makowiec.... był pyszny
Wersja do druku
makowiec.... był pyszny
właśnie wybieram sie na imieninki :D :D no ciekawe, zobaczymy ile bedzie smakowitości.. :D:D
ahaa.. a wczoraj zjadłam troche pizzy (w sumie wyszło mi 1200 kcal razem z nią więc nie jest AZ TAK zle ;P )
ahh te weekendy.. ;) :D
trzymajcie siee!! :D:D:D
pół tabliczki czekolady [zamiast obiadu, więc spoko] :D
..no i przyszedł czas na spowiedź :D :D
u cioci spox, w sumie zjadłam tam 200kcal ;))
tylko potem.. wieczorkiem.. ze znajomymi.. troszke chipsów.. :P
posdumowując - dziś 1300 kcal..
gdyby nie te weekendy to nie wchodzilabym tuuu:P ale coz..;)
Totalny atak na lodówkę:2 tosty z serem, trzy kromki chleba z serem, pół pączka, szarlotka, udko kurczaka - wędzone, ozorki w galarecie, trochę czekolady, bułka...no wychodzi ok. 3000 kalorii - na 1 raz- suma dnia 3700. Kosmos co? Nie pytajcie jak się dziś czuję....!!!Nie ze względu na wyrzuty sumienia - nie mam ich - tylko 1 kg w górę, ale fizycznie - koszmar!!!A przede mną andrzejkowy weekend. Pomocy
ja na razie niczym nei grzesze ale juz niedlugo siweta wiec wtedy zacznie sie dopiero obzarstwo;p
piatek: popcorn i cola
sobota: shoaremka w sphinxie xD
niedziela: pizza w Pizza Hut ;p
:)
a ja od czwartku codziennie jem 2 kostki gorzkiej czekolady(70% kakao) ;p ale mam usprawidedliwienie bo pan lekarz kazal bo mam za malo zelaza czy cos;p
ja wczoraj kawaleczek lasagny
Zaszalałam po raz ostatni i zjadłam 3/4 pizzy zamiast obiadu.Od jutra reżim i liczenie się z jedzenie tzn.liczenie jedzenia.Poniedziałek to dobry dzień na mocne postanowienia.