Hej dziewczyny, mam problem ze swoimi ramionami i zwracam się do Was po radę. Może któraś z Was też ma lub miała podobny problem i coś pomoże. Otóż na moich ramionach od jakiegoś już czasu pojawiły się drobne krosteczki, nie swędzą i w żaden inny spoób mi nie dokuczają... tylko wizualnie. Szpecą moje ramiona przez co nie mogę nosić bluzek na ramiączkach. Jak pytałam dermatolog jak się tego pozbyć to stwierdziła, że nie ma na to sposobu, że to normalny proces rogowacenia naskórka, żeby masować szorstką gąbką, ale jakoś jej nie wierzę bo to nie działa
![]()
. Musi być na to jakiś sposób, poratujcie proszę... lato idzie a ja patrzeć nie mogę na moje ramiona
![]()
![]()
Zakładki