-
Gotowce, czyli świństewka czy dobre małe conieco?
Oto kolejna rzecz nad którą się zastanawiam. Kiedyś byłam od tych łakoci uzalezniona, tzn, jadłam pełno budyniów, kisieli, owsianek, kaszy manny instant. Na tym właśnie głównie przytyłam. Jadłam to jednak w kosmicznych ilościach, bo było proste do zrobienia, zapychające i słodziutkie. Teraz zastanawiam się właśnie, bo często w różnych dietach podają, że te właśnie (niektóre) produkty są nisko koaloryczne, dietetyczne. I faktycznie, jakby nie spojrzeć... Wszystko w umiarze warto jeść. Są to napewno zapychacze, że długo jest sie po tym najedzonym i sytym, wieć przy ograniczonej diecie chyba można sobie na takie coś pozwolić. Ale czy warto? Przecież to sama chemia... Ale smaczne jest
Przytoczę kilka wartości kalorycznych:
Gorący kubek z Knorra owocowa zupa - 100g - 85 kcal
Gorący kubek z Knorra barszcz czerwony z grzankami - 100 ml - 26.3 kcal
Gorący kubek z Knorra Rosół z kury z makaronem - 100 ml - 23 kcal
Słodka chwila Dr Oetker kisiel - porcja - 113 kcal
Słodka chwila Dr Oetker budyn - porcja - 159 kcal
Danie w 5 minut winiary (cały kubeczek gotowy) spaghetti po neapolitańsku - 180 kcal
Vitafrut winiary (kisiel z owocami,ziarnami zbórz,siemieniem lnianym) - porcja - 127 kcal
Danie w 5 minut zupa w torebce (cała porcja):
-barszcz czerwony tradycyjny - 43 kcal-barszcze czerwony z grzankami - 68kcal
-żurek - 61kcal
-rosół z kury - 60 kcal
-pomidorowa - 67 kcal
Zupki kuksu i inne tym podobne przetwory
Co o tym myślicie?
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki