zastanawiam sie za ile znow zwiekszyc dietke o 100 kcal :roll: jak myslicie? i do jakiej wartosci dojsc 1800 czy 2000kcal?
Wersja do druku
zastanawiam sie za ile znow zwiekszyc dietke o 100 kcal :roll: jak myslicie? i do jakiej wartosci dojsc 1800 czy 2000kcal?
Ekstra fotki...naprawde jestem pełna podziwu. Ja tez umiescialam fotki ale ostatnio przytylam bo bylam na feriach u babci a babcia wypasa :D Zapraszam do mnie !!
paula --> najpierw oblicz swoje zapotrzebowanie, myślę,. że możesz nawet dojść do 2000 :shock: :roll: byłoby fajnie, co...? a zwiększaj co tydzień o 100 kcal. albo po prostu obsewuj swój organizm, ale obiektywnie :!:
100 kcal na tydzien to nie jes za szybko?
zastanawiam sie jak to jest z siemieniem lnianym dosypuje go do kefiru nie rozgryzam
taka łyzeczka ma sporo kalorii a organizm podobno tego nie trawi tylko to usprawnia prace jelit nie wiem czy wliczać to w kcal diety.
kiedys jak liczyłam sobie kalorie to wyszło mi ok 2300 kcal :O ale ja nie zdarze tyle zjesc w ciagu dnia ;-)
jak zaczniesz zmieniać pogląd na dietę, wszystko jest możliwe. zdążysz. 100 na tydzień to nie jest dużo. w sam raz, i nie będzie jo-jo, oczywiście, jeśli nie będzie napadów :roll: wszystko zaczyna się w głowie, musisz chcieć dodawać te 100 kalorii, poza tym, nie będziesz tyć, więc spokojnie.
Cześć dziewczyny :) Niektóre z was MOŻE mnie pamiętają.Tak sobie wpadam na forum od czasu do czasu,ale czytam tylko i siedze cicho.Dwa lata temu na diecie.pl spedzałam pół dnia bo schudnięcie było moją obsesją.Kiepsko się to skończyło,ale już dałam rade (mam nadzieje...) i wracam sobie żeby bez popadania w choróbsko schudnąć 5 kg.
Pewnie dalej bym nic nie pisała,ale zobaczyłam fotki i zmnie zamurowało :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: CUDOWNE!!!!!!
Osobiście mam dziwną budowe ciała: szerokie ramiona,szerokie biodra, ale brzuch płaski.Jedyny element który tak naprawde mi przeszkadza w moim ciele to biodra w "tylnej części".No co tu dużo mówić,tzw boczki :D Mam nadzieje że uda mi sie je zrzucić bo do niczego już więcej nie chce sie przyczepiać:)
paulaniunia-nie bój sie dodawania kcal:)Myślę że dobrym sposobem jest zjedzenie czegoś smacznego i objętościowo małego,żeby za bardzo sie rozpychać brzuszka :D
Trzymam kciuki!! :D
Witaj paulaniunia:!: :!:
Ja równiez zaczęłam tą dietke, ale nie udaje mi się nigdy nie przekroczyć 1200
Zawsze przekrocze o 100- 200 kcal.
Jak mam sobie z tym poradzić?
Kwestia przyzwyczajenia :!: Na poczatku to wydaje sie bardzo trudne jest tylko 1000kcal a potem organizm sie przyzwyczaja i nie potrzebuje wiecej :wink:
kiniucha Witaj!!
co do apetyu to ja na poczatku miałam z nim gorszy problem niz teraz :wink:
teorie sa dwie
1. jesc ciezsze ale mało kaloryczne rzeczy które zapychaja zołdaeczek ale jednoczenie go troszke rozpychaja i to jest minus czyli przede wszytskim warzywa takie jak kalafior i brokuły sa bardzo zdrowe, ale tez kefiry które dodatkowo dobrze działaja na nasze jelitka
2. jesc mniej bardziej kalorycznych rzeczy wtedy zoładeczek sie obkurczy i moze pomoc w problemie
ja ogolnie jem czesto mało kaloryczne i czasami "ciezkie" rzeczy uwielbiam warzywka i to dlatego :roll: