-
Witajcie dziwuszki! Starsznie mi sie stanio spac chce , przez to cieple powietrze zrobila sie ze mnie snieta ryba :wink: Ale przyjemnie jest na polku, super. Mówiąc szczerze to nawet nie wiem kiedy sie zwaze , bo okropnie sie boje a jestem tez przed wiec pewnie dopiero za jakies dwa tygodnie a moj tickerek juz pewnie sie nie moze doczekac. Ja tez. Oby dobrze bylo. Ewa nie obrazaj sie wiesz ze ja ostanio sporo czytam malo pisze ale zawsze bede tu wpadac. Znikam . dobranoc . Pa :D :D
-
Nusia...ja miałam wspaniały łikend..N przyjechał to podładowłaam akumulatorki... :D
życze Ci wspaniałego tygodnia....i żebyś zanlazła czas żeby do nas wpaśc no i skorzystac z wiosennej pogody :D
buziaczki :*
-
No nie :wink: no zapracowała się na śmierć czy jak :wink: :lol: :lol: :lol:
Ewcia wracaj i na kawkę przyłaź szybko :wink:
A tak na serio to co się stało ,że Cię nie ma :?
Pozdrowienia
-
Dzieńdoberek! Ewuniu co tam słychować? U mnie lekki spadek formy ale nie daje się. Nie pracuje tyle , biedaku.
-
PUK PUK JESTES TAM EWUNIU???
-
Ewciu...pozdrawiam bardzo wiosennie :P i życze Ci żebys chociaż w łikendzik odpoczeła, skoro w tygodniu tak intensywnie pracujesz :wink:
i dla Cieibe....wiosenny bukiet :lol:
http://chromazoneflowers.com/photo/groot/A3190JGN.jpg
-
Cześć!
Zaintrygował mnie temacik twojego postu i postanowiłam zajrzeć :)
Ja też jestem mamą (młodą :) ) mam troszkę ponad 30 -stkę i dwójkę dzieciaczków (4,5 - córka i 1,5 - syn).
Nie ukrywam, że moje odchudzanie ma doprowadzić do wagi sprzed pierwszej ciąży.
Na razie idzie mi nieźle ale dziś ... tak było pięknie a na wieczór wrąbałam dwa sandłicze (jak to się pisze w org - nie wiem) i juz jakieś 500 do przodu :( ech..
Trzymam się jednak dzielnie :)
U ciebie jak widzę postępy tez ładne - no to trzymam kciuki i zapraszam do siebie :)
Będę tu do ciebie zerkała :)
-
Ewus a coś Ty sie tak zapracowała :wink: Mam nadzieję ,ze u Ciebie wszystko ok. zdrowo ,miło i wiosennie :D Zajrzyj do nas kobitko :wink: :lol:
-
Hey Ewuniu!!!
Chcialam Tobie zyczyc milego weekendu i odpocznij sobie po ciezkim tygodniu pracy, mam nadzieje, ze bedziesz miala nie dlugo luzik w pracy i bedziesz mogla czesciej do siebie i do nas wpadac na pogaduchy :wink: :wink: :wink:
Sciskam Cie mocko i zycze chudego Weekendu, PA!!!!!!!!!!
-
witam
u mnie dużo pracy, ale przecież kiedyś to się skończy. Robimy w firmie totalny przewrót - nowa kolekcja, nowe cenniki, nawet wystrój biura zmieniamy. No i przede wszystkim jest to na mojej głowie. Ale chociaż tyle, ze kolega wreszcie zrozumiał że w pracy się pracuje.
Basieńko i Magusia - jak miło was widzieć u mnie
Tamaro - to chyba przesilenie wiosenne, niedługo wrócisz do formuy. Nie obrażam sie oczywiście, ale wpadaj i pisz o swoich osiągnieciach - ja w miarę możliwości również będę wpadać do ciebie.
Efciu - bardzo się cieszę z udanego wekendu. A tu już następny. Czy będziesz się widziała z N na świętach????? Przepraszam że do ciebie nie wpadam, mam nadzieje że mi to wybaczysz. Dzięki za bukiecik
Agabi - witam serdecznie - przepraszam ale ostatnio jestem zapracowana i dopiero teraz odpisuję. Mam nadzieję że będziesz częstym naszym gościem - albo raczej domownikiem.
Ja mam 30 lat i dwóch synusiów. 6-cio latka i 1,5 roczniaka - fajnie, ze masz parkę, choć mieć dwóch łobuziaków też nie jest źle.
Proszę dziewczyny nie zapominajcie o moim pościku i wpadajcie do mnie. tak mi miło jak was widzę. Ja też postaram się wpadać choć na chwilkę.
-
Agabi idzie ci ćwietnie, no i mało zostało.
a moja dietka nie jest zła, choć ostatnio jem za dużo chlebka. Kupiłam taki dobry - prawie czarny - kojarzy mi się z więzieniem. Więc juz go chyba nie kupię bo przyginam. Tak mi ładnie szło a teraz przyginam z wieczornym jedzeniem. Musze się wziąść za siebie znowu. No ale od miesiąca nie zjadłam ani odrobiny słodkiego, a słone bardzo bardzo rzadko - to chyba sukces.
No trzymajcie kciuki za mnie żebym nie jadła wieczorami.
buziaczki
miłego wekendu
-
witam
no ładnie wszystkie mnie opuściłyście
dietka u mnie w miarę, choć mogłoby być lepiej
już nie mogę się doczekać świąt, co dziewuszki robicie na święta??????
dzisiaj idę do fryzjera trzeba doprowadzić się do porządku na wiosnę i przed świętami.
Buziaczki
mam nadzieję że jeszcze któraś mnie odwiedzi.
-
Hej!
Nie wiem ale jakos nie mam zapału dot ych swiat w tym roku. Nie czuje ich. Poza tym znowu wszędobyslkie jedzenie , naokrągło będe widziec, bleee.
Powoli zaczynam wracac do siebie choc powiem ci że waga najbardziej mnie dobija. Ja po prostu chce zobaczyc mniej kilosów. widze że powlutku chudne, widze po sobie, czuje sie lżej,a waga chyba mi sie popsuła, bo dziś rano pokazła 3 kilo wiecej. mozliwe to jest,że z dnia na dzień waże wiecej w sumie nie tyjąc . Naprawde to dołujące. Zalezy mi że by zobaczyć cyferki 63, 62, 61. i tyle. Zła jestem .
-
no cieszę się, że o mnie całkowicie nie zapomniałaś.
Tamaro - ty chyba uzależniłaś się od ważenia. Jakie to ma znaczenie ile sie waży jeżeli się dobrze wygląda. Co ci da, że będziesz ważyła 50 kg, jeżeli nie będziesz potrafiła się z tego cieszyć. I muszę cię zmartwić, bo zaczęłaś teraz ćwiczyć. Teraz możesz zacząć ważyć więcej, bo mięśnie niestety ważą. No albo stety.
Mam dla ciebie propozycję. Weź kup sobie centymetr a wagę schowaj. Będziesz miała motywację - a przynajmniej nie będziesz się dołowała.
A jeżeli chodzi o świeta - to tylko od nas zależy czy będziemy siedziały i pasył swoje brzuchy, czy będziemy jadły umiarkowanie (nie mówię o oszczędzaniu się), no i wygospodarujemy czas na długi spacer.
buziaczki
-
Wiesz nie chodzi o to że będe tylko jadła, ale o to że jedzenie jest wtedy bez przerwy i to troche wkurzajace. Poza tym przezyłóam Boze Narodzenie i schudłam wiec wielkanoc tez przezyje. Lubie w tych swietach To że sa raczej słoneczne, zielone 9 choc w tym roku to juz nie wiedomo). Cieszy mnie jak nikola maszeruje do kościoła z koszyczkiem, ajk koloruje my jajka, jak dekoruje bukszpanem koszyczek. Lubie jajka a to pomaga :wink: i nie trzeba sie dzielic opłatkiem. nie lubie tej tradycji. U nas jest tak że najstarszy męzczyżna w rodzinie, teraz mój tata wstaje i składa wszystkim zyczenia w pierwszy dzień swiat i każdy zjda swoja połówke jaja. I to jest fajne.
Masz racje z tymi mięsniami, może rzeczywiscie zaczne sie mierzyc. Zreszta zauwazyła, że po ćwiczeniach puchnę, mięsnie mi puchna, widac to szcególnie na udach.Jutro rano sie zmierze i zmierze sie za tydzień. i zobaczymy.
nie zapomniałam ani o tobie ani o Twoim topicu, ale mam tez swój i staram sie najwiecej tam pisać. Poza tym tak jak peszymistyn i jeszcze pare innych forumowiczek ostatnio wiecej czytam niz pisze i jakos nie ciągnie mnie do radzenia nowym osobom i wciagania sie rozmowe i poczatkach i trudach dietowania.
-
no dobra, ale chociaż mnie byś czasem powspierała. :wink: :lol: :lol: :lol:
ja jestem taka szczęśliwa, że jest już wiosna, że hej. A święta też lubię. Jeszcze nie wiem co to będzie na świętach, czy gdzieś pojedziemy czy tu zostaniemy. U teściowej bedziemy na pewno - a nie wiem czy rodzice pojadą do siebie, czy zostaną u siostry. I jedno dobre i drugie - bo i rodzice mają dom i siostra. Więc można będzie posiedzieć na polku.
a gdzie są inne dziewuszki????
-
aha Tamara a co z pracą???
-
Ewus a w czymze ja Cie mam wspierac? Idziesz do przodu jak burza nie przejmujesz sie że masz wpadki albo że diet zostawiasz na kisczas, pilnujesz sie. nic a nic o grzeszkach nie poiszesz. Zawsze usmiechnieta zadowlona. Zazdroszcze Ci. Jak ty to robisz??
a z pracą to na razie czekam. Mam mieć i mamy ale musimy póki co czekać, ale mysle że za jakis miesiąc coś sie ruszy. zobaczymy.
-
mam nadzieję, że jak najszybciej wyjdzie ci z pracą.
a jak ja to robię??? Staram się nie myśleć o złych rzeczach. Jeżeli czegoś nie mogę zmienić - nie robię tego na siłę. Naprawdę szkoda czasu, zeby się denerwować takimi rzeczami jak : czy mi pokarze kilo mniej czy kilo wiecej. Jakie to ma znaczenie??
Albo czy mi pryszcz wyskoczył czy nie.
kórde ludzie naprawdę mają problemy. Jeżeli brakuje mi kasy - to staram sie myśleć - przecież inni mają gorzej - nie mają co jeść, gdzie spać - a ja mam wszystko.
Jeżeli mam tu fałdkę czy tam - to tak naprawdę jakie to ma znaczenie?? - ludzie są tak przeraźliwie otyli i nie mogą czasami nic z tym zrobić.
Nie jestem ideałem, ale jakie to ma znaczenie ? Przecież nie musze nim być.
Oczywiście staram się dbać o siebie, ale bez przesady - nie za wszelką cenę.
Tamara - więcej dystansu do siebie i przede wszystkimdo swojej wagi. Przecież masz tyle zalet, jesteś piękną kobietą
no spadam buziaczki
-
Ty to potrafisz słodzic :wink: . Musisz byc niesamowita osoba tak w realu, naprawde. Bede próbowałam mysleć po Twojemu i moze przyjdzie taki moment że zaczne zauważac 90% swoich zalet a tylko 10% wad. Przeciez nie mozna byc ideałem nie??
-
witam
Tamaro - bywa tak, że nawet ideał się sobie nie podoba i coś by w sobie zmienił. I bywają "brzydale", którym nie można się oprzeć. :lol:
i jeszcze jedno - jak cię tu nie ma to się nie obrażam, tylko mi tęskno i smutno. Tak, że odzywaj się i nie zapominaj.
A co do słodzenia - to teraz ty zaczęłaś :wink:
ja tylko na chwilkę, potem jeszcze wpadnę
-
buziaki!! pozdrowionka.!!
nie mam teraz czasu. wpadne pózniej :D
-
Zastanaiwam sie własnie jak tam Pipuchna, bo jej tez dawno nie widziałam. U mnie dzis dziwnie jakos. Nagrzeszyłam w nocy ale nie powim czym. Mało w sumie zjadła ale limit jest. Nie czuje glodu a jem . chce sie tego oduczyc, kurde. a tak wogóle to Słonko świeci !! I ptaszki spiewaja!! Tylko mało zieleni jeszcze jest.
-
witam!
Jestem bardzoo zaskoczona , bo nkogo niema!!!! gdzie wyście się wszystkie podziały?? Moge miec tylko nadziej że trzymacie sie i chudniecie na tyle że nie potrzebujecie wsparcai forum. Jesli tak to gratuluje z całego serca.
Jest szaro buro i wstretnei i czuje że za chwile złapie doła, wiec znikam z kompa i biore sie za mycie podłóg . Przynajmniej mysleć nie będe..
-
witam
masz rację, nie mam pojęcia gdzie sie podziały dziewczyny. Ja jak mam chociaż sekundkę to wpadam, ale czasami bywa tak, że naprawdę nie daje rady.
Słoneczko świeci, ale siły musimy dopiero nabrać po tej długiej zimie. Cieszmy się wiosną, bo niedługo minie :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Tamara - nie przejmuj się ja też ostatnio tzn od jakiś 2 tygodni nie mogę się oprzeć jedzeniu, a szczególnie kanapkom. Tak, że wcale nie jestem taka grzeczna i wsparcia potrzebuję.
teraz muszę lecieć, ale jutro rano może zajrzę.
czemu łapiesz doła???
-
Wiesz Ewa po pierwsze cały czas mysle jakby tu te słodycze wyeliminować i łapie sie na tym że przegrywam ale postanowiłam sobie dać dziennie 100 kcal na słodkie to akurat mi starczy.
Poza tym ŚNIEG :shock: u nas sypie i jak na to patrze to sie aż odechciewa.
-
Hej ! Witam ! Ewa co słychać? Dajesz sobie rade z tymi kanapkami? Wczoraj nie ćwiczyłam bo mnie brzuch bolał( @ ) ale dzis pocwicze na stówe . Tylko że czuje sie okropnie rozlazła dzisiaj. No nic pozdrawiam! i do nastepnego razu!
-
witaj
widzę, ze zostałyśmy samiusieńkie, wszystkie dziewczyny pouciekały
jeszcze mi niestety z tymi kanapkami nie przeszło. To jest tak, że w którymś momencie włącza mi się wilczy apetyt i muszę coś zjeść. I jest to niestety nie jedna kanapka, ale np. 3 + jabłko. To jest taka straszna ochota jak na słodkie, ale słodkiego nie jem wcale, wiec rzucam się na kanapki. Mam nadzieję, ze mi zaraz przejdzie.
Wiesz co ostatnio zauważyłam, że mam napięcie po miesiączkowe a nie przed. Dziwne nie. Rozdrażniona jestem tuż po @, i jeść chce mi się też po @. kiedyś tak miałam przed.
coś mi się pomieszało.
U nas dzisiaj pada śnieg z deszczem, ale jak na razie mi to nie przeszkadza, bo w weekend ma być słonecznie i ciepło. Przynajmniej mam taką nadzieję.
A jeżeli chodzi o twoje słodycze, to chyba nie powinnaś się tym przejmować. Trzymasz się limitu, a na słodkie przeznaczasz tylko 100 kcal. Ja jak zacznę jeść to jest to dużo za dużo.
Muszę ci jeszcze powiedzieć, że mi mąż strasznie wygrzeczniał. Pomaga mi jak nigdy, obiadki robi, nawet naczynia myje – co kiedyś robił raz na rok. Jestem w szoku, ale tak mimo woli myślę sobie kiedy to się skończy, choć grzeczny jest już od jakiegoś czasu.
-
No ja musze sie pochwalic że mój ukochany tez ostanio jest naprawde wspaniały. Bardzo dobrze sie rozumiemy, nie kłocimy sie a jesli cos tam jest nie tak to ginie na samym poczatku, nie chce zaprzeczac ale ciezy mnie to.
Wiesz mnostwo dziewczyn pouciekalo z forum . Ja sama tez chce to ograniczac .
-
no zauważyłam
ale niebawem przyjdą nowe. tak to już jest że przeważnie przed sylwestrem i na wiosnę wszyscy przypominają sobie o odchudzaniu
ja postaram się pojawiać się w miarę możliwości.
wiesz co dzisiaj rano się nie ważyłam, ale postanowiłam się zmierzyć centymetrem. I jestem w szoku.
Ostatnio mierzyłam sie wtedy gdy zaczęłam stosować ten nowy krem z Avonu. Np w udach miałam 59 - dziusiaj mam 53-52.
Jak zaczęłam odchudzanie to wstyd się przyznać ale miałam w pasie ok 90. Teraz 80. Wiem, że to dużo i do talii osy mi brakuje, ale nie przejmuję sie tym tak strasznie bo za to nogi mam szczupłe.
U mnie zawsze tak było, że uda mi najszybciej szczuplały - a brzuch to jest dla mnie tragedia. Naszczęście ktoś wymyślił stroje kąpielowe jednoczęściowe.
Przymierzyłam sobie dziś ten centymetr tak jakbym miała dalej 90 i pomyślałam sobie - jak to możliwe że mnie aż tyle ubyło. Niby nic a cieszy.
Zresztą zaraz lecę do swojego profilu sprawdzić ile było naprawdę.
Tamara jeszcze raz polecam ci ten krem, bo naprawdę jest rewelwcyjny - bardzo wspomaga spalanie tłuszczu. I nie tylko ja jestem zachwycona. Kto kupił to tak samo.
buziaczki - lecę
-
Czesc Ewuś! Kremik napewno fajny ale jeszcze sobie z nim poczekam .Może jakiąś promocje zrobia. Pozdrawiam!!
-
witam po wekendzie
znowu zostałyśmy z Tamarą same.
moja dietka w miarę w porządku. Ale znowu ludzie mówią mi że schudłam i to bardzo. Jest to bardzo miłe i strasznie mobilizuje.
Poza tym mam takie jedne spodnie, które bardzo kiedyś lubiłam. Kiedyś tzn z przed 1-szej ciąży czyli prawie 7 lat temu i do tej pory w nie nie weszłam. No i co
w sobotę spróbowałam je ile mi jeszcze zostało, bo są one moim wyznacznikiem chudnięcia. I szok :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: weszłam w nie i się dopięłam.
Byłam tak zdziowiona, ale i szczęśliwa. Oczywiście były ubrane na wcisk i boje się w nich jeszcze wyjść, żeby mi guzik gdzieś nie sdzczelił.
Tamara - jak tam samopoczucie???
narazie lecę popracować
-
Witaj Ewa!
U mnie wszystko ok. Mierze sie i widze efekty. Na wadze nadal 66 mimo że @ mi sie skończył a cm poleciały. Dziewne, ale juz sie tym tak nie przejmuje. Staram sie nie przejadac i jeśc lekko, a moze maucze sie nie liczyć? Gratuluje podziwu i wcisniętych :wink: spodni!! Ja ostatnio mierzyłam troche rzeczy z lata. I? Pomyslałam sobie Boże jaki wieloryb ze mnie był :shock: Mam koleżnake krawcowa to mi spodnie poprzerabia i jedną sukienke także. Pierwszy raz w życiu jetsem lżejsza od męża :D :D
-
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
no to moje gratulacje
twój mąż to jakaś chudzinka, jak był lżejszy od ciebie.
:lol: :lol: :lol:
zaglądam tylko, na twoim wątku muszę coś skrobnąć, ale teraz nie mam czasu
a gdzie reszta dziewczyn???
-
Jest szczupły i ma dobra przemiane materii. Ale teraz wyglada lepiej , troszke nabrał ciałka , ktorego i tak nie widac a ja widze fajnie wyprofilowana figure. ech lubie takich szczupłych z lekkimi mięsniami... 8)
A gdzie dziewczyny? nie mam pojecia . Na forum tez ich nie widze.
-
dzień dobry
znowu mam jakieś napady jedzenia. Od rana zjadłam obważanka, banana i kanapkę z serem żółtym i rzodkiewką. Może nie byłoby to tak dziwne, gdyby nie to, że zjadłam to wszystko naraz. Świnia jestem
Tamara - u mnie sie wyludniło, za to na twoim wątku jest mnustwo osób.
Jak będę miała chwilkę to popiszę u ciebie.
A jedno ci chciałam powiedzieć, że cieszę sie, ze przestałaś liczyć kalorie, bo człowiekowi chyba lżerj, gdy nie sprawdza siebie na każdym kroku. Ja już od dawna nie liczę. Po prostu mi się nie chce.
Jedz tak jak chcesz i jak masz ochotę, tylko nie przeginaj. Bo czasami wcale nie chce sie jeść.
Jedz przede wszystkim zdrowo. A innymi się nie przejmuj.
mam nadzieję, ze wkładasz czasami swój liliowy kapelusz
-
Witam dziewczyny!!! :)
Dawno mnie nie bylo u was,jakos nie mialam czasu :) wybaczcie ...
Mam do was pytanko,a wiec,kupilam sobie "koncentrat aktywnie wyszczuplajacy nivelazione",po za tym chcialam krem tej samej serii,bo ponoc jest on na rozstepy ale nie bylo,no i wzielam tamten,wiec jesli ktos stosowal to prosze powiedzcie czy jest on naprawde taki dobry jak jest napisane na opakowaniu z gory dzieki :)
Pozdrawiam
-
Hej!!
Ewa nie podjadaj. Nie wolno!!!
Pipuchna ty córo marnotrawna. Ewa powinna Cie wykluczyć z Klubu Młodych Mam. Nie mam pojęcia o tym kremie.
Wpadnijcie do mnie na wątek napisałam wiecej, bo tutaj pisałam juz kilka razy i nic z tego.
Pozdrawiam!!
-
Ewuniu ja od czasu do czasu podczytuje Twój watek./robię to przeważnie w pracy / a jak nabieram ochoty by coś napisać to zawsze coś odwraca moja uwagę i kończy sie na czytaniu.
Znam Wasze aktualne wagi i cieszę się z Waszych sukcesów.A Tamara jest dla mnie wzorcem w którego ślady chcę pójść po świętach.
Bardzo bym chciała stracić jeszcze trzy kilogramy /o ile po świętach nie będzie ich więcej/ i dlatego chciałabym tak panować nad jedzeniem jak Tamara -bo tych niewielkich kęsków słodyczy nie uważam za straszny grzech.
http://www.gify.nou.cz/obr21_veliko2_soubory/799.gif
[color=green]Wesołych, pogodnych,
słonecznych, pisankowych,
dyngusowych - po prostu najlepszych
Świąt Wielkanocnych
życzy -Iza[/color]
http://www.gify.nou.cz/obr21_veliko2_soubory/767.gif
-
Grimeczko, ajajaj ile komplementów :shock: Dziekuje. :D Hmm czy ja nad jedzeniem panuje :?: , chyba tak i niektórzy myslą że az za bardzo. Wole to niz niekontrolowane opychanie sie. A święta juz mi nie straszne. Wiem co moge a czego nie. I ile przede wszystkim. Być może waga spadnie własnie po świetach jak troche wiecej zjem?? Nie wiem. Póki co ćwicze intensywnie i widze że moja firgura zmienia sie. Napisz czasem cos wiecej. I jeszcze raz dziękuje za pochwały :D :D