lion... w limicie, ale od razu czuję się obrzydliwie gruba :? Zboczenie dietowe.
CHCE SŁODYCZY!!!!!!
Wersja do druku
lion... w limicie, ale od razu czuję się obrzydliwie gruba :? Zboczenie dietowe.
CHCE SŁODYCZY!!!!!!
Ja zawaliłam dzisiaj dzień ;/ Rano wszystko dobrze a poźniej coraz gorzej. Zjadłam 3 małe markizy, trochę miodu i dżemu ;/ Przekroczyłam limit o ponad 300 kcal. Nie nadaję się do diet bo i tak mi nic nie wychodzi :(
Ja dzisiaj się ostro pilnuje :twisted: nadprogramowo były tylko 4 rodzynki i pół łyżeczki dżemu z biedronki :lol:
to ja przywalę. 2 kubki gorącej czekolady! :evil:
2 krówki i 2 galaretki w czekoladzie... :?
dziś? prawie całe opakowanie pierniczków alpejskich z nadzieniem truskawkowym. :? pocieszam się, że były pyszne :wink:
ja zjadłam czekoladkę i miśki andrutkowe, ale jestem przed okresem więc wybaczam sobie! 8)
A ja od 2 tygodni jem 1000 kcal i ważę tyle samo! Tzn, po pierwszym tygodniu schudłam 1,5 kg ale po drugim przyztyłam 1,5 kg i znów ważę tyle samo, a niczym nie zgrzeszyłam.
sidex no to nieciekawie...moze za duzo soli?
albo to za malo kcal dla ciebie i powinnas stopniowo zmniejszac az dojdziesz do 100 a nie tak nagle :roll: nie wiem sama... :roll:
Praktycznie w ogóle nie solę, nie jem chleba, masła, sera żółtego, słodyczy. I *****. Już nigdy nie wyjadę na wakacje. Wyjmuję książkę i zaczynam się uczyć. Co innego mogę robić w znienawidzone wakacje?