ok dosyć już użalania się nad sobą!! zaczynam dietę 1000kcal od dzisiaj. na razie zjadłam 930 kcal, wypilam 1,5litra czerwonej herbaty i spaliłam 50 kcal na stepperze. Nie jem slodyczy, bialego pieczywa, ziemniaków, słodkich napojów nie piję ani alkoholu...Pytanie tylko, czy nie rzucę się na coś do jedzenia wieczorem.
acha!
mierze 170cm wzrostu, ważę 65 kilo. chcialabym schudnąć jakieś 10 kilo. Próbowałam już wieeeeeele razy niestety, ale tym razem się MUSI UDAĆ!!!!!
już próbowałam diety kopenhaskiej, zupki kapuścianej, diety jogurtowej... dosłownie wszystkiego, co jakoś tam mi nawet pasowalo, ale jednak 1000kcal zadziałała najlepiej i kiedyś przez 3 tygodnie schudłam 4 kilo. Dlatego teraz mam zamiar powtórzyć ten sukces, a nawet pobić jakiś rekord!

Mocne postanowienie to podstawa
Napiszcie mi jak wam idzie przestrzeganie tej diety!