-
a ja sięnapchałam owoców, bo mnie starsza wygnała na działkę po liście wiśni do ogórków kiszonych...
a tam krzaczki czerwoniutkich malin i śliweczki i wisienki, agreścik, morele, porzeczki czarne, czerwone, krzyżówka porzeczki i agrestu, poziomki, czereśnie.... oszaleć idzie... :cry:
niby wiem, że to zdrowe i wogóle, ale tak się napachałam, tyle cukru do organizmu dostarczyłam... :?
-
Owocami sie nie przejmuj:)
Idz sobie na spacer albo na rower w chwile to spalisz :)
Ten cukier jest bardzo łatwo spalany i nie zamienia sie odrazu w tłuszcz :)
Tylko w energie !
-
Ja zreszta własnie jem pomarancze:)
Moj organizm ma czasem taka potrzebe na owoce :)
obiecałam ze niebede jesc po 18 ale teraz musze wole zjesc owoc niz isc do lodowki zaraz sie czyms napchac
-
a ja dzis wsunelam : na snaidanko budyn:D na obiad knedle ze sliwkami a na podiweczorek kawalek tortu;P samo pyszne jedzonko, ale rowniez bardzo kaloryczne;P trudno sie mowi raz na jakis czas mozna nie:D
-
-
ja nie wychodze ostatnio poza własne podwórko, bo mam twarz spuchniętą :P więc spacer odpada...
ale posprzątałam troch ęw pokoju z okazji tego przejedzenia się owocami 8) jednak posiadanie wiecznego bałagau na coś sięprzydaje
-
ja niestety wczoraj wieczorem nie wytrzymałam i zjadłam cały słoik 500g nutelli :/
-
-
matko dalas rade zjesc caly słoik ? ja nie cierpie nutelii jak dla mnie to za sloedkie;P
-
a ja lubie nutelle jest pyyyyszna :)
ale wiekszosc jest pyszna a niezdrowa...