Wczoraj zaliczyłam 50 min callaneticsu i nawet przestały mnie boleć mięśnie :D .
Wersja do druku
Wczoraj zaliczyłam 50 min callaneticsu i nawet przestały mnie boleć mięśnie :D .
MartaP1
Gratulują samozaparcia.
Ja dwa dni nic nie robiłam. :oops: Dorwała mnie chyba grypa żołądkowa i byłam jak dętka. Ale dziś z samego rańca zaliczyłam callana pm. :D
Diznev,
Co z Tobą? Prosiłaś, żebym wróciła i co? Już mi się tu meldować?
Marta, wiesz że ja też zauważyłam że jak mnie bolą mięśnie po callanie i zacznę go ćwiczyć to po bólu ani śladu? :shock: :lol:
Piątek szukałam zagubionego kotka. W sobotę dałam sobie na luz, a w niedzielę 2,5h jazdy na łyżwach :lol: . Ćwiczyłam jazdę tyłem. Dziś idę na gimnastykę.
Pn - aeroby na gimnastyce, a na drugi dzień zakwasy. Dzień przerwy, by przestało boleć. Śr, Czw - callanetics. Nic już nie boli :D .
Barbami cześć, ja jakoś znowu nie moge się zebrać, żeby zaczać :? Na razie jakoś rowerek ma u mnie "branie"
Marta bardzo ladnie callankujesz, brawo :!: :!: :!:
Diznev,
Ja bym się chętnie zabrała za callanka, ale od poniedziałku przez jakieś 3 miesiące będę pracować po prawie 12 godzin więc o żadnym callanie nie ma mowy w ciągu tygodnia.Dziś poćwiczyłam rano am i teraz pewnie będzie dopiero w sobotę.
Hej :D
Wiecie co? Tak marudzilam, że ostatnio nie mogę się zebrać i co zrobilam?.... w końcu wyciągnęlam plytę spod sterty kurzu i do dziela!
Czuję się fantastycznie, zreszta jak zawsze po callanku.
Od jakiś 2 tygodni pobolewala mnie lopatka, prawdopodobnie jakiś przykurcz mięśniowy, a po ćwiczeniach przeszlo :shock:
Jutro też poćwiczę.
Barbami, jak już się uspokoi u Ciebie w prac, to wracaj do nas :D
Witam :!: :!:
Tez mam ochote rozpoczac calana :!: Sa to cwiczenia do ktorych wracam od podstawowki :shock: fakt ze sa troche nudnawe ale daja niesamowite efekty :wink: (kiedys kiedy bylam bardzo zdyscyplinowana cwiczylam codziennie :!: )
Mam straszna ochote sie do Was przylaczyc i cwiczyc z Wami :D
No to co ja obiecuje 1h dzisiaj :!: :!:
milego dnia
Pt-przerwa, So-1h callan, Nd-2,5h łyżwy