ot wymyslila :roll:
:wink:
Wersja do druku
ot wymyslila :roll:
:wink:
buahahahahhaha no ja nie wiem kto sie osmielil.. ale powiem Ci, ze do slimaka mam sentyment i chyba zaglosuje na niego :wink:
no co nie podoba sie :shock: :shock: :lol: :lol:
Tyyy nie zapominaj, ze ja mam chlopa w domu chorego, wiec nie naduzywajmy jego sil witalnych :wink:
nie martw sie o niego :wink: jak mu zaproponujesz całonocny maratonik :twisted:
to szybko wyzdrowieje :lol: :lol: A tak w ogóle to kuracja dla was dwojga
pesztek a moze ten slimol to na wlasna reke spierdzielil :wink: co? :lol:
mika ja juz na pysk padam, a ty wymagasz ode mnie jakichs niestworzonych rzeczy :roll:
a tak w ogole to gdzie moj ticker? :? tez dal noge :lol: ale czekaj? co ja mialam? na pewno nie slimaka :roll:
ide spac. Dobrej nocki :*
Ago, nie wiem dokladnie w jakim jestes wieku, a to ma znaczenie jezeli chodzi o trzymanie wagi i jej zrzucanie. Wyobraz sobie ze masz 10 lat, 20 wiecej i iles tam kilogramow do pozybycia sie. Nie wydaje mi sie ze bylabys taka zadowolona z siebie jedzac czekoladki i ciasteczka 8) . Tak ze korzystaj poki czas, pozniej nie bedzie juz tak latwo.
Mikus a tobie to tylko seksik w glowie :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Witam o poranku,no moze nie takim wczesnym ale poranek jest :) ja dzis jeszcze umierajaca ale mam nadzieje od jutra wrocic zywa :) Milej soboty Ago :D
Co z naszymi podpisami???? Mi się samoistnie zmienił suwaczek (teraz jest z diety a był z 3 kurczaków :? ) Tez Wam coś nie gra dziołszki?
ktosiek moim zdaniem jestesmy inwigilowani i oto pierwsze dzialania wladz ku pozbawieniu naszej prywatnosci :roll:
W zwiazku z nowym pomyslem naszego rzadu, juz niedlugo nie bede mogla kupic butelki wina na impreze, bo po zjedzeniu tylu czekoladek, o ktorej mowi anise, dostane mega brzucha i zostane uznana za kobiete w ciazy. Ciekawa jestem czy sprzedawca bedzie macal brzuch, zeby sprawdzic czy to ciaza czy sadlo? jak myslicie?
no i ja chce z powrotem swojego tickera :? ladny byl! no!
dzien dobry slonka :D
ktosiula to sie nazywa "czystka" :?
tiska no to jestes ekspres, dzis na wpol zywa, a jutro juz nowka niesmigana :roll: :D
pipuchna a Tobie co w glowie? :lol:
anise mam 25 lat i - a i owszem - chce schudnac, ale chyba wole powoli i spalajac kalorie w ruchu, anizeli ograniczac je poprzez niejedzenie :roll:
swoja droga wiem, ze bez sensu jest faszerowanie siebie ciastkami, ale ja nie jem ich codziennie, no moze od jakiegos czasu faktycznie to moje menu glowne, ale nie generalizujmy :wink: :lol:
pesztek o tak :!: skrajnie dietowcowe :roll: wiesz, o tym samym pomyslalam ;/
ale uwazajmy, by nikogo nie urazic :roll:
wiecie, ze dzis mam taki cudny plasciutki brzuszek, taka drobinka sie czuje, a nadal waze swoje 65 kg :roll:
i to po sniadaniu, sytym, bo maz rano po swieze buleczki pobiegl i nawet 1 parowke zjadlam (a przeciez ja nie jadam, parowek bo sie brzydze :roll: ) no i ta dzisiejsza utwierdzila mnie w przekonaniu, ze wroce do wegetarianizmu sprzed lat :|
no, czas brac sie za sprzatanie :mrgreen:
aha, i zmierzylam sie dzis jeszcze z rana:
95 cm biust,
83 cm talia (masakra) :oops: :oops: :oops:
54 cm udko,
98 cm biodra
no, gdyby nie ta talia, byloby niezle :wink:
na te okolicznosc :lol: ide sie poruszac :lol:
mnie?? :shock: nic..... :twisted: :twisted: :twisted:
ja sie narazie nie mierze :roll: :roll: zobaczymy po okresie ;) :P czyli w przyszlym tygodniu wam powiem :P :twisted: :twisted:
milego weekendu ;)
Dobry gorset i zaraz będziesz miała 60 w talii ;) :D:D
Nie przejmuj się wymiarkami skoro czujesz, się dziś ładna i z płaskim brzusiem, to się liczy! Mnie w ciagu wakacji 6 centów w talii przybyło! A przytyłam ledwo 3 kg i to wszystko poszło w brzuszek ale jak widzę się w lustrze to nie jest tragicznie, wszystko powolutku pomalutku wróci do normy :)
Ago ja uwielbiam parówki, ale nawet nie chce myślec co w nich jest. Wiem, że samo świństwo ale lubie i już :D będę jeść :) Zachciało mi się dzisiaj kotletów sojowych, chyba skocze do sklepu hyhy :lol:
Ta inwigilacja mnie dobija. Zrobiłam nowy tickerek, ale już na diecie, żeby mi znowu nie zmienili!! Gr...jeszcze raz coś takiego i pisze do moda, bo tak nie może byc! Ale widzę, że nie ja jedna padłam ofiarą...
Pipuszka to kiedy się mierzymy?
:lol: :lol: w czwartek? :twisted:
w poniedzialek :twisted:
dobra :) z rańcza w czwarteczek, bylebym nie zapomniała :lol:
ale wygodne :roll: chcecie do czwartku zrzucic po 3 kilo czy co? :roll:
no dobra, zmienilam tego glupiego trackera na dietowego, a i tak go nie ma :?
A idz Ty głupolu. Tylko we czwartek się zmierzymy i już. Będzie tyle co dzisiaj na bank :lol: :lol: :lol:
Mam coś dla Ciebie wariatko Ty moja, plose
http://images29.fotosik.pl/81/020e29924d76aad6.jpg
ojejciaaa to Tobie calkiem ukradli podpis :( wkleiłaś dobrze link?
buaahahahahahahhahha dobre :lol: :lol: :lol:
koniec z parowkami :? :P
prówki są boskie :lol: :lol: :lol:
a ja mam swój podpis i tickerka, nie wiem w ogóle o co chodzi <myśli>
ale może wklejcie jeszcze raz cały ten kod w profilu i będzie dobrze? może po prostu coś im się pomieszało?
ago: ja ostatnio też same słodycze ;) wczorajsza kolacja była najlepsza :roll:
serek czekoladowy, drożdżówka i pierniki w czekoladzie, zapite liftem :?
ale mi było obleśnie po tym :P ale nie było nic innego, co bym mogła zjeść :evil:
buziak na miły dzień :)
O, widzę Twój suwaczek bejbe
Swietne parówy :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Agatko nie zrzucic tylko w srode mi sie 2 konczy :twisted: :twisted:
No ja wiem, że o okres chodzi :) A ja tak dla towarzystwa się z Tobą będę mierzyć :D
w przeciwieństwie do ciebie aguś mi sie zachciało takich parówek.... :lol: :lol: :lol: :lol: co z twoim tickierkiem i adresem wątku???? pokaż je tak ładnie proszę.... :lol: :lol: :lol: :lol:
no, toz ja juz mam swojego trackera i swoj podpisik :wink: , juem nie widzisz go? :roll:
musi byc, bo ja go widze :roll:
ktosiek dobra, dobra, dla towarzystwa.. jasssne bedziesz sie glodzic do czwartku i nam oznajmisz: waze 45 kg :lol:
pipuchna my wiemy wiemy o co chodzi :twisted:
agassku musialam zmienic mende, zeby zaczelo dzialac :roll:
fuujj ohydna ta twoja kolacja, bleah :lol:
ja dzis jestem po 1 grahamce i 1 parowce, czyli sniadanie piekne, ale jesc mi sie obiadu nie chce :roll:
wiem, kawe wypije to bedzie obiad :lol: :wink:
Cytat:
ktosiek dobra, dobra, dla towarzystwa.. jasssne bedziesz sie glodzic do czwartku i nam oznajmisz: waze 45 kg :lol:
Chyba bym musiała sobie nogę uciąć... ale czego się nie robi dla satysfakcjonującej wagi :lol: :lol: :lol: :lol: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
I nie denerwuj mnie tylko zjedz normalny obiad![/quote]
ja juz nie mam 2 palcow, bo baleriny mi sie spodobaly :lol:
zastanawiam sie co bedzie jak znajde ladna czapeczke z daszkiem :roll: :wink: :lol:
i avatara zmienila :roll: no, no..
Czesc Slicznoto
Przypomnialas mi, jak to kiedys mozna sobie bylo zapodac swieze buleczki na sniadanie. Tutaj to takich dobroci nie ma tak latwo. Trzeba wsiadac w samochod, jechac, nachodzic sie po sklepie, jechac znowu spowrotem, a i tak pieczywo nie to samo co w Polsce. W sumie calkiem niedaleko ode mnie otworzyli niedawno wloska piekarnie, ale troche za pozno, bo ja juz sobie dalam bana na pieczywko w stylu 'swieza biala buleczka'. Jezeli chodzi o parowki, to tutaj rowniez ludziska jedza kielbaski na sniadanie. Takie amerykanskie prawdziwe sniadanie to jajka, tosty, wlasnie te kielbaski sniadanieowe ktore serwowane sa z dodatkiem syropu klonowego, becon, tez ziemniaki odpowiednio przygotowane (smazone z cebulka)
http://www.ramadainnmoab.com/accommo.../breakfast.jpg
i oczywiscie 'pancakes'
http://www.wildoats.com/content/pancakes-stacked.jpg
anise te placuszki sa ponoc pyszne z miodem, nigdy nie jadlam, ale sa przepisy, moze kiedys zrobie z syropem :wink:
ja nie wyobrazam sobie menu bez swiezego pieczywa. Kazdego ranka moj M. chodzi do piekarni jem na sniadanie rogaliki z maslem i dzemem, albo miodem. Do tego kawa. Tego smaku zadna wedlina mi nie zastapi.
Takie sniadanie o jakim mowisz, dla mnie za ciezkie. Ale nie powiem - smakowicie wyglada taki boczek :roll:
dobra, sport byl :roll: zaraz ide pesztkowi zameldowac :wink:
:arrow: 1/2 godziny Weidera,
:arrow: 1/2 godziny Pilatesu,
:arrow: 15 minut intensywnego rowerkowania :lol:
Kompa nie miałam od czwartku a u Ciebie musiałam już przebrnąć przez tyle stron?Ni piszcie tak dużo jak mnie nie ma :roll:
Ale juz wróciłam z kompem i Was szybko nie opuszczę.
no i bosssko!
zjadlam 5 kostek czekolady z nadzieniem, bo mialam na nia straszna chcice, no i zaraz po tym wsunelam grahamke z tunczykiem, bo sobie przypomnialam, ze musze cos zjesc przed lekami. Teraz mi tak niedobrze, ze chyba sie .. :roll:
Masz mixa ;)
Za mną dzisiaj chipsy chodzą... najchętniej to chyba szynka z serem laysy..hmmm
Ja mam o tyle dobrze, ze sama sobie robie chleb i jak wieczorem nastawie maszyne, to na rano mam gotowy i budze sie jak caly dom pachnie swiezym pieczywkiem. Tylko ze ja mam taki z maki z pelnego przemialu, tez pyszny. Najbardziej lubie z dzemem przez siebie wykonanym.
Wiesz, generalnie Amerykanie nie jedza dziennie takich sniadan, tak mi sie wydaje. Oni dzien zaczynaja z kubkiem kawy i ciagna tak do poludnia. Generalnie to przewaznie racza sie miseczka 'cereal' czyli platkow sniadaniowych z mlekiem. Rodzajow tego wynalazku jest mnostwo, a wszystko z cukrem.
http://farm1.static.flickr.com/155/4...42bd41dae8.jpg
jak Ty sie gowniarzu do matki odzywasz!? :lol: :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez ktosiula
Czekolada :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
A! Jeszcze sa tutaj 'bagels' i to najelepiej smakuje podgrzane w tosterze z maslem i tlustym bialy serkiem.
http://images.jupiterimages.com/comm...4/23048496.jpg
... i oczywiscie 'donuts', cos jak drozdzowki ale slodsze i w ogole ciezkawe:
http://www.bakerboy.com/images/Photos/Large/donuts.jpg
... i tez oczywiscie 'muffins'
http://wednesdaychef.typepad.com/pho...ed/muffins.jpg
... i to wszystko ludzie jedza na sniadanie do kawki.
A Wy znowu o czekoladkach i chipsach. Chipsy sa bleeee.... 8)
Anise Ciebie trzeba przez kolano przełożyć za te słodkości. :evil: :evil:
Prosze nie bic, ale chcialam obrazowo przedstawic co ludziska jedza tutaj na sniadanie. Oczywiscie nie trzeba generalizowac, bo ktos komu zycie mile to je zdrowo tak ja ja. Czyli platki sniadaniowe z mlekiem i truskawkami na przyklad.
anise mufinki sa m.in w Mc Donalds'ie, ale nigdy sie na nie nie skusilam, bo w Macu jem tylko frytki i Czekoladyna. Reszty sie brzydze.
Ale nigdy nie spotkalam ich w sklepie czy tez w jakiejs knajpce. Podaja je tez z warzywami, albo miechem. Ale mnie chyba bardziej smakowalyby te na slodko.
sama pieczesz chleb? o rany! ale musi pachniec :roll: sam zapach cieplego pieczywa nastraja dobrze kazdego dnia :D moja mama kiedys piekla chleby, rozne rozniaste, ale teraz juz dawno nie bylo domowego pieczywa.
reniu nie krzycz, zagryzlam tunczykiem :wink: i pocwiczylam, a Ty cos dzisiaj spalilas, ze tak krzyczysz? :twisted: :P