jak sama nazwa mówi to tylko "wspomagacze", więc na pewno nie zastąpią zmiany swoich dotychczasowych nawyków żywieniowych.

człowiek to istota leniwa i szuka zawsze jakichś ułatwień. to sobie wymyśliliśmy komputery, to maszyny, które zastępują pracę rąk ludzkich. dla mnie wspomagacze są jednym z takich właśnie elementów. osoby odchudzające się też chcą sobie ułatwić i szukają z"złotego środka". zdaje się jednak, że nie ma tak łatwo.

według mnie nie warto w nie inwestować szczególnie tym osobom, które mają do zrzucenia niewiele kilogramów (poniżej 10 kg). w przypadku pozostałych osób można się nad tym zastanowić. aczkolwiek ja sama raczej bym nie stosowała.

warto na pewno wiedzieć, że nie wszystko, co można kupić w aptece bez recepty jest bezpieczne. często osoby z dolegliwościami chorobowymi, które już łykają jakieś leki zażywając dodatkowo jakieś wspomagacze mogą zaszkodzić swojemu zdrowiu, całkowicie będąc w tym względzie nieświadomym.

czasem przeraża mnie kiedy słyszę jak lekką ręką człowiek sięga po przeróżne pigułki. nie ma pigułek, które pomogą w każdej dolegliwości. zanim więc zdecydujesz się na zakup jakiegoś rozreklamowanego środka dobrze to przemyśl.