-
Witam Cię Pulaniunia :) przed chwilką obejzałam twoje fotki z przed i po i jestem zszokowana twoim sukcesem. Serdecznie Ci gratuluje. Sama marzę by wkońcu tak wyglądać. Naprawdę dużo ćwiczysz, ja od ponad miesiąca prawie codzinnie 45 minut areobiku, zaczęlam biegać, rowerek i u mnie prawie efektów niewidac. A jestem na tysiaczku. Przyznam sie tylko ze w święta sobie odpuścilam. Ale niewiem na jak dlugo mi starczy jeszcze sił, prawie nic sie niezmienia, po centymetrze ledwo mi ubylo i juz az za bardzo mam umięśniony brzuch. W kazdym razie, nie bede sie użalać. Naprawde podziwiam Ciebie :) jestes dla mnie wzorem
-
nio dzinek zaliczam do udanych zjadłam chyba troszke wiecej niz 1300 ale trudno wazne ze było zdrowo ;)
ale dziś mam zastój kibelkowy :O
ruchu duzzo
siłka
zakupy
godzinka spacerku :) wiec chyba bedzie dobrze ;-)
buziaki Kochane
teraz bede miałą mało czasu matura i te sprawy wiec nie gniewajcie sie jak bede pisac tylko tu a nie na waszych watkach
dobrej nocy Skarbki :*
Sylwia nie mow ze jestem Twoim wzorem bo ze mnie nie mozna brac przykładu :wink: takiej drugiej wariatki nie ma ;-)
-
nio ja zaczełam dzionek od pysznej sałteczki jezeli ktoś zainteresowany to jest w temacie o sniadanku :wink:
ogolnie na koncie cios koło 300 kcal bo zjadłam jeszcze pysznego swiezego ananaska i sliweczki suszone jak zwykle cio rano :)
o 11 ide na rowerek na jakies 2 godzinki potem obiadeczek elegancko a potem moze znow pojde na rowerek jak bedzie mi sie chciało ale nie wiem bo moze obejrze sobie "Świadka Koronnego" na dvd ale powinnam sie uczyc w zasadzie :P
na obiadek rybcia i warzywka hmm moze jakigos loda sobie zjem na deser ;)
który jest "najlepszy" na diecie cio?
buzioleczki Dziewczyneczkiii
ps. w koncu wyruszyłam do kibelka :P
-
no widze ze dzionek zapowiada sie ciekawie:D no i moim zdaniem na loda mozesz sobie pozwolic:D
-
hey dziewczynki :* własnie wrociłam z rowerku ponad2 gdziny jezdzenia non stop!! ale amsakra było swietnie!!troszke sie zmeczylam bo bylo ciagle pod gorke i pod wiatr :shock: ale dałam rade :) moj Miasiek tez pedałował ślicznie :)
super i troszke sie opaliłam nio bo wiadomo w takjich godzinkach najlepiej bierze.
Spaliłam sporo wiec nie ma batra kupiłam sobie big milka zmiej go oczywiscie wszytsko w limicie :) i bedzie pieknie
ustalilismy z misiem ze bedziemy robictakie wycieczki cio tydzien
dzis koło 25km zroblilismy i serialnie ciagle pod góre i pod wiatr na takiej nieasfaltowej piaszczystej drodze ach :lol:
wiecie co pamietam jak rok temu 10 min trasa sprawiała mi ogromne trudnosci..moja masa i astma oskrzelowa dawały sie we znaki..
a teraz nikt by nie uwierzył ze mam astme...z tego nigdy sie nie mozna wyleczyc ale siłownia na pewnoe pozwoliła mi zwikeszyć pojemnośc płuc
i tym bardziej jestem z siebie dumna ze dałam rade ze mimo choroby ide do przodu!!
a teraz jestem strasznie głodna ale kiedy jasie na obiad doczekam :roll:
-
A co to ma być z przechodzeniem na 1400 po 20?!
Zwłaszcza przy takim intensywnym trybie życia :evil:
Od jutra dodawaj :twisted: albo i od dziś :lol:
-
Powinnas dodawać po 100 :evil: ja dodawałam po 50 i schudłam jeszcze 2kg przez to :roll:
-
Gratulacje :) Ja tez bym sobie pojezdzila ale mi ukradli rower :evil: a nie oplaca mi sie kupywac na 2 miesiace
-
miałam przerwe w jedzenoiu 6 godzin zjadłam spory talerz i sienie najadłam..jaki zonk :?
-
o o ja tez marze juz o rowerku a tu ni ma hamulców i nie ma kto naprawic :(