-
a ja miałam ostatnio jakis kryzys dietkowy... ochota na słodycze zastuj na wadze... wypad ze znajomymi (czyli samo niezdrowe jedzenie, i stanowczo, za duzo alkoholu) az wstyd było cos na forum napisac :oops: ale juz jest dobrze wracam do dietki i dzis wyszło ok 1000 cal (jesli wszystko dobrze policzyłam) a wieczorkiem sobie poćwicze. a teraz koniec lenistwa ide sie uczyc na zajęcia :D
-
Czesc dziewczynki!!!!
No cóz u mnie podobnie,czym blizej konca tym mniejsza motywacja i pomału zaczynam odpuszczac :arrow: tzn jem rzeczy których nie powinnam jesc podczas diety ale cóz najwazniejsze zeby nie przytyc,a jak sie od czasu do czasu pozwaoli na małe conieco to tez nie porazka :lol:
W Weekend ide na promocje jestem dumna ze wkoncu ktos chciał mnie zaangazowac,przedtem jakos nie :lol: :lol: moze to mój nowy chudszy image? hehehe albo szczescie,w sumie wiem ze nie ma czym sie chwalic ale jak dla mnie ejst to mały kroczek do przodu w kierunku samoakceptacji :lol:
-
Hello, dawno mnie tu nie bylo, widze nowe kolezanki :D
Cholerka ja tak jak Zuzek, im blizej konca tym gorzej. Daaaaawno sie nie wazylam, a chcialabym kiedy sane na wadze zobaczyc chociaz jeden kilogramik mniej niz teraz, czyli jesli sie nie myle to 62 ( albo 63) bo waga sie wahala to raz 63 to raz 64.
Musze sobie pocwiczyc troszke i w ogole to na swieta chyba sie utucze. Ale obiecalam sobie jec rybke tylko i pierozki z grzybami . Ehhh.....
Ja chce choinkeeeeeeeeeee :wink:
-
Ja tez juz chce Zuzinko wogóle kocham swieta ale boje sie jednego ze nie bede umiała powiedzic soebie "NIE" cholera tyle pysznosci na stole a ja bede musiała byc bardzo oporna hmm i jak soebie ztym poradzic ( pewnie w okresie swiatecznym pojawi sie mnóstwo takich pytan w topicach heheheheheh)
Juz teraz nawet zaczełam jesc obiadki osttanio 2 kawałki rybki smazonej i kapusta kiszona do tego poprostu super dietetyczne....musze sie poprawic inaczej juz na dobre utkne w wadze 6o-kilka albo wiecej :twisted:
-
ej kurde to jest wlasnie straszne :/ bo bedzie ttyyylee pysznego zarciaaaa a ja nie bede mogla sie tym obzerac tylko hamowac:/ :evi:
-
Witam milczącą ekipe,nie wiem co sie podziało ze tu tak cicho czyzby koniec walki o 60? :wink: :lol: :lol:
U mnie wybiła upragniona 60 ciesze sie jak małe dziecko teraz bedzie trzeba utzrymac wage i moze uda sie jeszcze pozbyc kilku kilogramików z poszczególnych czesci ciałka? :wink: A uda sie co ma sie nie udac grunt to wiara ze potrafie :wink: :lol:
-
:arrow: Zuzack GRATULUJE Z CALEGO SERDUCHA!!!!
mi nie wychodzi ostatnio :(
-
Hej :)
Dawno mnie nie bylo i widze zmiany :)Zuzaksc-moje gratulacje :D :D Jak Ty tozrobilas :?: Ciesze sie ze C isie udalo :)
No u mnie tez postepy :D Jest znowu 2 kg mniej..Od dzisiaj silownia,wiec mam nadzieje ze bedzie jeszcze lepiej.Widze ze niektorzy chyba zaprzestali dietkowac i sie nie odzywaja... ;)Pozdrawiam Was wszystkie goraco!
-
Czesc Dziewczynki :lol:
anikta Dziekuje za gratulacje Moja Droga.No cóz powiem tak ostatnio byłam okrutnie zabiegana i w zasadzie tylko dzieki temu dobrnełam do 60 :lol: bo jadłam w granicach normy,niestety dzieki diecie mój organizm przestał przyjmowac "smazone potrawy" i bardzo tłuste,odkąd jestem na diecie po zjedzeniu czegos takiego mam silne skurcze w brzuchu wiec unikam mimo chhodem :lol:
Oczywiscie Tobie rózniez gratuluje straconych kilosków pomalutku a do celu 8)
madyiara Nic sie nie przejmuj u mnie było dokładnie to samo ehh potrafiłam przestac dietowac na kilka dni ale najwazniejsze zeby umiec pozbierac sie po małych "wpadkach" i dalej dietowac.Teraz mamy cel :arrow: Sylwester trzeba w nowy roczek wkroczyc bez zbednego obciazenia :wink:
-
No witam, ja tu czasem zagladam, ale nie moge sie zebrac do napisania :D
Ja tez mam awersje do smazonego i tlustego, jakies 2 dni temu nabilam na widelec maly kawalek kotleta i jak zobaczylam, jak obcieka tluszczem to mnie zemdlilo.
Przed swietami na 100% pojawia sie posty jak sie nie dac pokusie a po swietach, ze sie przytylo, a przed sylwestrem, jak sie pozbyc tego co sie utylo :wink:
Ja wiem tyle, ze nie obejdzie sie bez wody przed posilkiem, niby sie je mniej wtedy i pewnie ( choc to niezdrowe) herbatek przeczyszczajacych. No chyba, ze ktos ma baaaaaaaaaaaaaardzo silna wole i nie tknie niczego nadprogramowego ( ale troche trudno ograniczyc sie do 1000 gdy na stole kilka-nascie potraw do samego "sprobowania" ) :wink: