dziś zjadłam 100 gram (około 5-6 sztuk) pierniczków alpejskich. Wiem, że to w sumie puste kalorie bo sam tłuszcz i cukier ale ile za to kalorii, że o przyjemności (której teraz załuje) nie wspomnę!
Wersja do druku
dziś zjadłam 100 gram (około 5-6 sztuk) pierniczków alpejskich. Wiem, że to w sumie puste kalorie bo sam tłuszcz i cukier ale ile za to kalorii, że o przyjemności (której teraz załuje) nie wspomnę!
no niestety za przyjemnosci trzeb placic;/
Dziś nie, pogrzeszyłam sobie za to w sobotę, bo moja siostra miała 18-nastkę:] Zjadłam mnóstwo pyszności:placki, sałatki, pyszny filet z kurczaka z ananasem i serem, kluski śląskie z sosem grzybowym i popijałam czerwonym winkiem:] Na szczęście jednodniowe grzeszenie nie zostawia drastycznych śladów poza bólem brzucha z przejedzenia:] A teraz ładnie trzymam się limitu do świąt:]
ten weekend.. ehhh.. wracalam z ogromnych zakupow i zgrzeszylam potwornie.. zahaczylam o mcdonaldsa.. jestem pasqdna..
a ja wczoraj nie wytrzymalam i zjadlam buleczke z serem zoltym...tak pysznie wygladala :D
UWAGA 2500 kacl dziś!!!. Obyło się bez słodyczy, za to dużo mięska, rybki, sałatek warzywnych, chleba razowego (o wiele za dużo), no i oczywiście grzech bastapił w godzinach 18-21. Nie ma na to żadnego usprawiedliwienia! Od jutra wrazam znowu do "starego" trybu życia (będzie tzreba to jutro jakoś spalić), źle się czuję tak obżarta.
alo alo.
ja dzisiaj jadłam orzeszi prażone, paluszki, 2 naleśniki z twarożkiem i dżemem i pizze;(
wiem to dieta 1000kcal.musiałam.to jest silniejsze ode mnie.jak myslicie czy od razu po tym przytyje????jak się teraz boję;(
nie bój sie :*
jutro normalna dietka jak gdyby nigdy nic :*
badz silna :) :*
powodzenia :D
a ja wlasnie jem kostke czekolady:/
paluszki :cry: