-
Oj, nie martw sie. Wiadomo Swieta, ale nie moze byc az tak zle. Nie mozemy tez wychodzic z zalozenia, ze nic nie zjemy bo to nie prawda i wytrzymamy troche, a potem rzucimy sie na te wszystkie pysznosci i wspanialosci. Po prostu sprobujmy wszystkiego co lubimy, nie rzucajac sie na to. Moze powinnysmy juz sprecyzowac sobie jak sobie porzadzic z jedzonkiem, zeby pozniej nie "przeimprowizowac" zjadajac wiekszosc rzeczy. Z reszta nie dramatyzujmy! Jestesmy juz tyle czasu na diecie i odmawiamy sobie tylu rzeczy, ze te pare dni nie beda taka katorga! Jestesmy juz przeciez nie tylko psychicznie ale i fizycznie przestawione na nowy sposob jedzonka, wiec na pewno nasz zoladek nie zniesie wielkich porcji! Poza tym chyba dalej patrzymy na Swieta z perspektywy czasu nie odchuzania, kiedy sie jadlo az do przesady. Teraz bedzie inaczej, w koncu nie na marne poszlo tyle czasu i wyrzeczen zmieniania naszych nawykow zywieniowych! Bedzie dobrze, zobaczysz sama ! Na dodatek perspektywa nadchodzacego sylwka doda nam sil, jestem pewna!
I nie martw sie, amerykanskie jedzenie jest paskudne w wiekszosci, wiem, bo Mama moja wrocila pol roku temu ze Stanow i gwarantuje Ci ze sie na nie rzucisz! Jak naszego zarelka sobie odmawiasz to tamtego spokojnie! Pozdrawiam :)))
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki