garstkę chipsów ;/
były pyszne, ale jest mi na maxa niedobrze ;/
Wersja do druku
garstkę chipsów ;/
były pyszne, ale jest mi na maxa niedobrze ;/
ja jeszcze nie zgrzeszylam..
ale juz planuje
wieczorem BROWAREK (i na jednym nie planuje skoczyc :wink: ) ..puste kaloreie.cóz..ale jakie pyszne :P
Bajaderka :evil:
zeżarłam dwa krokieciki..ale w odstepach 3 godzinnych....;/;/;/;/ :evil:
ja wczoraj zjadłam orzeszki w takiej miodowej polewie jak z karmelu paluszki i zelki hehe ale miały tlyko 0.1% tłuszczu :p ale ogolnie nagrzeszyłam :P
jabłko, kisiel "słodka chwila" kilka was :roll:
razem d clym jadłospisem ok1500kcal czyli chyba nie nagrzeszyłam za mocno :wink:
nie wiem czy jabłkiem mozna zgrzeszyc...albo wasą..
mozna jezeli wczesniej sie załozyło ze sie tego nie zje i jest to ponad dzienny limit kalorii który sobie ustalilas :wink: ja to rozumiem poprzez "grzech"
hehe czyli jak zjem chipsy w limicie to ie zgrzesze ;-) chyba lepiej zjesc cos takiego niz słodycze np ;-) ale oki kazdy rozumie to inaczej
jkasne ze tak!dlatego zjadłam jabłko kisiel i wasy zaniast ciastek czy budyniu czy czegostam jeszcze :wink:
choc ostatnio mam nowa "filozofie odchudzania" odchudzam sie na 1000 kcal a 1 dzien w tygodniu robie sobie tak z 1300kcal i jem cos na co mam ochote :)