Witam, wiem ze to nie jest zabardzo na temat ale mam mały problem z moim narzeczonym
ON ZAWSZE NA OBIAD JE KOTLETY z kurczaka,z ziemniakami, z frytkami czasem jakas salatka z pomidorem, wczesniej gotowalam w miare normalne jedzenie ale on zawsze mowil ze on woli kotlety i zaczynala sie klotnia

Od jakiegos czasu ja mu tylko gotuje ziemniaki, a on sobie robi kotlety sam (panieruje i smazy), ostatecznie zje jak zrobie bigos czy jakas fasolke, albo mieso pieczone ktore zadko robie bo nie mam na to czasu a tak to tylko kotlety, przeciez to jest nienormalne, on nie zje ryby, mielonych, makaronu z sosem, juz nie mowie o ryzu itp

Teraz jest w wieku 33 lat ale kiedys to przeciez na niego zle wplynie, wydaje mi sie ze to jest strasznie niezdrowe jedzenie, ale jak mu to powiem to on sie wykreca ze w pracy zjadl pomidora i bulke

Czy ktoras z was tez ma taki problem, co zrobic
pozdrawiam