Tylko, że efekty są trochę śmieszne. Waga w dół 0,5kg, mniejszy biust :( , więcej energii, uda ani drgnęły :( , choć są jakby jędrniejsze.Cytat:
Zamieszczone przez diznev
Wersja do druku
Tylko, że efekty są trochę śmieszne. Waga w dół 0,5kg, mniejszy biust :( , więcej energii, uda ani drgnęły :( , choć są jakby jędrniejsze.Cytat:
Zamieszczone przez diznev
PN:
:arrow: callan 45m
A propos efektów, ja zauważylam, że jak ćwicze callanka, to mam wiecej energii, jestem bardziej rozciągnieta, zadowolona, chodzę wyprostowana, nie bola mnie plecki. Zmian fizycznych nie zanotowalam za duzych, ale tez nie ćwiczę regularnie :(
Loud, a jak bylo u Ciebie, bo wnioskuję, że już kiedyś ćwiczylaś.
wtorek - łyżwy 4h
środa - ćwiczenia na sali
:shock: :shock: :shock: No nie, tak to juz dawno nie było.Żeby callanetics spadł aż na 3 stronę?!? Ja w końcu znalazłam trochę czasu i zrobiłam callana am a wieczorem zamierzam pm.Kurczę wiosna idzie i jak się zdejmie te płaszcze i swetry to obciach bedzie jak nic. Przytyłam strasznie, musze znaleźć czas na ćwiczenia, przynajmniej te am i pm. No i ograniczyć słodycze, bo ostatnio obżeram się bez pamięci.
Gdzie się wszyscy podziali?
Diznev, MartaP1 itd?????
Tak jak sobie postanowiłam rano poćwiczyłam też wieczorem-callan pm. Jutro też postaram się zaliczyć am i pm, bo potem znów do piatku na pewno nie da rady.Fajnie by było gdyby się ktoś przyłączył do tego callankowania. :D
Callanik am zaliczony. Musiałam się zmobilizować i o 6.10 ruszyłam do dzieła tak, żeby się wyrobić zanim moja córeczka wstanie i się udało :lol: :lol: :lol:
Tak mi się spodobał ten powró do callana, że już zrobiłam zaplanowany na wieczór callan pm.Mam nadzieję, że jutro też dam rady.Niestety tylko wieczorem.
Ja właśnie wczoraj zacząłam i dzisiaj bolą mnie mięśnie brzucha. Na razie strasznie mnie denerwuje to że bardzo dużo czasu tracę ma czytanie jak dane ćwiczenie wykonywać. Cwiczę prawie 2 godziny :shock: Ale mam nadzieję że się szybko nauczę i będzie mi to zajmowało mniej czasu :)
Mam zamiar też chodzić na długie szybkie spacery a jeśli pogoda będzie brzydka to chcę jeździć na rowerku stacjonarnym.
A
pn, śr ćwiczenia na sali
wt, czw callanetics
so łyżwy
Waga o jeszcze 0,5 kg w dół, a wymiary ani drgnęły :( . Tylko mi BMI spada (a i tak mam za mało), a ja bym chciała żeby tak tłuszczyk się spalił.
Fakt po callanku lepiej się czuję dobrze, nie bolą mnie plecy, ani nogi. Bez zadyszki przebiegnę od domu do autobusu.