę czytałam :lol:
Rolcia :D spróbuję tej ksiązki, jak mnie kotś będzie pytał, co chcę dostać na urdoziny, to podam tytuł i autora :mrgreen:
Hejka !!!
jak juz wczesniej mowilam lubie przygodowe i horrorki najczesciej czytalam horrorki :roll: :roll: :roll: nie pamietam tytulow :roll:
Ankakitek ciesze se ze oderwalam cie od tej bitej smietany :twisted: :twisted: :twisted: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
fuuuujjjjjjjj nie przypominaj mi, bo mnie od rana coś tak przymula , i nie wytrzymam tej wizji obrzydliwej :?
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: oki juz nie mowie :twisted: :twisted:
:)
mnie tam nic nie muli...ale za to flaki mnie bola.......jakies badanie jelit bym sobie zrobiła,bo to nie normalne zeby przez 4 lata miec zaparcia a i nawet ziółka działajajakby chciały a nie mogły.......
Kitolka!Polecam:)
Anka moja tesciowa tez tak ma tzn ona ma od kilkudziecieciu lat takie cos nawet ziola jej nie pomagaja ,nieraz jedynie surowe owoce z smietana slodka :roll: :roll: :roll:
Ja kiedys uwielbiałam czytać, potrafiłam cały dzień spędzić nad książkami i robiłam to z przyjemnością :) uwielbiałam horrory :wink:
Od momentu jak poszłam na filologie polską przestałam lubic czytać :lol: a poezji to juz nie cierpię. Nie pamietam kiedy czytałam cos dla przyjemnosci :roll:
Nie poćwiczyłam wczoraj :oops: prosze o wymierzenie jakiejś kary na dzisiaj :wink: i w sumie to nie wiem, czemu nie poćwiczyłam :shock: tak sie zbierałam i zbierałam i nie wyszło :roll:
http://www.astrojawil.pl/foto3/ptb_zam_wew_dyby.jpg
Kara musi być :) i nie marudź teraz, że nie poćwiczyłaś tylko na podłoge i brzuchy robic :P