-
Ja też dziś zaczęłam dzień od callanetics :D :D
zwykle ćwiczę wieczorem, ale wczoraj nie dałąm rady, bo byłam strrrasznie padnięta - i tak miałam tyle ruchu, że wystarczyło za dwa callaneticsy :D :D
rano godzina na rowerze, intensywna praca w domu, a po obiedzie przez trzy godziny grabiłam trawę na działce, to nieźle się namachałam, jak wróciłam, nie mogłam ręką i nogą ruszyć.. :wink: :wink:
za to dziś wolny dzień, to nadrobiłam.. :wink: a wieczorkiem zażyję jakiegoś innego ruchu :lol: :lol:
widzę, że sylwetka mi się tak ładnie wysmukla - miałam takie brzydkie bardzo głębokie wcięcie między pupą a udami - gdzie uda sterczały na bok jak...brrr... a teraz uda wyrównały się z biodrami :shock: :lol: :!: :!:
i łydki są smuklejsze - ale mam doping :!: :!: :D :D
-
Magpru to gratuluje efektów !! U mnie nic nadal - zaraz rozkladam kocyk i do roboty !! musze przerwac to pasmo lenistwa bo az mi wstyd :)
potem peeling zeby sie ladnie wygladzic i musze niestety siasc do nauki :(
-
ufff....jestem po, dzis mi wszystko zajelo troszke mniej niz godzinke jakies 50 minut ( moze cos za szybko robie) (?) ale czuje sie lekko i bardzo milo. troche mnie miesnie "posladkowe" bola - w koncu moze sie cos w nich ruszylo bo jak narazie jak juz mowilam zadnych zmian nie wize ale ucze sie cierpliwosci. Jak mowicie ze zadziala to zadziala ! musi ! :)
Zaraz siadam i wsadzam nos w ksiazke juz bez wymowek :) ale zeby mi sie chcialo tak jak mi sie nie chce :wink:
-
No, Kama, bo to trzeba regularnie, zaciśnij zęby - maksymalnie co drugi dzień, dłuższych przerw nie rób!!!
I bardzo dobrze, że Cię... pupka boli! :lol: :lol: :lol: tak masz ćwiczyć, żebyś czuła mięśnie po każdym programie - potem, jak się przyzwyczajam, to ja sobie robię utrudnienia, np. prostuję nogę poziomo przy brzuszku, albo zwiększam ilość powtórzeń, albo liczę wooolniej.... :wink: :wink:
ja już ćwiczę trzeci tydzień prawie codziennie, więc efekty są - jak chcesz szybciej, to możesz zwiększyć dawkę ruchu w ciągu dnia - np. intensywny spacerek min. 30 min (nawet steperek), lub rowerek, czy bieganie, jak kto lubi (ja akurat tego nie) :lol: - taki trening cardio - co bardzo sprzyja callanetics też :lol: :lol:
ale fajna jest ta lekkość po ćwiczeniach... ja też to czuję :lol: :lol:
aha, jeszcze - nie wierzę, że nie czujesz się, np. bardziej sprężysta - a to przecież pierwszy efekt... potem czujesz, że mięśnie są twardsze, a potem już widać, jak się powoli wygładzają fałdki - choć pamiętaj, że mogą wyjść też inne, których nie było , te ćwiczenia pozwoli odkrywają wszystkie mankamenty ciałka, aż po kolei je naprawią :lol: :lol:
ćwicz z nami, będziemy Cię wspierać :D :D
-
Ćwicze właśnie codziennie a jak mam przerwe to najwięcej 2 dni. Ja mam dosc duzo ruchu w ciagu dnia- szkołę mam na drugim końcu miasta a potem jeszcze 15 minut pod gorke :) No i jeszcze dom - sprzatanie, gotowanie, pranie i te wszystkie inne rzeczy :)
Bede cwiczyc zeby osiagnac takie efekty jak Ty i Seszele :) Ja wiem ze nie od razu Rzym zbudowano ale.... jestem bardzo malo cierpliwa :)
-
od wczoraj mam ciche dni w domu. spodnie mi z tylka zjechaly po nocy. najlepsza dieta chyba jak dla mnie to troche nerwow, nieprzespana noc- spalam tluszczyj w mgnieniu oka. zaraz pocwicze moze w gten sposob pozbede sie napiecia.
-
no tak , najwięcej się chudnie w desperacji lub depresji, wiem.. :lol: ale szybko po tym można nadrobić :?
ale co się stało???
ćwiczenia na pewno trochę koją nerwy, nawet wybiegaj się albo intensywnie popedałuj :lol: :lol:
ja dziś rano miałam callanetics i 20 min steperku przed nim - na rozgrzewkę, i postanowiłam przejść na ranki, bo to pomaga mi barrdziej poskromić apetyt, jak już ćwiczyłam, to żal mi tak się obżerać, by nie zniweczyć wysiłku :D :D
pozdrawiam :D :D
-
Zaczynam myslec ze to mojemu narzeczonemu przydalby sie wysilek na spalenie swoich humorow.Ale szkoda gadac........
-
Kama, głowa do góry...pogoda też nie sprzyja, ale zawsze potem jest słoneczko.. także w życiu :lol: :lol: :lol:
witam Cię dzisiaj serdecznie, już po kolejnych ćwiczeniach :wink: :wink:
-
hej dziewczyny :)
Oj widzę, że dla Kamy weekendzik nie był sympatyczny....daj spokój faceci są z innej planety - bez dwóch zdań.
Magpru - no to gratulacje! Trzy tygodnie to jest wynik :) Ja na razie dziś jestem po 8 godzinie - zakwasiki mi się rozeszły i ćwiczy mi się łatwo a to znak, że czas na utrudnienia - dokładnie tak jak Ty albo wolniej liczę, albo staram się przez cały czas utrzymywać idealną pozycję wyjściową (szczególnie trudne jest to przy biodrach i pośladkach w klęku z noga wyprostowaną). Poza tym ja mam słabe mięśnie brzucha, więc nie robię tego ćwiczenia z jedną nogą w górze a drugą nad podłogą idealnie - bo opieram nogę o podłogę. ALe jak mi się wzmocnią to będę robić jak należy - pewnie zacznę od jutra lub pojutrza :)