Iza ! No właśnie święta prawda, że nie chcemy schudnąć do 2008roku czy też jeszcze później... tylko w najbliższym czasie
Podziwiam Cię, że już kiedyś udało Ci się schudnąć. Skoro kiedyś zrobiłaś to, teraz też potrafisz.
A co do tego, że nawet po schudnięciu czujemy się nadal 'grube' myślę, że to kwestia psychiki (może się mylę, nie mam zbyt wielkiego doświadczenia). Jeśli same zaakceptujemy siebie, będziemy widzieć zmiany to na pewno zmienimy podejście do własnej osoby.
Uważam, że będzie to dobry pomysł z pisaniem tego co jemy Eh nawet nie wiesz jak ja się cieszę, że przyłączyłaś się do wątku co ja bym sama bidulka zrobiła... :*
To tak: ja dziś zjadłam jogurt Jogobella (150kalorii) + grahamka(125kalorii)
Zaraz spadam rowerem pozałatwiać kilka spraw. Muszę znaleźć tusz do mojej drukarki, a nigdzie go nie mogę dostać.
Po południu dzwonię do fryzjerki by się umówić na strzyżenie zobaczymy co mi ciekawego wymyśli jak wywołam zdjęcia to może się jakimiś wymienimy hihi
Buziaczki :*