ja nie wyobrażam sobie, żeby w Wigile nie było barszczu z uszkami mojej Babci, uwielbiam zapach sluszonych grzybów na stole również nie zabraknie smażonego i w galercie karpia, pierogów, kapusty z grochem, kutii a także wszelkaich ciast z przewagą makowca kompotu ze śliwek

ale kochane dziewczynki, raz w roku możemy poświętować i zjeść po troszeczku wszytskiego co jest na stole