pizza :twisted: Boshe to wszystko przez te zAPACHY
Wersja do druku
pizza :twisted: Boshe to wszystko przez te zAPACHY
a ja dzisiaj okropnie 8) przecholowałam :lol: dwa snickersy, kitkat czerwony, chipsy 100gr zielona cebulka i lód big bambi :P ale ogółem bez większych wyrzutów sumienia :lol:
wioske ale Ty chyba po diecie juz jestes cio nie? :wink:
ja dziś najdłam sie żelków :roll:
a ja dzis 5 ciasteczek owsianych robionych przezemnie:D
i pralinke z koniakiem:D
marcepan :(
szczerze mówiąc to nie cierpię marcepana (marcepanu?)Cytat:
Zamieszczone przez edheene
5 pysznych ciasteczek z pestkami dyni :) Jakie były pyszne :) I jakoś nie mam wyrzutów sumienia...
P.S. Nie mam, bo nie wiem ile maja kalorii :P
600 zbędnych kcal wieczorkiem :? :? :? :? :?
wczoraj naprawde duzo tego bylo pewnie okolo 1200-1500 kcal
dzisiaj tez dosc duzo kolo 1000 kcal
mam ten problem ze przez caly tydzien jestem wstanie sie powstrzymywac od jedzenie nie jem prawie nic i wcale nie jestem glodny ale kiedy przychodzi weekend nagle nachodzi mnie straszna ochota na jedzenie a wtedy pochlaniam olbzymie ilosci roznych pokarmow w tym duzo slodkiego :(
ja az tak nie boje sie o kiologramy bo mierze 177 cm kiedy wczoraj rano sie wazylem mialem 61.8 kg wiec nawet jezeli przytyje przez ten weekend i swieta do tych 70 kg to nic strasznego sie nie stanie moim najwiekszym problemem jest brzuch kiedy jem 4 male posilki to jest taki jaki zawsze chcialem miec tzn. dosc maly ale po wekendzie kiedy sie napcham brzuch robi sie jak balon a zeby wrocil do normalnej (czyt. malej) wielkosci to trwa to zazwyczaj okolo 3-4 dni :(
Dużo? Dziecko drogie, to przecież mniej niż połowa zapotrzebowania organizmu :P Nie wolno się głodzić, słyszysz? Przejadać się nie jest dobrze, ale z głodzenia się nic dobrego nigdy jeszcze nie wynikło.Cytat:
Zamieszczone przez killer1221
Ze spisu grzechów moich: kostka łaciatej czekolady Milka i garść nerkowców. Wliczę w limit, będzie dobrze :D