Nie grzeszę hoho jak fajnie http://users.pandora.be/eforum/emoti.../happy/059.gif
Wersja do druku
Nie grzeszę hoho jak fajnie http://users.pandora.be/eforum/emoti.../happy/059.gif
ja dzisiaj zjadlam rogalika bo jesli bym tego nie zrobila to nawet tysiaka bym nie miala dzisiaj zjedzonego ale tak to jest dobrze :D
Ojojoj.
Frytki, murzynek, chipsy...
I chociaż dzisiaj się jeszcze nie odchudzam (dietę zaczynam od poniedziałku) to i tak mi wsty :oops:
Ekhm. To teraz moja spowiedz. Wczoraj na nocce komputerowej w szkole:
*2 kawałki piernika
*2 kawałki ciasta rafaello
*3 kawałki ciasta toffi
*bedzie dobrze, jesli tylko 2 paczki chipsow, bo dokladnie nie wiem ile :P
*jakies ciasteczka
*kawałek pizzy
... :oops:
a dzisiaj post. Az niedobrze mi. ;/
a ja grzesze codziennie kostka czekolady gorzkiej 90%
Kostka czekolady 90% to nie grzech, tylko jedna z najbardziej zdrowych rzeczy w Twojej diecie (oczywiście jej nie znam i nie oceniam). Taki zastrzyk zdrowia to bardzo rozsądna decyzja - a nie coś, z czego trzeba się spowiadać.
gorący kubek :/
kawałek pizzy, pół kebaba, gryzek zapiekanki :twisted: , troche chipsów, pare ciasteczek korzennych(za 200 kcal) ;] :P
czasem sie szaleje ! ;)
mniam!!!
a ja nie zgrzeszylam. to w koncu pierwszy tydzien... co bedzie dalej?
lody malaga :)