cześć. właśnie kończę dietę norweską - jutro ostatni dzień. schudłam 9kg, ważyłam się wczoraj. może jeszcze 1kg spadnie i sukces wyniesie 10kg. Na diecie łatwo wytrzymać, nie głoduje się zbyt, tzn.ja nie męczyłam się ale mam dobrą radę-pij dużo różnych herbatek owocowych bez cukru. Różne smaki dają złudzenie zapchania żołądka Przez całą dietkę czułam się dobrze, myślę że spustoszeń w mym organizmie nie spowodowała Jest przystępna, jedzenie smaczne ale co kto lubi-kiedys próbowałam diety kopenhaskiej która jest bardzo podobna, ale tam rzeba było jeść mnóśtwo szpinaku do którego teraz mam uraz, po tej diecie własnie... wtedy schudłam mniej dlatego myślę że norweska jest skutecznijesza.